Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

13.05.2017 10:15

Detoks organizmu: dieta owocowo-warzywna

Dawniej raczej nie interesowały mnie diety. W miarę racjonalne odżywianie połączone z aktywnością fizyczną powodowało, że czułam się dobrze w swoim ciele. Jednak ostatnio coraz częściej słyszę o odżywianiu nie pod kątem przybierania na wadze i odchudzania, a pod kątem wpływu pożywienia na cały organizm i jego funkcjonowanie. Nieodpowiednie odżywianie to nie tylko problemy z wagą!

Wyznaniach słodyczoholiczki pisałam o problemach z ograniczeniem słodkości. Jednak słodycze to nie wszystko ;) W dzisiejszych czasach jemy produkty coraz bardziej przetworzone. Chcąc ułatwić sobie przyrządzanie posiłków sięgamy po gotowe rozwiązania. A producenci wiedzą o tym i prześcigają się podsuwając nam nowe, coraz bardziej podejrzane propozycje.

Jeśli masz takie szczęście, że jedząc to wszystko jeszcze nie przytyłeś - gratuluję, ale niestety to połowa sukcesu. Poza dodatkowymi kilogramami spożywanie wysoko przetworzonych produktów po prostu truje nasz organizm, powodując ostatecznie zanik jego ważnych funkcji. Nie będę się dłużej rozpisywać na ten temat, ale prawda jest taka, że od ciągłego spożywania nieodpowiednich pokarmów stajemy się bardziej podatni na choroby.

Na szczęście nawet mocno "podtruty" organizm można oczyścić z toksyn! Stosuje się w tym celu różne kuracje oczyszczające. Jedną z nich jest dieta owocowo-warzywna dr Dąbrowskiej. Biorąc przykład z kilku osób w moim otoczeniu postanowiłam wypróbować ją na sobie. Na początku wahałam się czy taka kuracja nadaje się dla osoby aktywnej fizycznie - takiej, która powinna dostarczać organizmowi odpowiedniego "paliwa". Uznałam jednak, że jeszcze teraz, póki moje treningi nie są wybitnie ciężkie, podejmę wyzwanie ;)

W tej chwili jestem w drugim tygodniu kuracji. O wrażeniach w trakcie tego detoksu oraz o samej diecie, jej żelaznych zasadach, zaletach i wadach opowiem w następnym wpisie :)

Pozdrawiam :)

... i zapraszam na KasiaTeżBiega!

Czytaj więcej na blogu Kasia Też Biega.

Zobacz także

O autorze kasiatezbiega

avatar

Kasia pewnego dnia po prostu wyszła z domu i zaczęła biec. Spodobało się jej! Wyszła jeszcze raz i jeszcze raz - i bardzo to polubiła smile Zaczęła biegać regularnie, bo w końcu zakochała się w bieganiu! Tak, Kasia Też Biega smile