Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

21.04.2015 13:45

Dieta wegańska dla biegacza to "Łatwiej niż myślisz"

W pierwszej kolejności należy uświadomić sobie co kryje się pod pojęciem „diety wegańskiej”. W dużym uproszczeniu jest to dieta, w której znajdziemy tylko i wyłącznie produkty pochodzenia roślinnego. Weganizm jednak, sam w sobie określa również styl życia, opierający się na wyeliminowaniu produktów odzwierzęcych nie tylko z diety ale również ze wszystkich innych aspektów życia. W związku z czym możemy wyróżnić dwie grupy osób, z czego jedną z nich stanowią weganie, a drugą osoby stosujące dietę roślinną.

Bez względu na stopień aktywności fizycznej, dietetycy (Hanna Stolińka oraz Daman Parol) jednogłośnie podkreślają, że taki sposób żywienia jest w pełni bezpieczny. Warunkiem dostarczenia wszystkich niezbędnych witamin i składników mineralnych jest odpowiednio zbilansowana dieta, którą można uzyskać m.in. poprzez jej urozmaicenie. Należy zadbać aby na talerzu pojawiały się: pełnoziarniste produkty zbożowe, rośliny strączkowe, warzywa oraz naturalne źródła tłuszczu takie jak orzechy, pestki, oliwki i awokado.

W ostatnim czasie można zauważyć, że dieta roślinna stała się poniekąd nowym trendem wśród biegających osób. Według Damiana Parola, dzieje się tak za sprawą m.in. ultramaratończyka Scotta Jurka oraz Richa Rolla, którzy poprzez swoje książki „Jedz i biegaj” oraz „Ukryta prawda” promują dietę wegańską i bieganie. Ponadto w środowisku biegaczy pojawiają się namacalne dowody na to, że dieta roślinna z pewnością nie ogranicza sportowców w uzyskaniu dobrych wyników. Violetta Domaradzka, Robert Zakrzewski oraz Mateusz Jasiński są tylko nieliczną grupą biegających osób, które zakochały się w diecie roślinnej.

Wszystkie wyżej wymienione osoby łączy jeden wspólny mianownik. Bieganie w połączeniu z dietą roślinną stało się ich świadomym wyborem i traktują to połącznie jako swój styl życia. Regularne treningi, setki przebiegniętych kilometrów na dystansie maratońskim oraz ultramaratońskim nie sprawiały moim rozmówcom do tej pory żadnych trudności.

Mateusz Jasiński uważa, że weganizm to obecnie nic szokującego. Według niego zarówno świadome zmiany nawyków żywieniowych jak i promocja aktywności fizycznej poprzez bieganie zmienia ludzi tylko na lepsze. Podczas niemal rocznego doświadczenia z dietą roślinną zaobserwował u siebie poprawę wydolności organizmu, szybszą regenerację po wyczerpujących treningach oraz zażegnanie problemów żołądkowych podczas długodystansowych biegów.

Swoim stylem życia zaskarbia sobie wielu sprzymierzeńców. Sam na dietę roślinną zdecydował się z chęci doświadczenia czegoś nowego. Jego decyzja znalazła pełną akceptację wśród bliskich i jak sam twierdzi o dietę roślinną nie jest trudno nawet podczas spotkań towarzyskich na mieście.

Mateusz trenuje co najmniej 4 razy w tygodniu, warto zaznaczyć, że jako maratończyk dystans 42,195 km pokonuje poniżej 3 godz. W czerwcu zeszłego roku pokonał trasę 89 km podczas biegu w RPA.

Czy zmiana nawyków żywieniowych i eliminacja produktów zwierzęcych z jadłospisu jest trudna?

„Łatwiej niż myślisz...” odpowiada bez wahania Violetta Domaradzka. Teraz, odpowiedź na to pytanie jest częścią nazwy imprezy biegowej jaką wspólnie z Robertem Zakrzewskim zorganizowali w zeszłym roku na jesieni. Bieg Wegański „Łatwiej niż Myślisz” to impreza, która łączy w sobie dwie przestrzenie: bieganie i jedzenie. Pomysł organizacji takiej imprezy zrodził się zupełnie przypadkowo, tuż po ukończeniu jednego z maratonów w Krakowie. Kluczem do powstania własnej imprezy biegowej było marzenie pojawienia się wegańskiego pasta party podczas biegów masowych. Opcja własnego eventu dawała 100% pewność, że takie jedzenie się pojawi.

Cała inicjatywa nabrała rozpędu i tak naprawdę już po niespełna 3 miesiącach, zawodnicy pierwszej edycji biegu stanęli na linii startu. Ku zaskoczeniu organizatorów zainteresowanie całym wydarzeniem było bardzo duże, zarówno wśród biegaczy jak i smakoszy zdrowej kuchni. Promocja biegania, diety roślinnej oraz troska o przyrodę zaowocowała o kolejną edycję biegu, która odbędzie się już 10 maja 2015 roku.

Mimo, iż w zeszłorocznej edycji zwyciężyli mięsożercy to najlepszym świadectwem na to, że Bieg Wegański „Łatwiej niż Myślisz” wpływa na świadomość zmiany nawyków żywieniowych jest podjęcie przez zwyciężczynię pierwszej edycji biegu – Agnieszkę Krawczyk 30-dniowego wyzwania z dietą wegańską, która zakończyła się pełnym sukcesem.

Do najczęstszych mitów dotyczący diety wegańskiej należy obawa przed wystąpieniem licznych niedoborów żywieniowym. Co ciekawe autorami takiej opinii są zazwyczaj osoby stosujące dietę tradycyjną. Damian Parol uspokaja, że dieta roślinna wymaga jedynie suplementacji witaminą B12, ta bowiem znajduje się tylko w produktach pochodzenia zwierzęcego, a jej niedostateczna ilość powoduje poważne konsekwencje zdrowotne. Warto jednak zaznaczyć, że na niedobór tej witaminy cierpią często osoby po 50 r. życia również na diecie tradycyjnej.

Sportowcy, w tym również biegacze dodatkowo powinni zwrócić szczególną uwagę na podaż żelaza – twierdzi Hanna Stolińska. Podkreśla również, że największym mitem dotyczącym diety roślinnej jest niedobór białka. Zdaniem dietetyczki, trudno jest spożyć niedostateczną ilość protein spożywając nawet same warzywa. Warunkiem dostarczenia pełnowartościowego białka jest łączenie w potrawie produktów, które zawierają poszczególne aminokwasy. W diecie roślinnej idealnym składem aminokwasowym odznacza się jedynie soja.

O zbawiennym wpływie diety roślinnej na samopoczucie, o której wspominał Mateusz Jasiński, mówią również Violetta Domaradzka i Robert Zakrzewski. Poczucie lekkości, możliwość komponowania lekkostrawnych potraw, zamiłowanie do zdrowej kuchni to tylko nieliczne zalety diety roślinnej. Jak się okazuje taki sposób żywienia ma również pozytywny wpływ na problemy ze stawami, o które nie musi się już martwić Violletta, a wszystko to za sprawą weganizmu.

Korzystny wpływ diety roślinnej na stawy potwierdza również Hanna Stolińska. Prawdopodobna przyczyna? Poprawa bilansu kwasowo - zasadowego organizmu. Warzywa oraz owoce, których w omawianej diecie nie brakuje mają działanie zasadotwórcze. Dodatkowo produkty pochodzenia roślinnego zawierają w sobie duże ilości wapnia oraz magnezu, dzięki czemu ten pierwszy składnik mineralny wbudowuje się w kości, a nie między innymi w stawach.

Bez wątpienia bardzo istotna jest rosnąca świadomość na temat odpowiednio zbilansowanej diety roślinnej. Wiedza dotycząca konieczności suplementacji witaminą B12, dbałość o regularne oraz urozmaicone posiłki są kluczem do prawidłowo zbilansowanej diety każdego biegacza stosującego dietę wegańską.

Sposób żywienia jest istotnym elementem w całym cyklu treningowym, zarówno w okresie przygotowawczym jak i podczas startów. Nie zawsze oznacza to, że konieczna jest pełna rewolucja w naszych jadłospisach, a dietę roślinną można potraktować jako ciekawy eksperyment.

NaDystansie.pl

 

Czytaj więcej na blogu Na Dystansie.

Zobacz także

Komentarze (2)

  • runaddict

    Oceniono 1 raz -1

    Witamina B12 znajduje się fermentowanych przetworach z soi i naszych kiszonkach. Jeśli w naszej diecie znajdzie się tofu, sos sojowy, tempeh i miso, kapusta i ogórki kiszone, damy radę bez suplementacji :-)

    • nadystansie

      0

      według współczesnej wiedzy "nie istnieją żadne roślinne źródła witaminy B12, jedynie produkty zwierzęce mogą być jej źródłem. Mimo, że w przeszłości produkty fermentowane oraz algi były podejrzewane o zawartość wit. B12 okazało się, że zawierają one jedynie jej analogi, które nie są biodostępne dla człowieka" Polecam lekturę:www.medycynasportowa.edu.pl/abstracted.php?level=5&ICID=1122187

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Blogi znajomych nadystansie