Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

26.02.2017 06:55

Moje pierwsze bieganie czyli śladami Kreólowej Śniegu 216.

       Sobota,4 km przed robotą i podobnie po robocie.

       W niedzielę robota ale bez trenowania.Nie jest łatwo połączyć treningi z pracą zwłaszcza jeśli pracuje się przy budowie rusztowań,to nie jest lekka robota,łatwo o kontuzję!Na szczęście jakoś przetrwałem...

       Kolejne dni tygodnia aż do piątku włącznie ten sam aż do znudzenia schemat.Z jednym wyjątkiem nie znajdziesz u mnie mięśnia,który by nie był obolały!

       Sobota i niedziela w planie odpoczynek i od roboty i od treningu.Niech się regeneruje!

       Puchar Świata w Lahti,wierzę,że Justyna wywalczy brązowy medal w sztafecie.I choćby sama Justyna zapowiadała,że pobiegnie se treningowo to nie należy jej wierzyć!Wiem,że da z siebie sto procent możliwości!Nikt jej nie utrzyma w ryzach!I myślę,że efektem tego biegu sztafetowego będzie kolejne złoto na 10 km.Rywalki są silne i podstępne ale jednego lisa może przechytrzyć tylko drugi lis!Powodzenia Justysiu!

                           c.d.n.            Zbigniew Kamiński Kamień

Czytaj więcej na blogu pierwsze bieganie czyli śladami Królowej Śniegu..

Zobacz także