Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

12.03.2017 15:26

Moje pierwsze bieganie czyli śladami Królowej Śniegu 218.

       Powrót z nart i zupełnie inny klimat,inne bieganie.   

Piątek,cały dzień prawie latam po mieście ,rano szukając bezskutecznie lekarza sportowego z uprawnieniami do wystawienia zdolności sportowej.Po południu przeczesuję miejscowe ciucholandy gdzie udaje mi się wyhaczyć za grosze kilka sportowych ubrań perełek.

       Sobota,spokojne ok 7 km potem 5,5 km jeszcze spokojniejsze z Magdą i jej psiunią oraz gimnastyka rozciągająca.Na koniec jeszcze 6 km rozbiegania.

       Niedziela,wykonuje  ok 15 km samotnego wybiegania potem dołącza do mnie Magda i razem robimy ok 7 km truchtu plus gimnastyka rozciągająca.Następnie Magda w swoją stronę aja jeszcze ok 3 km rozbiegania.Na dworze dość zimno to też chociaż moje getry biegowe cienkie jak bibułka to czapkę i rękawice zakładam.

                     c.d.n.            Zbigniew Kamiński Kamień!

      

Czytaj więcej na blogu pierwsze bieganie czyli śladami Królowej Śniegu..

Zobacz także