Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

13.04.2017 10:01

Moje pierwsze bieganie czyli śladami Królowej Śniegu 220.

       Czas odpoczynku,biegać jeszcze nie mogę i nawet nie chcę,maszerowanie piesze owszem wczoraj już zaliczyłem10 km spaceru.Przeciążenia nabyte 1 kwietnia w biegu 12 godzinnym tydzień później w czasie biegu 24 godzinnego zpotęgowały się jeszcze.

       Przydała by się rehabilitacja w SPA,krioterapia,masaże,lasery itp.ale na takie turnusy póki co nie mogę sobie pozwolić!Jedynie płuca dostały to co im potrzebne a więc wiejskie ostre powietrze.

       Mistrzostwa Polski w biegu 24 godzinnym już za mną!Rekordu życiowego nie udało się poprawić!Widocznie nie była to stuprocentowa dyspozycja,a może pojawiły się błędy w przygotowaniach?Jestem biegaczem dopiero od 4 lat a ultrasem od roku.Ciągle badam swoje możliwości,ale nie wszystko jeszcze wiem o swoim organizmie!Czeka mnie multum roboty treningowej by dobrze przygotować organizm do kolejnych wyzwań!Potrzebne by były wielokilometrowe wybiegania po wysokich górach,najlepiej z partnerką biegową,która zna szlaki wysokogórskie,ale póki co takiej nie mam!

       Ultramaraton 24 godzinny(wg nieoficjalnych wyników)ukończyłem na 18 miejscu open mężczyzn,przy czym w Mistrzostwach Polski PZLA uplasowałem się chyba na 10 miejscu!Dystans 178,9 km.

                       c.d.n.                   Zbigniew Kamiński Kamień.

Czytaj więcej na blogu pierwsze bieganie czyli śladami Królowej Śniegu..

Zobacz także