Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

19.05.2017 15:06

Moje pierwsze bieganie czyli śladami Królowej Śniegu 221.

       Niedziela.Po trzech tygodniach laby w bieganiu oczywiście bo w robocie chwilowo po12 godzin a dzień wolny sporadycznie raz na 2 tygodnie,pierwsze 12 km wytuptane plus gimnastyka rozciągajaca w połowie trasy.Wreszcie bo jeszcze z tydzień i w ogóle nie dało by się tyłka ruszyć.Praca odrobinkę męczy.

       Wtorek,przed nocną zmianą 7 km plus gimnastyka.Wymuszone!Ledwom się zwlekł z kanapy :)

       Czwartek w samo południe 18 km z gimnastyką rozciągającą.Ukrop się z nieba polewał,ale poszło.Nawet ostatnie 5 km trochę narastająco.

       Startów na razie i tak nie planuję żadnych więc można skoncentrować się na pracy!!!

                 Zbigniew Kamiński Kamień!

Czytaj więcej na blogu pierwsze bieganie czyli śladami Królowej Śniegu..

Zobacz także