Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

29.07.2017 11:41

Moje pierwsze bieganie czyli śladami Królowej Śniegu 226.

       Sobota wieczorem,krótki ale intensywny trening.Ok 5 km w 30 minut po zróżnicowanym terenie,z powrotem w 17 minut bo sporo było z górki.

Niedziela całkowita regeneracja.

       Poniedziałek,7 km truchtania z gimnastyką i wzmacnianiem śródstopia.Mokro i ciemno,w sam raz na bieganie przed świtem.Po robocie od razu za bramą w trasę.Półtorej godziny tuptania,może 15 km może mniej.Plan wykonany. :)

       Wtorek,15 km plus gimnastyka rozciągająca tuż przed pochmurnym świtem.Wieczorkiem po robocie ta sama trasa tylko parę minut wolniej-wynik zmęczenia.

       Środa,15 km  plus gimnastyka rozciągająca.

Czwartek 15 km truchtu.

       Sobota,trening prawie identyczny jak tydzień temu.Marsz pieszy 30 minut 2 X 50 minut płynnej jazdy na rolkach na 5 min przerwie i 30 minut pieszo na zakończenie.Trening pod skyroll.

                       c.d.n.                  Zbigniew Kamiński Kamień.

Czytaj więcej na blogu pierwsze bieganie czyli śladami Królowej Śniegu..

Zobacz także