Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

05.08.2017 17:24

Moje pierwsze bieganie czyli śladami Królowej Śniegu 227.

       Niedziela,2 km tuptania,gimnastyka rozciągająca szybsze 10,5 km w czasie 54 minut i znowu tuptanie.Razem jakieś 30,5 km.Na 26 km kąpiel ratunkowa w stawie.Masakra z tym upałem,trening od 9,00 do 13,00.Chyba mnie ciut porypało,w dodatku żadnego lasu przy trasie co by się schować.

       Poniedziałek,10 km truchciku przed południem.Ukrop.Czołganie bardziej niż bieg.

Środa,10 km średnio szybkie tzn w 48 minut wczesnym popołudniem tuż po robocie.Patelnia...niemiłosierna,kilka litrów potu wylane :)

       Czwartek,przed robotą 10 km plus gimnastyka rozciągająca.Po robocie 9 km z największym trudem.

Sobota,jak zwykle czas na rolki.Jak zwykle 30 min marszu pieszo,2X50 minut jazdy na rolkach i 30 min marszu.Tak jakoś ten tydzień minął szczęśliwie.

                               c.d.n.                 Zbigniew Kamiński Kamień.

Czytaj więcej na blogu pierwsze bieganie czyli śladami Królowej Śniegu..

Zobacz także