Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

26.11.2017 17:07

Moje pierwsze bieganie czyli śladami Królowej Śniegu 239.

       Sobota wolna od pracy,przed południem 5 km truchciku,gimnastyka rozciągająca i kolejne 10 km.A po treningu nawet zdążyłem na oglądanie PŚ w biegach narciarskich gdzie Nasza dzielna Justyś walczyła jak mogła!

       Niedziela,chłodniej niż wczoraj rano.Ale po kilku km to nawet i wiatr już nie straszny.Pierwsze 10 km rozgrzewkowo,następnie gimnastyka rozciągająca i z powrotem 10 km odrobinę szybsze.Zimno w tyłek w letnim stroju,aż po treningu pojawiają się objawy hipotermii :)

       Niestety na oglądanie biegów narciarskich deczko się spóźniłem ze wstawaniem.

                                  c.d.n.                    Zbigniew Kamiński Kamień.

Czytaj więcej na blogu pierwsze bieganie czyli śladami Królowej Śniegu..

Zobacz także