Wybuch bomby triathlonowej

Nie ma już miejsc na pełnym dystansie na przyszłoroczny Herbalife Susz Triathlon! Jak informował dyrektor sportowy imprezy Piotr Netter podczas konferencji prasowej w Warszawie można jeszcze zapisać się na dystans sprinterski. Triathlon rozwija się w Polsce w tempie boomu biegowego sprzed kilku lat.

Jeszcze trzy lata temu w Suszu, na największej w Polsce imprezie triathlonowej startowało niespełna 100 zawodników. Teraz w dwa tygodnie wyczerpał się półtysięczny limit na tzw. pełny dystans (czyli połowy Ironmana): 1900 m pływania, 90 km rowerem i półmaraton (21,1 km). Są jeszcze miejsca na dystansie sprinterskim - 750 m pływania, 20 km na rowerze i bieg na 5 km.

Na pełnym dystansie od ubiegłego roku startują medialni ambasadorzy. W zeszłym roku Łukasz Grass, Bartłomiej Topa i Piotr Adamczyk ukończyli triathlon trochę powyżej 5 godzin, tylko Tomasz Karolak miał czas ponad 7 godzin. W tym roku wszyscy zamierzają wystartować powtórnie.

Tegoroczni ambasadorzy to Paulina Sykut, Magdalena Boczarska, Maciej Dowbor i Marcin Dorociński. - Od kilku lat chodzę na siłownię, biegam. Sport bardzo pomaga mi w życiu codziennym, aktywność fizyczna, to oddech od tego stresu, który ma się w pracy - mówiła Paulina Sykut. - Wstaję o 4.30, idę do pracy, a kiedy kończę idę na basen albo na biegnie.


Tekst: Wojciech Staszewski

Dołącz do nas na Facebooku.