Góra, dół, góra, dół

W I Półmaratonie Jeleniogórskim jeleniogórzanie nie wygrywali. Wśród mężczyzn najszybszy był Kenijczyk Joel Komen z czasem 1:04.18, wśród kobiet - Snizhana Rybak z Ukrainy (01:19.40). Ja - mieszanka jeleniogórsko-warszawska - uplasowałam się na tak zwanej dalszej pozycji 

Gdy usłyszałam kilka tygodni temu, że w mojej rodzinnej Jeleniej Górze po raz pierwszy będzie organizowany półmaraton - nie miałam wyboru. Bieg zaplanowano na 3 maja.
Przetargałam się więc PKSem 500 km z Warszawy do Jeleniej, a potem spędziłam dwa dni pełnej regeneracji u moich rodziców (pierogi ruskie, gołąbki, dużo snu i oglądania telewizji). W Święto Konstytucji obudziłam się w pełni sił i chęci dopóki nie zobaczyłam, co dzieje się na dworze. Lało jak z cebra.

Ciągle pada
Tuż przed startem wydawało się, że deszcz ustał, co ucieszyło nie tylko ok. 700 biegaczy zebranych na Pl. Ratuszowym, ale przede wszystkim kilkuset kibiców: przyjaciół i rodzin startujących. Pierwszy raz widziała mnie na linii startu moja mama - nie wierzyła, że przy takiej pogodzie aż tylu ludzi "ma ochotę się męczyć".
Trasa prowadziła po około 10-kilometrowej pętli - start i meta były na z Pl. Ratuszowym w sercu miasta. Około 150 biegaczy zakończyło bieg na 10 km, większość jednak podjęło się wyzwania półmaratońskiego. Wśród tych ostatnich byłam też i ja.

Rozpoczęłam w towarzystwie Magdy Gudowskiej - koleżanki z liceum, chwilę później dostrzegłyśmy wśród kibiców naszą wychowawczynię - Grażynę Kuleszę. Z pewnością była dumna, że tak zacna reprezentacja naszej klasy bierze udział w pierwszym półmaratonie w Jeleniej Górze.
Jakieś 10 minut po starcie znowu zaczęło padać. I tak było już do samej mety. Wszystko przemoczone, żadnych widoków, wszystko spowite mgłą, jakieś 7 stopni, ech, cóż za piękny początek maja...

Aby do mety
Jelenia Góra nie należy do płaskich miast, oj, nie. Ulicą Sudecką w górę, ulicą Sudecką w dół, Aleją Solidarności w górę, Aleją Solidarności w dół, i znowu w górę, i znowu w dół. Podbieg ulicą Górną na 9. i 20. kilometrze, choć krótki, był morderczy - wydawało mi się, że był ostrzejszy niź 45 stopni. Bieganie po tym mieście to prawdziwy test siły biegowej.
Na trasie było pięć punktów żywieniowych - na każdym: woda, izotonik, banany, pomarańcze (fanstastyczne!). W porównaniu z innymi - nazwijmy to - średniej wielkości biegami, trasa była bardzo dobrze zabezpieczona, strażacy i policjanci pilnowali, by nawet końcówka peletonu nie zagubiła się i nie skręciła w nieodpowiednią uliczkę.

To nie była pogoda pod kibiców. Zgromadzili się przede wszystkim wokół Pl. Ratuszowego. Na innych fragmentach trasy tylko gdzieniegdzie zdarzały się rodzinki pod parasolem, dzieciaki przybijające piątkę, albo starsze panie wołające „brawo! brawo!”. Wśród obserwujących z okien trafił się również miły pan, który dodawał nam animuszu waląc łyżką w patelnię.
Nawet mój zahartowany w kibicowaniu tato miał dość tej ulewy. Cały przemoczony krzyknął do mnie na końcówce „Ale długo kazałaś na siebie czekać!”. Hm... Mój czas to 2:16,31.
Za niespieszne bieganie spotkała mnie kara - dla grupki najwolniejszych biegaczy zabrakło medali. Organizatorzy obiecali dosłać.
Ale za to czekały na nas napoje, ciasteczka, porcja makaronu z sosem. A mój tato załapał się na ugotowaną przez jeleniogórskich strażaków pomidorówkę z wielce plastycznym kleksem śmietany.

Wyniki

I Półmaraton Jeleniogórski:
mężczyźni:
1. Joel KOMEN, Kenia - 1:04:18
2. Allan Masai NDIWA, Kenia - 1:04:57
3. Oleksandr LABZIUK, Ukraina - 1:10:28
kobiety:
1. Snizhana RYBAK, Ukraina - 01:19:40
2. Danuta PISKOROWSKA - 01:21:11
3. Dorota PRZYBYSZ - 01:24:03

Jeleniogórska Dziesiątka:
mężczyźni:
1. Ruslan PECHNIKOV, Ukraina - 0:30:40
2. Tomasz SOBCZYK - 0:31:30
3. Kamil MAKOŚ - 0:31:51
kobiety:
1. Agnieszka GORTEL-MACIUK - 00:33:49
2. Sabina ZEPKA - 00:39:47
3. Anita HOŁUBOWICZ - 00:43:00

Polska Biega jest patronem medialnym Półmaratonu Jeleniogórskiego i Jeleniogórskiej Dziesiątki.

Komentarze (2)
Góra, dół, góra, dół
Zaloguj się
  • Gość: Ewa Witek

    0

    Bardzo dobrze pobiegł Andrzej Witek ze Szklarskiej Poręby . Brawo !

  • Gość: Arek

    0

    Brawo Tomasz Sobczyk.Dla tych co jeszcze nie doczytali informacja. Mozecie go pytać o wszystko na forum :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX