10. Weekend Polska Biega. Największa biegowa impreza już 23-25 maja!

Przed nami jubileuszowa, dziesiąta edycja Weekendu Polska Biega. Razem stworzyliśmy akcję o niezwykłej sile. Naszą wspólną pracą i energią zachęciliśmy do biegania setki tysięcy osób. Weekend Polska Biega 2014 odbędzie się w dniach 23-25 maja. Szykujcie się na wielkie świętowanie! Znów będzie kilkaset biegów i ponad 100 tysięcy biegaczy w całej Polsce!

Jeśli chcesz zorganizować bieg, wypełnij formularz rejestracyjny.

Gdzie pobiec w czasie Weekendu? Kliknij w mapę i sprawdź!

Weekend Polska Biega 2014

Gdy pod koniec zeszłorocznego Weekendu Polska Biega zliczyliśmy wszystkich jego uczestników, okazało się, że na trasy ruszyło ponad 110 tysięcy osób! To niesamowita skala. W jeden weekend wspólnym siłami ruszyło ponad trzy razy więcej ludzi, niż wystartowało łącznie we wszystkich maratonach w Polsce.

Ale jest jeszcze wiele do zrobienia w tej sprawie. Biegaczy jest w Polsce ok. 2,5 mln*. A tych, których do biegania musimy jeszcze przekonać - pewnie kolejne 25 mln.

Rozbiegaliśmy się

Akcja Polska Biega powstała w 2006 roku z inicjatywy dwóch dziennikarzy biegaczy - Piotra Pacewicza i Wojtka Staszewskiego. Od tego czasu robimy wszystko, żeby zachęcić do biegania nieprzekonanych i edukować, jak robić to bezpiecznie. Weekend Polska Biega to kulminacja naszych starań. Setki amatorów, lokalnych aktywistów, pasjonatów biegania, instytucji, szkół i klubów organizuje wtedy swoje biegi. A tysiące entuzjastów biegania bierze w nich udział. - W pierwszej edycji weekendu było 152 biegi, w zeszłym roku ponad cztery razy więcej. Statystycznie w co czwartej gminie jeden bieg na 59,1 tys. Polaków - wylicza Piotr Pacewicz. - Gdyby Polska Biega była notowana na giełdzie, inwestorzy wyrywaliby sobie akcje! - dodaje.

Przez te dziewięć lat biegowa Polska przeszła prawdziwą metamorfozę. W 2006 r. biegała garstka zapaleńców, teraz biegają niemal wszyscy. Prawie nikogo już nie dziwi widok truchtających po okolicy facetów w obcisłych getrach. Rynek biegowy w Polsce wart jest ok. 2 mld zł, imprez biegowych jest ok. 3 tys., a liczba ich uczestników rośnie geometrycznie.

Co się zmieniło?

Zmiany można mierzyć liczbą uczestników biegów masowych. W poprzednim roku w 12 największych polskich biegach na 10 km uczestniczyło łącznie 57 632 biegaczy - o 77 proc. więcej niż w zeszłym roku. Z kolei w 12 największych polskich maratonach wystartowało w sumie 31 332 biegaczy, czyli o blisko 33 proc. więcej niż w 2012 roku.

Ale nie wszyscy chcą czy mogą stratować w wielkich biegach - tylko 4 proc. biegaczy deklaruje taką aktywność. Weekend Polska Biega to przede wszystkim propozycja dla tych, których nie ciągnie do masówek. Robiąc małą imprezę biegowa, można równie dobrze zamanifestować swoją pasję, zachęcić innych do zadbania o siebie, pobiec z dziećmi, całą rodziną. Niekoniecznie rywalizować, ale przede wszystkim dobrze się bawić. Często organizatorzy przyznają same pierwsze miejsca - każdy, kto weźmie udział w biegu, jest zwycięzcą.

- Dla mnie wyznacznikiem zmian w Polsce jest liczba biegaczy na ulicach, szczególnie gdy spotykam ich w najmniej oczekiwanych miejscach i o najdziwniejszych porach - mówi Adam Klein, redaktor naczelny serwisu Bieganie.pl. On także ma niemały udział w tym biegowym boomie. - Oczywiście to, co się dzieje w biegach ulicznych, też daje obraz zmian - dodaje. - Składają się na to dwa efekty: „polski”, czyli to, że doganiamy trendy zachodnioeuropejskie, i „ogólnoświatowy”, czyli to, że liczba biegaczy rośnie wszędzie. Kiedy w 2002 roku stratowałem w maratonie w Berlinie, bez problemu zapisałem się na niego kilka miesięcy po uruchomieniu rejestracji. W 2012 r. zapisy na Berlin Maraton trwały 3,5 godziny, a w tym roku udział wziąć mogli tylko szczęściarze, których wylosowano z puli zarejestrowanych na bieg. Bieganie.pl również włącza się w tym roku w naszą akcję Polska Biega. W sobotę 23 maja będziemy wspólnie organizować „Wielki test wydolności na 3 km” na warszawskich Młocinach.

- Jak myślę o zmianach, to zawsze mam w pamięci pana Andrzeja - rolnika, uczestnika naszej pierwszej akcji maratońskiej w 2008 r. Mówił wtedy, że ludzie pukają się w czoło, jak widzą go trenującego w pocie czoła (i to w legginsach!). Nie mogli pojąć, że osobie pracującej fizycznie chce się jeszcze biegać. I to dla przyjemności! Największą zmianą jest to, że dziś taka postawa mało kogo dziwi. Dzięki takim zapaleńcom dziś łatwiej jest się przełamać ludziom w mniejszych miejscowościach i zacząć biegać - podsumowuje Małgorzata Smolińska, wieloletnia koordynatorka akcji.

Co nowego w tym roku?

Ponieważ 23-25 maja to termin w przededniu Dnia Matki, chcemy zachęcić wszystkie mamy i całe rodziny do wzięcia udziału w biegach. Namawiamy koordynatorów do organizowania biegów właśnie na cześć mam. Najnowsze badania PBS robione na zlecenia programu „WF z klasą” pokazują, że aktywność fizyczna matek ma fundamentalny wpływ na aktywność dziecka (większy niż aktywność fizyczna ojców!). Organizatorzy programu „WF z klasą” (Centrum Edukacji Obywatelskiej, „Gazeta Wyborcza”, Sport.pl) zapowiedzieli wsparcie naszej inicjatywy i zachęcanie „szkół z klasą” do organizowania biegów rodzinnych w ramach akcji Polska Biega. W tym roku wspiera nas także Akademicki Związek Sportowy. Spodziewajcie się więc (na pewno bardzo wesołych) biegów studenckich!

Pięknie jest!

Jest pięknie, bo do akcji przyłączają się w dużym stopniu wsie i małe miejscowości - przez organizatorów dużych biegów często traktowane po macoszemu. Co roku stanowią większość wśród organizatorów.

- Duże miasta są nieco „zblazowane”. W największych jest po kilkanaście wypasionych biegów rocznie, z pomiarem czasu, medalami, nagrodami - mówi Pacewicz. - Dzielni ludzie w mniejszych miejscowościach muszą często stanąć na głowie, by bieg się odbył. To kolejny dowód na to, że małe jest piękne.

A może nie są „zblazowane”, tylko po prostu zabiegane? W tym roku chcemy ośmielić także organizatorów z większych miast. Organizacja biegu Polska Biega nie jest arcytrudnym zadaniem. Nie trzeba zamykać głównych arterii czy w ogóle biegać po ulicach. Bieg można zorganizować w pobliskim parku, szkole, wokół boiska czy wokół bloku - z kibicami w oknach i okrzykami niosącymi się po podwórku. Niewiele potrzeba, żeby zrobić wokół biegu dużo hałasu. Biegi Polska Biega to bardziej festyny, „biegowe manifestacje” radości z biegania. Wystarczy grupka znajomych, sąsiadów, osób z tej samej ulicy czy parafii.

Pięknie jest też dlatego, że w akcję angażują się najróżniejsi ludzie. - Weekend Polska Biega trwa 3 dni. Najważniejszy jest piątek - mówi Ola Przybylska z poznańskiej redakcji „Wyborczej”, która od lat wspiera akcję. - Z roku na rok widzę coraz więcej szkół, przedszkoli, gimnazjów, które włączają się do akcji. Dzieciaki nie lubią biegać. A weekend „odczarowuje” to bieganie. Okazuje się, że można się przy tym świetnie bawić. Wciąż mało jest imprez biegowych otwartych dla wszystkich, dla rodzin. Podczas weekendu można pobiec z rodzeństwem, dziadkiem lub z mamą za rękę. Bezcenne.

Bieganie nie zna granic

Na trasy wybiegną uczniowie, przedszkolaki, babcie, żołnierze, studenci, więźniowie, biznesmeni, mamy, strażacy, księża, policjanci, harcerze. Wszyscy. Lokomotywami akcji od lat są szkoły, samorządy lokalne, OSiR-y i kluby sportowe. Tych wśród organizatorów jest zawsze najwięcej. Ale do akcji przyłączają się również np. ośrodki socjoterapeutyczne, leśniczówki, sanepid, straż miejska czy schroniska dla zwierząt. Bieganie nie zna granic.

Damian Orzechowski, bloger na Polskabiega.pl , weźmie udział w akcji po raz drugi. Od kilku lat prowadzi własną, osobistą akcję społeczną „Biegnę, żeby Bartek mógł biegać". Bartek to syn Damiana. Urodził się bez lewej stopy. - Biegając, startując w biegach w całej Polsce, promujemy akcję i zbieramy środki finansowe na zakup protez dla Bartka - tłumaczy Damian. 25 maja w Kielcach wraz z MOSiR Kielce organizują „Piątkę dla Bartka”. - Zawsze mówię, że biegam dla Bartka i dla siebie. Ale teraz pojawiło się coś jeszcze. Poza Bartkiem inspiracją stali się dla mnie ci wszyscy ludzie, którzy zechcieli nam pomóc i biegają z nami. W ciągu niespełna dwóch lat do akcji przyłączyło się ok. 150 osób i ta liczba ciągle rośnie! Więcej o inicjatywie Damiana przeczytajcie na jego blogu "nasz maraton"

To, że bieganie nie zna granic, udowadniają co roku więźniowie (w zeszłym roku do naszej akcji przystąpiło aż 21 zakładów karnych!), a w zeszłym roku także Grzegorz Teleśnicki, pierwszy sekretarz ambasady RP w Moskwie. Zorganizował pierwszy w historii zagraniczny bieg Polska Biega. W tym roku zawodnicy znowu pobiegną wokół ambasady. Czekamy na więcej takich inicjatyw! Przecież Polacy biegają nie tylko w Polsce!

Teleśnicki jest (na razie) jedyny dyplomatą wśród organizatorów, ale ambasadorów naszej akcji są tysiące. Każdemu, kto organizuje bieg lub biegnie w naszej akcji, należy się to miano! Weźcie czynny udział w naszej akcji. Pokażmy, jak przyjemne jest wspólne bieganie, jak jednoczy ludzi i że każdy może spróbować tej zabawy.

*według badań ARC Rynek i Opinia biega 36 proc. Polaków w wieku 15-65 lat.

Biegowe ciekawostki, porady i newsy. Śledź nas na Facebooku i Twitterze @PolskaBiega

Komentarze (10)
10. Weekend Polska Biega. Największa biegowa impreza już 23-25 maja!
Zaloguj się
  • zwierzok

    Oceniono 36 razy 14

    Kiedyś lubiłem wyjść pojeździć na rowerze i pobiegać. To pierwsze robię coraz rzadziej odkąd nastąpiła inwazja rozmaitych władców i władczyń szos, pomykających na 20-30 gratach (oczywiście obowiązkowo z Holandii) i lubujących się w cykaniu fotek. Tudzież osób myślących, że ulice miasta służą do sprinterskich wyścigów rodem z kolarskich klasyków. O Masach Krytycznych blokujących miasta w piątkowe godziny szczytu nie wspominając. Z bieganiem robi się podobnie. Nie mam nic przeciwko zdrowemu trybowi życia, lubię sobie pobiegać, ale jak widzę 37451 imprez biegowych jednego roku z czego 7631 podczas jednego dnia (w dzień wyborów) to jakoś bardziej przypomina mi to nachalną propagandę.

    "A tych których do biegania musimy przekonać ok. 25mln". - no sorry ...

  • isiah.thomas

    Oceniono 21 razy 11

    Przesyt. Ile można o tym czytać. I to całe dorabianie filozofii do najprostszej formy ruchu pod słońcem jest już trochę kuriozalne. Ja codziennie uprawiam chód sportowy (idę do pracy) ale jakoś o tym nie trąbię i nie usiłuję nikogo na to nawracać.

  • toshiro32

    Oceniono 24 razy 10

    Co to za idiota wymysla blokowanie miast i to już co tydziń. Jak nie biegi to rolki albo rowery. Ludzie dajcie zyc. Róbcie sobie takie imprezki poza miastami- choćby codzienie

  • olencja86

    Oceniono 20 razy 10

    no nie i znów poblokowane ulice...ile można, czy maratony po mieście będą teraz w każdy weekend?

  • kornblum

    Oceniono 30 razy 8

    Czy tumaństwo od pseduo-biegania - nie mogło przesunąć o tydzień imprezy w przód albo wstecz. Debilki nie zauważyły, że są wybory. Dno i szlam zamiast mózgownic!

  • Bartek Wodarski

    Oceniono 6 razy 2

    w polsce jest tak że dużo osób widzi różne podstępy ze strony walczących o władzę i tych u władzy ale nikt z tym nic nie robi bo myśli że nie jest w stanie nic zrobić. wybory? no to zorganizujmy ludziom bieganie żeby ich od nich odciągnąć i żeby broń Boże ci młodsi - bardziej kumaci nie poszli do urn bo dostaniemy mniej głosów!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX