Komentarze (97)
Licencje dla biegaczy. PZLA: "Nie chcemy biegaczy oskubać z pieniędzy" [WYWIAD]
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • mariner4

    Oceniono 6 razy 6

    Dawno temu miałem wiatrówkę. Kaszano mi się zapisać do Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego! ( Na szczęście to już przeszłość) Oburzony napisałem, że może każdy uprawiający jogging powinien obowiązkowo zapisać się do PZLA.? Wyobraźmy sobie. Biegniemy sobie przez las a tu zza krzaka wychodzi policjant i mówi, licencię proszę. Dajemy.
    A tu policjant mówi. Ma pan 3 kategorię i wolno panu biegać tylko do 3 km od domu Pan odbiegł 5! Będzie mandat.
    Teraz serio. Te bydlaki znalazły sposób na wyłudzenie pieniędzy. Po łapach im dać

  • oololek

    Oceniono 5 razy 5

    'Kto inny jak nie związek ma się zajmować pewnym nadzorem i legislacją w tej sferze?'

    w tym cytacie zawiera sie cała mentalność leśnego dziadostwa.

  • leptosom

    Oceniono 5 razy 5

    Planujemy też wprowadzić darmową kartę biegacza, która również gwarantować będzie rabaty przy zakupach sprzętu sportowego
    PZLA prowadzi sklepy ze sprzętem sportowym? Może będziecie ustalać ceny w prywatnym sklepie sportowym?

  • uzdek98

    Oceniono 4 razy 4

    ooo... czyzby kasiora sie skonczyla w PZLA ... wszystko juz rozkradzione i na nagrody swiateczne nie ma ani na bony towarowe ... niedobrze, moze chrabego bula poproscie o wsparcie albo kopare ... przeciez to sa urodzeni ciezkoatleci ...

  • michal77j

    Oceniono 4 razy 4

    jedno jest pewne po całym tym zamieszaniu.
    Przed zapisaniem się na następną imprezę biegową sprawdzę sobie dokładnie czy ma ona cokolwiek wspólnego z PZLA. Jeśli tak znajdę po prostu inna.
    W imę zazad s..syny. :)

  • 11111

    Oceniono 4 razy 4

    Proponuję wprowadzić płatne licencjonowanie dla korzystających ze wszystkich chodników i ścieżek w całej Polsce . Zdobycie takiej licencji odbywało by się na zasadach takich jak na prawo jazdy. Nie posiadanie licencji chodnikowo ścieżkowej było by karane mandatem.

  • texeira

    Oceniono 4 razy 4

    Ubezpieczenie+licencje+startowe+koszty organizatora (no bo przecież "certyfikacja" PZLA będzie kosztować, trzeba będzie w ramach zabezpieczenia biegów które staną się wtedy imprezami masowymi wynajmować profesjonalną ochronę). Podliczmy razem koszty jednego biegacza: licencja PZLA - 50-80 PLN na miesiąc (wiewiórki tak mówią), obowiązkowy podstawowy "certyfikowany" sprzęt od partnerów PZLA - jakieś 600-800 PLN jednorazowo, startowe na 5-6 imprez większych rocznie - 5-6x120 PLN (wiewiórki mówią o takich kwotach startowego). Razem: 1800-2480 PLN rocznie. Jesteście przygotowani na takie kwoty? No niby to 150-206,6 PLN miesięcznie, ale jak więcej startujesz to więcej zapłacisz (frycowego na działaczy). No i to oczywiście podstawa bez opłaty za licencję (jednorazowo i przy odnowieniu), kosztów badań lekarskich (mniej jak 1000 PLN nie będzie), kosztów ubezpieczenia, które będzie można oczywiście wykupić tylko u partnerów PZLA... razem oceniam w przeliczeniu na 250-300PLN miesięcznie które po tej "reformie" będzie musiał w paszczę PZLA wepchnąć każdy biegający

  • student_zebrak

    Oceniono 3 razy 3

    zanim bedzie za pozno - nalezy upowszechnic pomysl calkowitego bojkotu imprez pod nadzorem PZLA oraz bojkot towarow i uslug firm zamieszanych w ten bezczelny przekret. Nie kupowac ich butow, strojow, nie ubezpieczac.
    Jesli bedzie bieg "sponsorowany" przez PZLA, to nalezy go omijac szerokim lukiem. Kilka takich imprez i oddzial Amber Gold przy PZLA przestanie istniec.
    Dwa - dac wyraznie do zrozumienia rzadzacej klice, jakie beda wyniki glosowania, gdyby komukolwiek przyszlo do glowy popierac politycznie taki przekret.
    Pamietacie, jak wymiekl Tusk przy protestach ACTA?
    Tu jest wasza sila, solidarnie pokazac tysiace srodkowych palcow.
    Badania lekarskie, ubezpieczenie (od czego????), wybor stroju, butow - to powinno zostac wylaczna domena biegacza. PZLA ma wielkie niedociagniecia w pracy szkoleniowej na najwyzszym poziomie. Obecny zwiazek to cien tego, co istnialo kiedys.
    W kraju sporo bardziej zaawansowanym, jakim jest Australia, miejscowy zwiazek nie ma nic wspolnego z biegami powszechnymi. Nikt nie ma licencji, nie ma obowiazujacych badan, nie ma ubezpieczen. Malo tego, uczestnik rozgrzesza organizatorow. Pomimo wypadkow smiertelnych. Trafilo sie, ze dwudziestokilkuletni biegacz zmarl na serce. Badania przed biegiem nie wykazalo nieprawidlowosci.
    Czy Szydlowski opowiedzial, jakie beda prawne obowiazki PZLA? Kogo skarzyc, gdy beda problemy? Bo jesli PZLA ma byc wyjeta spod odpowiedzialnosci, skoro ryzyko jest uczestnika i ubezpieczalni, to zostawmy to do uznania uczestniak, itd. U nas obsluge medyczna zapewnia St John's i ambulanse na wezwanie.
    Nie dajcie sie aferzystom.

  • nteros

    Oceniono 3 razy 3

    Jest sprzeciw, no to czas na dobrze działający scenariusz:
    1. Sprawa na jakiś czas przycichnie
    2. W mediach pojawi seria artykułów i głosów "ekspertów" jakie to bieganie bez odpowiedniego nadzoru jest niebezpieczne
    3. Następnie to samo o fatalnej organizacji biegów masowych
    4. Wielce zmartwione Ministerstwo Sportu poprosi o pomoc w tej sprawie wszech-eksperta w dziedzinie czyli PZLA
    5. PZLA wprowadzi swój plan w wersji dobrowolnej co oficjalnie przyniesie pewną poprawę, ale nie wystarczającą
    5. Niestety okaże się, że sytuacja wymaga odpowiedniej ustawy, która zostanie szybko przygotowana i przepchnięta
    6. No i w końcu biegacze pod pełnym i przymusowym patronatem PZLA będą bezpieczni i szczęśliwi...

    A w praktyce biegacze będą musieli słono płacić za to czego nie potrzebują, organizatorzy użerać się z formalnościami i działaczami oraz korzystać z jedynie prawidłowych firm wybranych według odpowiednich kryteriów. Kto na tym zyska? Chyba to oczywiste...

  • Pro Run

    Oceniono 3 razy 3

    W temacie dwóch ostatnich akapitów. Fajnie, że PZLA wpadło na coś co już istnieje :) prowadzę we stowarzyszenie Pro-Run Wrocław gdzie właśnie w gronie wykwalifikowanych trenerów z doświadczeniem i wykształceniem prowadzimy treningi biegowe dla amatorów. Nie wiem do czego tu PZLA jest potrzebne skoro mając kwalifikacje, mogę prowadzić zajęcia.

  • michal77j

    Oceniono 3 razy 3

    Dla mnie cały tem pomysł z licencjonowaniem biegaczy i biegów to skandla i komuna. Panowie z PZLA prezentują mniej więciej takie podejśie, że jeśli nie wyznaczymy drogi, przepisów, organizacji to głupi lud się pogubi bez tego parasola ochronnego PZLA.
    Teraz chcecie się podpinać pod czyjąś, często darmową pracę i ściągać kasę.
    Może stworzycie coś sami? Wtedy róbcie sobie opłat i licencji do oporu.
    Mam nadzieję, że organizatorzy biegów zgodnie was oleją.

  • jottsp

    Oceniono 3 razy 3

    kiedy wprowadza karte dzialacza sportowego - tak by dzialacze byli certyfikowani , ubezpieczeni i spelniali wysokie standardy ktorych od nich oczekuje spol.

  • quosoo

    Oceniono 3 razy 3

    "Dlaczego nikt nie mówi, że w ostatnich latach znacznie wzrósł koszt pakietów startowych?"

    Yyyy.. nikt? Niektórzy narzekają, ale to jest kwestia którą ureguluje rynek. Jeżeli w imprezie pakiet kosztuje 100PLN, a udział nie jest tyle wart to wiele osób zrezygnuje z tego biegu na rzecz innego - tańszego lub ciekawszego. Co innego jeżeli w tej cenie będzie stały skladnik - haracz dla PZLA, wtedy nie da się zorganizować biegu poniżej tego kosztu.

    Jeden element propozycji PZLA, który mógłby być zalążkiem ciekawego pomysłu byłoby prowadzenie owej centralnej bazy wyników. Ale nie na zasadzie obowiązkowego umieszczania w niej każdego uczestnika, tylko dania możliwości wszystkim chętnym zarejestrowania się w takim systemie, a następnie możliwość wyboru przy rejestracji w danej imprezie czy chce się aby wynik z niej trafiał do bazy (o ile organizator wykupił taką opcję w PZLA).

  • Przemysław Nowak

    Oceniono 3 razy 3

    Słyszałem, że w sejmie leży projekt ustawy (ta, z tej szuflady z 2007 roku), aby płacić abonament RTV już przy zakupie bateryjki. Chyba, że obywatel udowodni, że nie dokonuje zakupu bateryjki do pilota TV. Gotowy jest już wzór oświadczenia, które będzie trzeba poświadczać notarialnie.

  • xynat

    Oceniono 2 razy 2

    "...Oni będą mieli możliwość komunikacji z biegaczami z licencją poprzez adres mailowy, ale tylko po to, by poinformować o swojej ofercie..." - a mnie to zdanie zaintrygowało. Czyli PZLA będzie zbierało dane osobowe biegaczy aby je przekazywać tzw. "partnerom strategicznym", czyli tym którzy zapłacą za bazę danych biegaczy. I kolejna fala spamu przychodzącego na skrzynki mailowe zawodników. A czy będzie możliwość pozyskać karty biegacza ale bez zgodny na handel swymi danymi osobowymi?

  • jottsp

    Oceniono 2 razy 2

    PZLA moze wprowadzic karty, licencje i certyfikaty dla biegaczy ktorzy beda biegali w biegach organizowanych przez PZLA , jesli te imprezy beda lepsze, ciekawsze i np. tansze od imprez innych organizatorow to biegacze sie przeniosa do PZLA i po sprawie, a jak beda to imprezy gorsze czy drozsze to tez sprawa zniknie. Nie ma zgody na dawanie monopolu na bieganie PZLA

  • jottsp

    Oceniono 2 razy 2

    "Chcemy pokazać ludziom, że jest istnieje jeszcze coś takiego jak klub lekkoatletyczny, że biegacze mogą i powinni zwracać się z poradą do instytucji sportowej, a nie do przypadkowych osób, które uczą jak biegać." - pokazecie po dobrej woli, bez nakazu biegania w waszych "przymusowaych" klubach amatorow biegania

    kolega chce "zachęcic " biegaczy do przeniesienia się do klubów lekkoatletycznych" - czyli, co istniejace KB zostana przejete albo zdelegalizowane ? A jak te tlumy biegaczy sie zapisza to PZLA proponuje ze "Moglibyśmy (??!!!) opłacić dwóch trenerów, którzy byliby dostępni dla biegaczy dwa lub trzy razy w tygodniu"

    i dalej :
    " przecież potrzebujemy jakichś danych, ale tylko - co mocno podkreślam - na użytek naszych partnerów. Oni będą mieli możliwość komunikacji z biegaczami z licencją poprzez adres mailowy, ale tylko po to, by poinformować o swojej ofercie " - juz myslalem ze beda mi spam wyslac, ale jasne ze Urzad musi miec Baze danych i chodzi tylko o to by przepisami zmusic ludzi do podawania danych.

    a w ogloe - czemu PZLA nie moze oceniac biegow, robic ich rankingu, nadawac gwiazdek i certyfikatow juz teraz, na bazie istniejacych przepisow i dobrowolnosci. I ilu biegaczy moga przebadac lekarze ktorych ma w swojej bazie PZLA - 1.000, 5000, 10.000 ?

  • hajaszek

    Oceniono 2 razy 2

    Stop Licencjom
    Łapy precz
    Działacze

  • mic234

    Oceniono 2 razy 2

    "Ja nie mam żadnego interesu, żeby sprzedawać komukolwiek ubezpieczenie, jak mi niektórzy zarzucają".

    To jeden z najlepszych dowcipów jakie ostatnio słyszałem.

    Ubezpieczenie NNW związane z samochodem kosztuje 30 zł rocznie i obejmuje kierowcę i pasażera. Może ktoś wie ile kosztują następstwa nieszczęśliwych wypadków podczas biegania? Przypominam, że zdecydowana większość biegających jest ubezpieczona w ZUS, a ratownictwo medyczne jest bezpłatne. Co właściwie ta polisa NNW biegacza miałaby gwarantować extra? Poza kasą dla p. Szydłowskiego et consortes rzecz jasna.

  • woke

    Oceniono 2 razy 2

    Smród!!!

  • arwena2010

    Oceniono 2 razy 2

    bezczelny skok na kasę he,he opodatkujcie -dobrowolnie - jeszcze za powietrze i ziemię po której się biega

  • leptosom

    Oceniono 2 razy 2

    Plan związku: wprowadzić dla amatorów darmową kartę biegacza

    Po co? Kto za to zapłaci?

  • six_a

    Oceniono 1 raz 1

    nikt tego gówna nie kupi i na tym się skończy temat. wyciąganie kasy, wyciąganie danych. won na księżyc!

  • kocurxtr

    Oceniono 1 raz 1

    a może by te wszytskie PZxx rozpieprzyć na cztery wiatry ?

    coś mi mówi, że poziom naszego sportu momentalnie by podskoczył...

  • kocurxtr

    Oceniono 1 raz 1

    zgoda
    pod warunkiem, że licencja nie jest obowiązkowa - wykupisz i masz opisane profity, nie wykupisz - nie masz profitów (sprzęt tańsze badania itd.) - ale prawo do startów masz jak najbardziej
    (tylko czym się to różni od normalnej oferty handlowej ?)

    i zobaczymy kto się skusi...

  • eudocimus

    Oceniono 1 raz 1

    Baza wyników, czyli baza danych...
    - Tak, bo przecież potrzebujemy jakichś danych, ale tylko - co mocno podkreślam - na użytek naszych partnerów. Oni będą mieli możliwość komunikacji z biegaczami z licencją poprzez adres mailowy, ale tylko po to, by poinformować o swojej ofercie.
    Inaczej mówiąc - chcesz amatorsko pobiegać w zawodach to podaj swoje dane a sponsorzy będą ci przesyłać na skrzynkę maile z reklamami czyli SPAM. Rewelacja.

  • gdy_gdy

    Oceniono 1 raz 1

    Przypomina mi się książeczka autostopowicza...

  • dziuraweportki

    Oceniono 1 raz 1

    Z jednej strony jeżeli biegacze nie chcą się ubezpieczyć to nie muszą ale z drugiej, jak dalej czytamy, ubezpieczenie będzie obowiązkowe dla organizatora (który oczywiście pobierze finalnie opłatę za nie od uczestnika). Więc rodzi się pytanie, kto bierze w łapę za naganianie klientów ubezpieczalni ? Ja już wiem, myślę, że czytelnicy również.
    A karty biegacza, których cena będzie uzależniona od korzyści jakie wraz z nią otrzymują ? Czy ten pan ma nas za skończonych kretynów? Jakie korzyści?? Zniżki na zakup sprzętu?? Pytanie właściwsze jest o jakie korzyści zabiega ten pan, czyli na jaki procent od sprzedaży przy wykorzystaniu tych "zniżek" umówił się już ten pan w rozmowach (o których to oczywiście nie może mówić) z partnerami. Karta klubu biegacza jest potrzebna wyłącznie po to, aby potwierdzić od której osoby należy odpalić procent temu panu. Ten procent będą wypłacać mu zarówno firmy od sprzętu sportowego, od usług medycznych dla biegaczy jak i ubezpieczalnie, a dodatkowo z czystej pazerności pobierze ten pan pieniądze od biegacza w kwocie uzależnionej od tego ile "korzyści" wybierze. Oczywiście korzyści które są wyłącznie dla tego pana. Odpowiem panu światowo: Go and F... Yourself ! Just do it !

  • keyne

    Oceniono 1 raz 1

    Nie chcemy was "oskubać"... tylko trochę "podszczypać".

  • blaysi

    Oceniono 1 raz 1

    PZLO - Polski Związek Lekkich Obyczajów. tam rozpocznijcie legalizację, jak chcecie zrobić coś dobrego i macie odwagę.

  • student_zebrak

    Oceniono 1 raz 1

    to jest taki sam pomysl, jak pozwolic rowerzystom napisac nowy kodeks drogowy. Paru cwaniakow wynalazlo nisze, gdzie jeszcze nikt nie zarobil dobrych pieniedzy.
    Kilkadziesiat tysiecy ludzie biegnie kazdego roku kilkanascie km z centrum Sydney do plazy Bondi. Ponizej link do warunkow uczestnictwa.
    www.city2surf.com.au/event-terms-and-conditions/.
    pogonic tego xxxx Szydlowskiego jak najdalej, moze byc bez licencji. Jesli juz, to mysliwskiej.

  • butlun

    Oceniono 1 raz 1

    Pewno będą wymagane badania lekarskie? Jestem lekarzem i może bym na tym coś zarobił, jednak to idiotyczny pomysł. Ubezwłasnowolnienie dorosłych ludzi ma, jak widzę, postępować. Ja bym się nie zatrzymywał i zabronił poruszania z prędkością ponad 6km/h bez specjalistycznego sprzętu (np. rower albo wózek inwalidzki) osobom nie posiadającym ważnych badań lekarskich odnawianych co 3 miesiące. No przecież o obywatela władza musi dbać.

  • az555

    Oceniono 1 raz 1

    organizacja sportowa stworzona i utrzymywana przez podatników zajmuje się likwidacją I torpedowaniem sportu.TO POLSKA.Gdzie indziej koleś wylądowałby w kaftanie bezpieczeństwa,a rodzina chodziłaby na obserwację psychiatryczną

  • hens

    Oceniono 1 raz 1

    Zapewne zięć lub kuzyn prezesa PZLA (czyt. pomysłowy Dobromir) jest agentem jakiejś firmy ubezpieczeniowej i stąd taki rodzinny pomysł !
    Polski Związek Strzelectwa Sportowego też tym sposobem położył łapę na pozwoleniach na broń wszystkich strzelców rekreacyjnych !

  • alternative83

    Oceniono 1 raz 1

    czyli znowu "ciemny lud nie zrozumiał oferty"

  • tomtg123

    Oceniono 1 raz 1

    Oczywiście że skok na kasę. Ale na szczęście udział w zorganizowanych biegach masowych nie jest obowiązkowy.
    Jak ktoś sobie chce pobiegać bez licencji i nie dać się okraść - to jest mnóstwo miejsc gdzie można to zrobić po prostu dla siebie i dla przyjemności.
    A złodziejom pokazuje się wtedy środkowy palec i uderza się ich w tą część ciała, która złodzieja boli najbardziej - czyli oczywiście w portfel...

  • szlag

    0

    A jak Wam się w tym kontekście podoba narodowy spis biegaczy? Może te dane już są w PZLA, hehehehe.

  • wybitny.analityk

    0

    Chciałbym wpisać jakiś błyskotliwy komentarz, ale jedno tylko przychodzi mi do głowy: odpie...ie się urzędnicze ch...e.

  • Zenon Zambro

    0

    Jak to wprowadzą to ludzie oleją maratony i będą biegać sami dla siebie i TYLE kasy zobaczą!

  • evilvir

    0

    Sam nie biegam więc mogę tak z boku ocenić i to jest tak żałosne, że aż przykre. Wąsaci "działacze" zwyczajnie chcą chapnąć tortu, wpychając się tam gdzie nie są ani potrzebni ani mile widziani. Kasa z certyfikatów, licencji no i bazy danych dla spammerów, ops "partnerów przedstawiających ofertę" im się marzy i szukają frajerów :)

  • czonek22

    0

    dobrze, że jeżdżę rowerem :)

  • starszy-65

    Oceniono 10 razy 0

    Internet jak zwykle ma rację ale cała sprawa będzie wyglądała jak tzw. darmowe (bez ubezpieczenia jak np. w Słowacji) ratownictwo górskie które niby jest ale państwo musi je finansować i my wszyscy płacimy za szpilki pań na Giewoncie.

  • Marcin Dulnik

    Oceniono 1 raz -1

    Wszystkie slajdy z prezentacji Pana Szydłowskiego na Konferencji w Zielonej Górze dulnikbiega.blogspot.com/2014/11/czy-potrzebujemy-licencji-pzla-zeby.html

  • ushu

    Oceniono 2 razy -2

    Biegi amatorskie zakrzywiają klasyfikacje. Biegacze nie wiedzą, że pomiar czasu w oparciu wyłącznie o chipy to oszustwo. Ludzie zamieniają się chipami (np. kobiety z mężczyznami). Nie ma też określonego miejsca mety.
    Certyfikacja imprez wymusi przynajmniej jednego sędziego na mecie. I to jest dobre.

  • polar3

    Oceniono 4 razy -2

    A po co biegać w imprezach masowych jak barany w stadzie? Jak ktoś jest baranem to musi być strzyżony, nie?

  • tacx

    Oceniono 13 razy -3

    Grupa lemingów nie dosć ze została biegajacymi reklamami sponsora to jeszcze futerko chcą sobie zawłaszczyć związki. O ludzie.. wy naprawde nie mozecie pobiegać sobie w niezorganizowanej formie? Z przyjaciółmi w parku? Od razu musi być run na metę i spęd na tysiace ludzi pod banerami Taurona czy czego tam? Po co to i na co komu? Uprawiam kolarstwo i do maratonów podchodze z olbrzymią niechęcią . Nigdy w nich nie interesowałem bo dla mnie to kompletnie bez sensu

  • dunedain_1975

    Oceniono 29 razy -5

    Wyraź swój sprzeciw wobec planów PZLA!. Dołącz do rywalizacji Endomondo pt. " Antyregulacja - Uciekaj przed licencją PZLA" www.endomondo.com/challenges/19262788
    Przyłącz się do aktywności promującej bieganie bez sztucznych ograniczeń!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX