Przeszkody krzepią

Najlepsi biegacze świata będą się w niedzielę ścigać w Bydgoszczy w biegach przełajowych. Zainspiruj się mistrzostwami świata i rusz na przełaj. To doskonały trening
Biegać przełajem - znaczy biegać po lesie lub łące, gdzie przyroda stworzyła tor przeszkód: pagórki, nierówności, zwalone drzewa. W Bydgoszczy takie warunki daje ogromny park Myślęcinek. Zawodnicy zrobią 12, 8 lub 6 km na dwukilometrowej pętli. - Zaraz po starcie jest górka, po której w zimie jeżdżą narciarze - mówi rzecznik mistrzostw Maciej Łopatto. - Jeżeli spadnie deszcz, na trasę wysypiemy iglaste gałązki.

W niedzielę po tej trasie pobiegnie 700 osób z 70 krajów. Faworytem wśród mężczyzn jest bezkonkurencyjny na bieżni Etiopczyk Kennenisa Bekele, trzykrotny mistrz olimpijski i pięciokrotny mistrz świata na 10000 i 5000 m.

Dlaczego mistrzowie przyzwyczajeni do najlepszych obiektów sportowych świata przylatują ścigać się w parku? Zapytaliśmy trenera polskiej reprezentantki, juniorkę medalistkę i żołnierza amatora.

Trener i Katarzyna

- Można szykować się przez szybkie treningi na hali, ale my wybraliśmy przygotowania przez przełaje. To wolniejsze bieganie, treningi bardziej siłowe. Na pewno zdrowsze niż szlifowanie się w szybkim tempie - tłumaczy Marian Nowakowski, trener Katarzyny Kowalskiej (LKS Vectra Włocławek). To polska nadzieja na miejsce w pierwszej trzydziestce. Byłoby to i tak osiągnięciem, bo po srebrnych medalach Bronisława Malinowskiego i Bronisławy Ludwikowskiej w latach 70. nie mieliśmy sukcesów.

Nowakowski: - Katarzyna startuje na 8 km, ale to cięższe niż półmaraton na ulicy. 70 proc. trasy to błoto, a 30 miękka trawa, trzeba być silnym.

Kowalska przygotowuje się do lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Barcelonie. W biegu na 3 km z przeszkodami jej rekord życiowy to 9:26. Minimum do zakwalifikowania się na mistrzostwa - 9:40.

Danuta

- Jestem po operacji, cały czas mam problemy z kolanami - Danuta Urbanik (KKS Victoria Stalowa Wola) tłumaczy, czemu zabraknie jej w Bydgoszczy. Ale przełaje zachwala - że świetnie rozwijają siłę. Trzy lata temu zdobyła na przełajowych mistrzostwach Europy w Hiszpanii srebrny medal wśród juniorek. Danka mieszka w Majdanie Gołczańskim, ma trzynaścioro rodzeństwa. Pokój dzieli z sześcioma siostrami.

Studiuje zaocznie europeistykę w Rzeszowie. Żyje ze stypendiów - socjalnego z uczelni oraz sportowego od starosty i wojewody. Trenuje codziennie - albo szybkie bieganie na hali, albo 12-kilometrowe wolne wybiegania w terenie w tempie kilometr w pięć minut. - Nie zawsze trzeba biegać szybko - upomina amatorów.

Mariusz

"Na mecie zostaną ustawione kontenery na zniszczoną podczas zawodów odzież - buty, koszulki". To cytat z regulaminu sierpniowego Biegu Katorżnika, najbardziej ekstremalnych zawodów przełajowych w Polsce organizowanych przez jednostkę wojskową w Lublińcu.

- To przeprawa przez grzęzawiska, bagna, rowy melioracyjne. Brodzenie po pas, po pachy w mule, błocie, szuwarach - opowiada major Mariusz Mioduszewski. - Ekstremalne są też różnice temperatur, bo w środku sierpnia zwykle jest upał, a woda w rowach ma około 10 st.

Mariusz jako reprezentant 10. Warszawskiego Pułku Samochodowego w zeszłym roku 13-kilometrową trasę pokonał w godzinę i 46 min. Najlepszym spośród tysiąca chętnych zajęło to mniej niż półtorej godziny.

W Biegu o Nóż Komandosa (październik) mogą startować tylko żołnierze. Obowiązkowo w butach wojskowych i mundurze. - Na niektóre górki nie da się wbiec, trzeba wchodzić. Zwłaszcza w obuwiu taktycznym, które waży 1,3-2,5 kg - mówi Mariusz. - No i mundur to nie koszulka oddychająca.

Te same atrakcje, ale już dla wszystkich, zapewnia listopadowy Maraton Komandosa. A! Tu dochodzi jeszcze 10-kilogramowy plecak (ważony na mecie).

Od dwóch lat Mariusz ze znajomymi z cywilnego klubu Galeria Warszawa organizują w podwarszawskiej Puszczy Kampinoskiej przełajowy Bieg Truskawki (w ostatnią niedzielę maja). Mariusz: - Trasa jest urozmaicona, jedne mięśnie odpoczywają, inne pracują. Człowiek odżywa w kontakcie z naturą.

Nie biegasz? Kibicuj!

Mistrzostwa Świata w Biegach Przełajowych odbywają się od 1973 r. W Polsce były raz - w 1987 r. na warszawskim Służewcu. W niedzielę impreza zacznie się w Bydgoszczy w parku Myślęcinek o godz. 12. W sobotę po tej trasie pobiegną amatorzy. Start: godz. 9.

W dniu mistrzostw kilka tysięcy amatorów pobiegnie w dwóch największych w Polsce półmaratonach - w Poznaniu i Warszawie. Start w obu miastach o godz. 10.

Nie biegniesz? Stań na trasie i krzycz, zagrzewaj do walki. Dodasz biegaczom skrzydeł, a sam się dotlenisz.