Elastyczność i siła mięśni - po co biegacz ma nad nimi pracować?

Elastyczne i silne (wytrzymałe) mięśnie to podstawa, na której można budować szybkość. Zawodnicy z elity, którzy ćwiczą pod okiem trenerów nie skupiają się na samym bieganiu. Ćwiczą również na sali, robią treningi specjalistyczne (biegowe i niebiegowe). Wielu mięśni nie jesteśmy w stanie wzmocnić biegając. Niektóre z nich grają teoretycznie marginalną rolę, ale jeśli są słabe, mogą nam skuteczne utrudniać bieg, albo prowadzić do przemęczenia i przeciążenia innych.

Darek Kaczmarski - trener amatorów z Krakowa, legitymujący się życiówką 2:14.15 w maratonie, często kładzie nacisk na ćwiczenia siłowe i rozciągające na sali. Mówi, że zimę powinno się solidnie przepracować na siłowni i korzystając z kopnego śniegu. Według niego - powinno się poza sezonem chodzić na siłownię przynajmniej dwa razy w tygodniu. W czasie sezonu - raz, dla podtrzymania.

Każdy we własnym zakresie, sam albo z pomocą domownika może zbadać dysproporcje swojego ciała (w ograniczonym zakresie). Odchyl głowę w prawą stronę pomacaj napięte mięśnie, odchyl w drugą - czy napięcie jest podobne, czy dostrzegasz jakieś różnice? Stań na jednej nodze i zamknij oczy, stań na drugiej - czy utrzymanie równowagi na obu nogach było tak samo łatwe, lub trudne? Gdy się rozciągasz - czy czujesz że z jednej strony łatwiej Ci jest wykonać jakieś ćwiczenie, np. sięgasz dalej niż z drugiej? Jak leżysz na plecach ze swobodnie ułożonymi nogami - czy stopy wyraźnie uciekają Ci do zewnątrz, albo - czy są ułożone tak samo? Czy jedna jest odchylona bardziej?

Żeby dobrze popracować nad dysproporcjami w swoim ciele trzeba je dobrze poznać. Zwykle nie jesteśmy w stanie tego dokonać sami. Albo - widzimy różnice ale nie wiemy jak je zinterpretować, a tym bardziej jak je wyrównać. Najlepiej gdy może nas obejrzeć fizjoterapeuta i doradzić nam ćwiczenia. To zwykle najskuteczniejsze działanie. Ale wiele drobnych nierówności możemy wyrównać po prostu konsekwentnie wykonując jakieś zestawy ćwiczeń. Ważne jednak by trochę pomyśleć nad tym jak je ułożyć, żeby nie pogłębić dysproporcji. Np. nie pracować usilnie nad mięśniami dolnej partii pleców, jeśli nasz tyłek jest mocno wygięty w tył i to mięśnie brzucha i pośladkowe są słabe. Ważne jest jednak by mieć tego świadomość i obserwować swoje ciało, pougniatać je, pobadać. I nie zapominać o ćwiczeniach. Zwłaszcza zimą i zwłaszcza gdy zaczynamy biegać. Z początku nie zwracamy bowiem uwagi na ćwiczenia dodatkowe - przecież biegamy, uprawiamy sport i to właśnie bieganie ma nas doprowadzić do dobrej formy i wzmocnić. To fakt - samo rozpoczęcie treningów da nam bardzo dużo, ale jeśli będziemy chcieli poprawiać swoje możliwości - słabe mięśnie mogą nas bardzo ograniczyć, a kontuzje wręcz pokrzyżować nasze szyki.


Tekst: Magdalena Ostrowska-Dołęgowska

Dołącz do nas na Facebooku