Wielkopolska - górskie bieganie na równinie

Okolice Leszna, na południu Wielkopolski są płaskie jak świeżo oszlifowany stół. Gdzie nie spojrzeć - idealna równina. W dziecięcych wózkach nikt tu nie używa hamulców, a miłośnicy dwóch kółek dwa razy się zastanowią zanim sprawią sobie górski rower.

- Bogu dziękuję, że tak nas obdarował. Od ponad dwudziestu lat to mój poligon treningowy - mówi Robert Banach, mistrz świata juniorów w biegach na orientację z 1994 roku, a obecnie zawodnik szwedzkiego OK Orion.

Otwarcie trasy górskiej w okolicach Leszna
Fot. Jacek Kuik

Gdzie okiem sięgnąć - jest płasko jak na stole. Ale kilka kilometrów od miasta, zamaskowana wśród iglastych drzew, leży góra Świętej Jadwigi. Jest dziełem ostatniego zlodowacenia i sięga 150 m n. p. m. To rekord w całej okolicy. Miejscowi biegacze, którzy właśnie wytyczyli wokół Jadwigi trasę, nazywają to miejsce "Sudetami Południowej Wielkopolski". I wcale żartują.

- Biegać tutaj rozpoczynaliśmy dawno temu, w zamierzchłych czasach. Pierwszymi zawodami był Kros Grunwaldzki, którego nazwa wzięła się od Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej Grunwald - opowiada Marek Dubisz, wieloletni trener orienteeringu z Leszna.
- Ludzie przyjeżdżają i szeroko otwierają oczy - mówi miejscowy maratończyk Wiesław Prozorowski. Opowiada, że to trasa typu anglosaskiego, złożona przemiennie ze zbiegów i z podbiegów. Na 10-kilometrowym dystansie właściwie brakuje równych odcinków.
- Nie ma chwili wytchnienia - potwierdza Banach. Biegające żółtodzioby z pewnością złapią zadyszkę.

Otwarcie trasy górskiej w okolicach Leszna
fot. Jacek Kuik

Ale dla doświadczonych biegaczy to szybka trasa. Najtrudniejszy jest 2. i 7. kilometr. Pierwszy złożony z czterech łagodniejszych podbiegów, choć położonych jeden po drugim, więc wyczerpujących. Drugi - nazywany przez miejscowych "kilerem" - wymaga wspinania się przez 300 metrów bez ustanku. Dla wybieganych na równinie Wielkopolan to niemal jak Everest.

Trasa jest solidnie oznaczona. Na drzewach znalazły się świetnie widoczne informacje o przebytym i pozostającym do ukończenia biegu dystansie. W lutym zeszłego roku w tej samej okolicy zorganizowano I Bieg Górski Leszno-Grzybowo. Zwyciężył Wojciech Kowalski ze Śląska Wrocław (35:19), a wśród pań - Agnieszka Jerzyk (40:12), czołowa polska triathlonistka. 25 lutego tego roku odbędzie się II Bieg Górski. Organizatorzy, którzy planują go na otwartej niedawno trasie, zapowiadają, że będzie jeszcze bardziej górski niż w ubiegłym roku.

Otwarcie trasy górskiej w okolicach Leszna
Fot. Jacek Kuik

Szczegóły na www.maratonleszno.pl. Tam też do pobrania mapa i dokładne dane dotyczące trasy.

Tekst: Mirosław Wlekły

Dołącz do nas na Facebooku.