Zapytaj eksperta: Biegać rano czy wieczorem?

Jaka pora jest dla biegacza najlepsza do treningu? Czy istnieją jakieś prawidła, czy dla każdego to kwestia osobista? Maciej Łucyk - ekspert Intersport odpowiada na Wasze pytania do końca maja.

"Po kilkunastu latach nicnierobienia postanowiłam zacząć się ruszać. Bieganie było naturalnym wyborem, bo w latach młodości (mam 42 lata) biegałam na krótkich dystansach. Trenuję co drugi dzień od prawie... dwóch tygodni. Zwykle rano. Chociaż zdarzyło mi się dwa razy biegać około 18.00-19.00.

Mój trening wygląda następująco: w pierwszym tygodniu: 5 minut intensywnego marszu na 1-1,5 minuty truchtu. W drugim tygodniu: 4 minuty marszu na i 2 minuty truchtu. Całość trwa ok. 40 minut.

Wybrałam poranne bieganie bo mam wtedy więcej czasu, ponadto przeczytałam, że tak jest korzystniej dla organizmu. Biegam w zasadzie żeby poprawić swoją kondycję, chociaż jeśli zgubię po drodze jakieś 5-7 kg, to wcale mi nie będzie przykro. No i tu pojawia się pytanie. Wydaje mi się, że wieczorem biega mi się lepiej. Jestem jakby sprawniejsza i mniej się męczę. Mam więcej energii. Czy to możliwe, że biegacze dzielą się na rannych i wieczornych? Czy wieczorny trening może też być korzystny? Bardziej czy mniej niż poranny? Kupiłam sobie pulsometr i wydaje mi się, że nawet tętno wieczorem, zarówno podczas marszu, jak i podczas truchtu, mam niższe niż rano. Czy jest jakiś przedział, którego powinnam się trzymać aby korzyść z biegania była jak największa? W tej chwili tętno podczas truchtu oscyluje miedzy ok. 158 (wieczorami) i 168 (rano). No chyba, że podbiegam pod górkę, wtedy mam ponad 170!

Będę wdzięczna za odpowiedź.
Serdecznie pozdrawiam,
Anna"

Bieganie rano to bardzo indywidualna sprawa. Znam osoby, które wstają o 5 rano żeby zrobić trening przed pracą. Dla mnie tak wczesne bieganie jest bardzo męczące i nie potrafię sie do niego przekonać. W dni wolne od pracy biegam około 9-10 rano, ale to już normalna godzina treningowa. W dni pracujące wychodzę na trening po 21 i biega mi się rewelacyjnie, chociaż to też zależy od tego czy dzień był męczący. Oczywiscie możliwy jest podział biegaczy na rannych i wieczornych. Powinnismy biegać w porze, o której nam sie biega lepiej. Rano organizm jest wypoczęty i mamy wiecej siły do biegania. Tętno podczas treningu jest bardzo ważne, podczas biegów spokojnych nie powinniśmy przekraczać 1 zakresu, który wynosi 65-75% max tętna (tetno maksymalne obliczamy 220 - wiek, chociaż jest to indywidualna sprawa każdego biegacza). W pulsometrze powinna być opcja ustawienia zakresów tętna, a wiele modeli automatycznie wyznacza zakresy po podaniu swojego wieku. Pani tętno na treningu, według norm, jest zdecydowanie za wysokie. (Chociaż jak już zostało wspomniane, to sprawa bardzo indywidualna).

Pozdrawiam,
Maciej Łucyk

Masz pytanie? Zadaj je ekspertowi! Maciej Łucyk odpowiada na Wasze pytania do końca maja. Wystarczy napisać na zapytaj.eksperta@gazeta.pl.

Przeczytaj również:
Zapytaj eksperta: Jak to jest z tym maratonem?
Zapytaj eksperta: Co jeść po treningu i podczas maratonu?
Zapytaj eksperta: Powrót do biegania po kontuzji
Zapytaj eksperta: Czym się różnią startówki od butów naturalnych?
Zapytaj eksperta: Jak dużo i jak często biegać?
Zapytaj eksperta: Bieżnia mechaniczna

Partnerem akcji jest:
Logo InterSport

Dołącz do nas na Facebooku.