Co warto wiedzieć przed biegiem na "dychę"?

Co zjeść na śniadanie, jak często można startować, gdzie się ustawić i cała garść innych porad przed debiutem w biegu na 10 km.

f

Wyjątkowa atmosfera, ogromna satysfakcja i pierwsze biegowe, udokumentowane dokonanie, nagrodzone medalem. Pierwszy wyścig na 10 km to dopiero początek zabawy. Mamy kilka porad dla debiutantów na tym dystansie, niektóre z nich przydadzą się i "starym wyjadaczom".

Dowiedz się o co chodzi

Choć wielu z nas ma awersję do czytania regulaminów - to właśnie one zawierają wszystkie niezbędne informacje o biegu. Nie trzeba czytać całości, ale to z niego dowiemy się do kiedy trwają zapisy, ile kosztuje udział w zależności od tego kiedy się zapiszemy, jaka będzie nawierzchnia i którędy poprowadzi trasa.

Sprawdź trasę zawodów - czy są na niej podbiegi, czy nie. Jak dojechać na zawody, np. czy część ulic będzie zamknięta i powinieneś to uwzględnić? Wreszcie - zbadaj ją po to, by podczas wyścigu wiedzieć gdzie się znajdujesz i ile jeszcze przed Tobą.

Przygotuj sobie strój

Uwzględnij w swoich planach pogodę - deszcz, wiatr, śnieg (?) i pomyśl o tym jak się ubrać. Najlepiej przetestuj wcześniej ubranie - czy nie jest Ci w nim za gorąco, podczas intensywnego wysiłku? Na sam wyścig nie ubieraj się za ciepło. W stroju na starcie powinno Ci być za zimno, żeby podczas biegu było komfortowo. Nawet biegając w temperaturze 10-15 stopni można się ścigać w krótkim rękawku. Jeśli dostajesz wcześniej pakiet startowy - przypnij odpowiednio numer i chip, jeśli na biegu mają elektroniczny pomiar czasu. Numer powinien być z przodu, na klatce piersiowej.

Zabierz ze sobą wygodne, zaufane buty i skarpetki.

Pomyśl o czymś do ubrania po biegu - jeśli truchtasz na start, bo masz blisko - rozgrzejesz się. Ale po biegu może być Ci zimno. Dobrze wziąć cienką kurteczkę, którą zostawia się w depozycie albo oddaje komuś przed startem (albo zawiesza na drzewie w lesie).

Zjedz śniadanie - wcześniej

Najlepiej bułkę z dżemem. Zwykłą, białą, z dżemem. Dostarczysz sobie sporą porcję łatwo przyswajalnych węglowodanów. Muesli z mlekiem lub jogurtem albo owoce nie są zwykle dobrym pomysłem. Zmaganie się z bólem brzucha na wyścigu odbiera całą przyjemność. Ciemne pieczywo ma dużo błonnika, który nie dostarczy ci energii. Najlepiej zjeść śniadanie na ok. 2 godziny przed startem.

7 RZECZY, KTÓRE ODDALAJĄ CIĘ OD BIEGOWEJ ŻYCIÓWKI

Przyjdź na start w samą porę

Przyjedź na start wcześniej, ale nie nazbyt wcześnie. Musisz się jeszcze zarejestrować i zapłacić? Będzie możliwość oddania czegoś do depozytu. Jeśli niczego dodatkowo nie musisz załatwiać - bądź ok. 15-20 minut przed startem.

Kontroluj się

Weź ze sobą zegarek - zdecydowanie pomaga trzymać rękę na pulsie. Czy nie biegniesz za szybko? Albo ile jeszcze mniej więcej ci zostało? Jeśli na biegu są oznaczone kilometry - możesz pilnować tempa. A na koniec - od razu poznasz swój wynik.

Zaproś kibiców

Życzliwi ludzie, którzy stoją przy trasie zawodów mają potężną moc - dodają energii, a dobry doping sprawia, że od razu chcesz biec szybciej. W Polsce nadal mamy braki w kibicowaniu. Dlatego - namów kogoś żeby z Tobą przyszedł. Poza tym - osobisty kibic jest bardzo pomocny - można mu oddać kurtkę przed startem. Inaczej też biegnie się do mety wiedząc, że będzie na niej czekał ktoś bliski. Po biegu - możesz go zaprosić na ciastko albo koktajl - dla uczczenia sukcesu.

BIEGANIE JESIENIĄ I ZIMĄ. CO NA SIEBIE ZAŁOŻYĆ?

Ustaw się w odpowiednim miejscu

To zmora i bolączka wielu biegaczy. Głosów, że każdy biegacz powinien wiedzieć gdzie jego miejsce w szeregu - jest na forach internetowych więcej niż piasku na bałtyckiej plaży. Jeśli wiesz jakiego wyniku możesz się spodziewać - podpytaj biegaczy na starcie na jaki oni się szykują i ustaw tam, gdzie wynik będzie najbardziej zbliżony do Twoich szacowań. Jeśli nie wiesz - ustaw się w dalszej części stawki. Z przodu ustawiają się ci, którzy pobiegną najszybciej. Pokonanie trasy zajmie im pewnie trochę ponad 30 minut.

Zacznij spokojnie, przyspiesz po połowie

Niewielu ludzi potrafi przebiec drugą połowę szybciej niż pierwszą. A to często klucz do sukcesu. Po połowie zaczynasz przyspieszać. Mijasz tych, którzy zaczęli za szybko, a wyprzedzanie po prostu niesie cię do mety. Jeśli spalisz się na pierwszych kilometrach - możesz cierpieć i wspomnienia z biegu będą przykre.

Poznaj moc zawodów

Na wyścigu zawsze jest inaczej niż na treningu. Mózg pozwala Twojemu ciału dać z siebie więcej. Tempo, które podczas zwykłego biegania wydaje się być zbyt ciężkie, na zawodach daje się utrzymać znacznie łatwiej.

Ciesz się atmosferą

Debiut na dychę albo pierwszy wyścig po dłuższym czasie potraktuj swobodnie. Bardzo prawdopodobne, że wynik, który osiągniesz, będzie słabszy niż Twoje rzeczywiste możliwości. Będzie natomiast dobrą bazą do określenia na co Cię stać. Pamiętaj, że wyścig to też nowe znajomości, mocny trening, albo sposób na zwiedzanie.

Zrób rachunek sumienia

Dałeś z siebie wszystko? Podobało Ci się? Czujesz, że popełniłaś jakiś błąd? Kolejny start można planować szybko - 10 kilometrów to dystans, na którym można się ścigać często. Mimo że jest mocno kasujący i możesz mieć po nim ochotę jak najszybciej znaleźć się w łóżku, nie powoduje globalnego i dłuższego wycieńczenia, jak np. maraton. Kolejne rekordy dają mnóstwo satysfakcji, a na początku, gdy dopiero uczysz się startować - postępy są naprawdę spore.

 

 

v