Przełamać wstyd

Mimo tylu słonecznych dni, wiele osób wciąż nie może się przemóc do biegania na zewnątrz. Powodem jest przeważnie obawa przed byciem ocenianym i dotyczy ona wielu początkujących biegaczy, bez względu na wygląd. Tymczasem bieganie w plenerze pomaga skuteczniej regenerować się psychicznie i zapewnia więcej bodźców niż ćwiczenia w domu czy na sali. Dla niektórych samo przebywanie na łonie natury stanowi istotną motywację do ruchu. Jak więc poradzić sobie z barierami i przemóc się do ćwiczeń w plenerze? Oto kilka porad!
Komentarze (1)
Przełamać wstyd
Zaloguj się
  • jaco1234

    Oceniono 14 razy 14

    już dawno chciałem podjąć ten temat u siebie !
    Dobrze, że napisano o tym, że złe spojrzenia kierują w stronę ćwiczących najczęściej Ci, którzy sami nie ćwiczą, albo zaczęli i nie mieli w sobie zaparcia - ale za to w swoich głowach uważają, że gdyby oni ćwiczyli to HOHOHO, to by się dopiero działo.

    Każdy kiedyś zaczyna, starszy czy młodszy, gruby i chudszy.
    Ja sam wybiegałem na pierwsze trasy w nocy, przebiegając na drugą stronę ulicy gdy przypadkiem ktoś szedł z przeciwka. Teraz, chociaż nadal często biegam w nocy (z braku czasu w dzień) to czuję, że to ja jestem panem chodnika :D

    No i jeszcze bieganie na bieżni a na świeżym powietrzu. Chociaż sam osobiście zimą biegam tylko po bieżni, to jednak w porównaniu do biegania na powietrzu bieżnia jest śmiertelne nudna.
    Fakt, można popatrzeć w telewizor (wiecznie te same badziewne teledyski) albo na innych - ale na powietrzu to czuję się jak w kinie - obraz cały czas się zmienia :)

    no i te zazdrosne spojrzenia ;)
    ----------
    jestesmyfajni.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX