Wasze rady. Joga dla biegacza

W cyklu "Wasze rady" prezentujemy sprawdzone przez Was patenty związane z codziennością biegacza. Co jeść przed, co w trakcie, a co po biegu? Jak się skutecznie zregenerować po treningu? Jak się ubrać? Są dziesiątki pytań i setki odpowiedzi z przeróżnymi metodami. Chcemy, żebyśmy się nimi dzielili. Zaczniemy... od końca. Czyli coś o potreningowej regeneracji.

Lucjan Wieczorek, laureat naszego konkursu "Sztuka biegania", napisał do nas ze swoim najlepszym sposobem na regeneracje po treningu. Początek listu nas zmroził...

"Wspaniałym sposobem na usunięcie zmęczenia i przywrócenie witalności po bieganiu jest rezygnacja z pobiegowego rozciągania...
Spokojnie, chodzi mi w tym przypadku o rezygnację z typowego rozciągania na rzecz ćwiczeń jogi, o które warto jest wzbogacić swój trening biegowy - najlepiej każdy. Joga jest systemem ćwiczeń znanym już od starożytności. [...] Praktykowanie asan (pozycji jogi) przynosi biegaczowi o wiele więcej korzyści, niż
tylko tradycyjne rozciąganie. Poza plusami w postaci rozciągania mięśni i ścięgien, w każdym ćwiczeniu wydłużamy kręgosłup, uczymy się przyjmować prawidłową postawę ciała i właściwego oddechu. Rozciągając mięśnie za pomocą ćwiczeń jogi, zwiększamy ich elastyczność, likwidujemy przykurcze i wzmacniamy wszystkie mięśnie (wachlarz ćwiczeń jest bardzo bogaty i obejmuje wszystkie partie naszego ciała). Ponadto praktykowanie asan reguluje pracę serca i całego układu krążenia [...] wpływa korzystnie na układ pokarmowy, nerwowy, rozrodczy, oddechowy i kostny. Krew w naszych żyłach się ożywia, a poziom hemoglobiny wzrasta. Przy okazji powiększa się pojemność klatki piersiowej, a co za tym idzie płuc, wzrasta ogólna wydolność krążeniowo-oddechowa, co ma także dosyć istotne znaczenie dla biegaczy. Jakby tego wszystkiego było mało, to joga mocno uspokaja umysł i ciało".

joga, bieganiePrzykładowe pozycje jogi (pinterest.com)

"Pamiętam jak jakiś miesiąc temu zrobiłem sobie dłuższe wybieganie pochłaniając 32 kilometry. Wcześniej obiecałem sobie, że zrobię pełną sesję jogi, taką dwugodzinną, niezależnie od tego jak bardzo mi się nie będzie chciało... Efekt? Po tych dwóch godzinach całkowicie zniknęło zmęczenie, w miejsce którego pojawiła się witalność i poczułem się na tyle fantastycznie, że mógłbym tego samego dnia powtórzyć te 32 kilometry!

"Jeżeli nie mamy czasu, by ćwiczyć godzinę lub dwie, to należy wybrać sobie takie ćwiczenia, które najbardziej nam odpowiadają z punktu widzenia biegacza, a więc szczególnie takie, które rozciągną nam mięśnie łydek, dwugłowe, czworogłowe, a także mięśnie stóp. To już będzie kawał dobrej i potrzebnej roboty! Dobrze jest zacząć ćwiczyć pod okiem wykwalifikowanego instruktora tak, by sobie pomóc a nie zaszkodzić, ćwicząc pozycje we wszystkich płaszczyznach ciała, we właściwej kolejności. [...] Sam kiedyś zaczynałem ćwiczyć z książek, ale gdy tylko zacząłem chodzić na zajęcia, uświadomiłem sobie ile popełniałem błędów, które mogły kosztować mnie zdrowie. Teraz kiedy nabyłem praktykę, ćwiczę już bezpiecznie w domu albo prowadzę zajęcia, gdyż zakochałem się w jodze do tego stopnia, że zrobiłem kurs instruktora!"

Co Wy na to?

joga, bieganiepinetrest.com