Jak zacząć bieganie II

O czym koniecznie trzeba pamiętać, gdy już złapie się biegowego bakcyla
Picie - ważniejsze od jedzenia. Nie biegaj na czczo, nawet jeśli chcesz się odchudzać. Ale przed dłuższymi treningami jeszcze bardziej pamiętaj o piciu. Odwodnienie to natychmiastowa utrata sił. Na treningi ponadgodzinne powinieneś brać picie ze sobą.

Tempo - powinno być wolne, żebyś mógł rozmawiać w biegu. Jeśli pół godziny biegania powoli nie daje ci satysfakcji - wydłużaj trening, nawet do półtorej godziny. Ale uważaj, żeby się nie "zatupać". Treningi powyżej 45 minut kończ trzema szybkimi przebieżkami po 30 sekund z odpoczynkiem w truchcie ok. 2 minut. Przy przebieżkach patrz nie tylko na tempo, ale na krok: kolano daleko wysunięte, wysoko uniesione, nogi mają pracować "przed tobą", a nie zostawać z tyłu. Na szybsze bieganie przyjdzie czas, jak będziesz się szykował do ważnego startu (plany treningowe znajdziesz m.in. na www.polskabiega.pl).

Nawierzchnia - chroń stawy. Staraj się biegać po miękkim, najlepiej po leśnych ścieżkach. Unikaj chodników, asfaltu. A przede wszystkim zainwestuj w buty z dobrą amortyzacją. To inwestycja w wiele lat biegania (ochrona stawów). Buty powinno się wymieniać po przebiegnięciu tysiąca kilometrów.

(Poprzedni odcinek porad: o pierwszym treningu, rozciąganiu i jedzeniu znajdziesz tutaj)