Jak zacząć biegać - cz. 5

Wy pytacie, ja odpowiadam
Bieżnia mechaniczna - alternatywa treningowa, ale tylko na bardzo brzydką pogodę. Podnosi kondycję, rozwija "układ zasilania" (pobieranie energii). Ale to inny ruch niż przy biegu - nie ma fazy odbicia. To trening podskakiwania, a nie biegania, nie buduje nam mięśni. Jeśli już to lepsza jest bieżnia magnetyczna (napędzana pracą nóg) niż elektryczna (taśma sama się porusza).

Buty -na pierwsze treningi możesz wychodzić w starych butach sportowych. Ale zwłaszcza jeśli masz nadwagę, konieczne będą buty z dobrą amortyzacją. To wydatek rzędu 200-500 zł, ale bez niego zabawa może się skończyć (grożą kontuzje stawów). Duże sklepy sportowe często oferują pomoc specjalistów w doborze buta (w uproszczeniu: firmy produkują inne buty dla biegaczy, którzy mają nogi proste, wykrzywione w iksa albo "na beczce prostowane"). Najpierw diagnozują stopę, a potem wskazują odpowiednie modele. Poszukaj takiej oferty.

Zawody - kiedy zdecydujesz się na pierwszy start w amatorskich zawodach, nie daj się ponieść startowej adrenalinie. Stań raczej z tyłu, nie gnaj z tłumem. Jeśli tempo jest za wolne - w dwóch trzecich dystansu możesz przyspieszyć. Wcześniej dużo pij (najlepiej już poprzedniego dnia), bo odwodnienie zabiera najwięcej sił, a w biegu się pocisz. Na dystansach powyżej 10 km - pij w czasie biegu podawane przez organizatorów napoje. Dwie godziny przed startem zjedz porządne śniadanie. Powodzenia.