Biegacz u kosmetyczki, czyli jak dbać o stopy i nie tylko...

Kiedy zaczyna boleć łydka albo niebezpiecznie chrzęści w kolanie, biegacz wie - trzeba iść do ortopedy lub fizjoterapeuty. Posmarować maścią, nakleić specjalistyczną taśmę i robić wszystko, co tylko możliwe, by zadbać o ścięgna i mięśnie. Gdy pękają paznokcie u stóp, wielu to bagatelizuje.

Panie zamalowują paznokcie lakierem (jak to dobrze być kobietą!), panowie nawet latem rezygnują z sandałów i unikają wypadów na plażę. Tymczasem problemy stóp to nie tylko kwestia urody, ale i zdrowia. Co robić? Wystarczy wizyta u kosmetyczki. Tyle tylko, że panie czasem się wstydzą, że "doprowadziły się do takiego stanu", a panowie "nie zawracają sobie głowy takimi babskimi sprawami".
- A potem to już tylko konsultacja u chirurga. I zabiegi, które nie należą do przyjemnych - przestrzega dr Sławomir Marszałek, dyplomowany osteopata, fizjoterapeuta i maratończyk.
Dr Marszałek nie miał oporów, by w kryzysowej sytuacji wybrać się do kosmetyczki - czasem jedynie ona może uchronić przed chirurgiem! - Po dłuższym bieganiu doszedłem do stanu, w którym zeszło mi aż sześć paznokci. - wspomina Marszałek. - Uwielbiam chodzić boso, więc był to dla mnie wielki kłopot. Na szczęście kosmetyczka powiedziała, że widziała gorsze stopy.

Stopy to podstawa naszego szkieletu. Podczas biegu, zwłaszcza długich dystansów, bardzo je obciążamy, stąd różnego rodzaju problemy. Najlepiej zadbać o stopy, jeszcze zanim rozpoczniemy intensywne treningi. - Biegacze, przygotowując się do ostrzejszego biegania, dobierają buty, odzież, przeróżne elektroniczne gadżety, a zapominają o odpowiedniej higienie stóp - mówi Agata Kaczmarek, kosmetolog z poznańskiego salonu kosmetologii profesjonalnej Spassion.
Pęcherze, obtarcia, odciski i pękające paznokcie to dla specjalistów od pedikiuru chleb powszedni. - Ważne, by pedikiur wykonywać regularnie. Nie rzadziej niż co cztery tygodnie. Osoby, które biegają naprawdę dużo, powinny korzystać z zabiegu nawet częściej, np. co dwa tygodnie - mówi Agata Kaczmarek.

Biegacze powinni dbać przede wszystkim o swoje stopy. To one przenoszą cały nasz ciężar na treningach.
Krem do stóp - tak, długie paznokcie - w żadnym wypadku. Zwłaszcza biegające kobiety powinny pożegnać się z długimi paznokciami pomalowanymi w stylu francuskim. Długie paznokcie ryzykują schodzeniem i ranieniem sąsiednich palców.

Jak to działa?

Podczas zabiegu pedikiuru za pomocą specjalnej frezarki zostaje usunięta zgrubiała warstwa naskórka. - Paznokcie obcinamy jak najkrócej i bardzo ważne jest, żeby nie zaokrąglać kątów, co zapobiega ich wrastaniu - radzi Kaczmarek. - Pilnikiem ścieramy wierzchnią warstwę paznokcia, dzięki czemu stają się one bardziej elastyczne i odporne na uszkodzenia. Dr Sławomir Marszałek przypomina, że takie zabiegi są też bardzo ważne dla higieny stóp. - Biegacze powinni szczególnie dbać o naskórek, zwłaszcza że po biegach masowych często korzystają np. ze wspólnych pryszniców, gdzie, niestety, można zarazić się grzybicą - mówi. - Jeśli w naskórku czy paznokciach pojawią się jakieś zmiany, kosmetyczka na pewno je rozpozna. I w razie czego skieruje na odpowiednie leczenie - dodaje Kaczmarek.

Odrobina luksusu dla stóp...

- Gabinety kosmetyczne mają w ofercie nie tylko pedikiur, ale też zabiegi spa, które dają ukojenie zmęczonym stopom. Na zabieg pedikiur spa składa się np. kąpiel z użyciem olejków, peeling, masaż stóp, który poprawia krążenie, oraz maska intensywnie odżywiająca i regenerująca stopy. - Jeżeli chodzi o pielęgnację domową, to przede wszystkim krem do stóp, i to regularnie! Polecam krem z mocznikiem, który działa zmiękczająco i nawilżająco - opowiada Agata Kaczmarek.

..i dla twarzy

Ale nie tylko o stopy powinniśmy dbać, gdy dużo biegamy. Żeby utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia skóry twarzy, trzeba regularnie stosować kremy, najlepiej z filtrami UV, które chronią twarz nie tylko przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym, ale także przed wiatrem i mrozem. - Zawsze warto zwrócić uwagę na skład kremu, zbawienne dla naszej skóry są witaminy takie jak A i E, które opóźniają procesy starzenia, a także popularny ostatnio kwas hialuronowy, który wiąże wodę w naskórku, dzięki czemu skóra jest odpowiednio nawilżona i zregenerowana - radzi kosmetolog.
- Stosując kremy na twarz, nie zapominajmy o ustach! Najlepsza będzie pomadka ochronna, która oczywiście nie zmienia ich naturalnej barwy, a jest świetnym zabezpieczeniem przed słońcem i wiatrem.

Jeśli zdążyliśmy spalić twarz słońcem, można skorzystać z różnego rodzaju zabiegów nawilżających i regenerujących przesuszoną skórę twarzy. Świetnie spisują się w takim przypadku maski algowe. Kaczmarek: - Odpoczynek "pod maską" to prawdziwa uczta dla skóry. Świetny dla suchej cery jest też wspomniany kwas hialuronowy. - Dzięki nowym technologiom można go aplikować wgłąb skóry, np. za pomocą lasera diodowego czy igieł, co zwiększa jego skuteczność.
- Jak człowiek odwiedzi specjalistkę raz, to się przekona, że ani nie ma się czego bać, ani wstydzić. Do odrobiny luksusu można się nawet przyzwyczaić - śmieje się dr Marszałek.

Tekst: Justyna Suchecka

Dołącz do nas na Facebooku.