Kontuzja kolana - objawy i profilaktyka [PORADY EKSPERTÓW]

Najczęściej po wizycie u lekarza słyszycie, że jeśli boli, to lepiej abyście w ogóle zrezygnowali z biegania, grania w piłkę nożną czy koszykówkę. Wcale nie musicie tego robić! Sprawdźcie, co o kontuzji kolana mówią eksperci!

Na pytania naszych czytelników odpowiadali eksperci Kliniki Rehabilitacji Sportowej ORTOREH. Po przeczytaniu i posegregowaniu pytań okazało się, że największe problemy macie z kolanem. Oto pierwsza część odpowiedzi.

Obalamy mity

Zapewne słyszeliście nie raz i nie dwa, że uprawianie dyscyplin, podczas których kolano jest obciążane, powoduje jego zniszczenie i zużycie w największym stopniu. To bardzo „stara” teoria i zupełnie nieprawdziwa! Większość urazów i problemów da się wyleczyć, a trenowanie (oczywiście z głową), to najlepsze lekarstwo i profilaktyka problemów z kolanami. Wiele przypadków opisanych w Waszych listach, to urazy skrętne powstałe podczas upadku na nartach, uprawiania gier zespołowych, czy wpadnięcia w dołek w trakcie biegania.

Urazy kolana

Co się wtedy dzieje z kolanem? Najczęściej puchnie, nie można go do końca zgiąć lub wyprostować. Niektórzy wybierają się na ostry dyżur, gdzie po wykonaniu badania RTG otrzymują informację, że kości nie są złamane i trzeba odpoczywać. Inni przypuszczając, że w taki sposób zostaną potraktowani, nie decydują się nawet na wizytę w szpitalu. Ale kolano po jakimś czasie wcale nie jest „lepsze” - nadal boli albo staje się niestabilne. Podczas takich urazów niezwykle rzadko dochodzi do złamań. Uszkodzeniu najczęściej ulegają struktury więzadłowe, stabilizujące kolano - więzadło krzyżowe przednie, poboczne, a także łąkotki.

Więzadła krzyżowe i inne historie

Kiedy uszkodzimy więzadła, najważniejsze jest wykonanie dobrej diagnostyki obrazowej po badaniu klinicznym u lekarza. Po testach klinicznych można wstępnie ocenić, co zostało uszkodzone. Najprostszym i najtańszym badaniem jest USG, gdzie kluczową rolę odgrywają sprzęt i doświadczenie wykonującego, gdyż jest to badanie dynamiczne i dość subiektywne. Struktury może ocenić właściwie tylko lekarz wykonujący badanie. To on prosi, by ruszać nogą, albo sam nią porusza, żeby sprawdzić, jak zachowują się tkanki. Nie zawsze jednak USG pokazuje wszystko. Do pełnej diagnostyki kolana, a zwłaszcza oceny więzadeł i łąkotek, często przydatne (a czasem niezbędne) jest wykonanie rezonansu magnetycznego. To wtedy na różnych przekrojach dokładnie możemy zobaczyć, co zostało uszkodzone.

Zerwanie więzadła krzyżowego przedniego

W przypadku uszkodzenia WKP, najczęściej wykonuje się zabieg jego operacyjnej rekonstrukcji. Nie wskazane jest wykonywanie go od razu po urazie, ale po wygojeniu innych uszkodzonych struktur. Można je także wykonywać nawet kilka lat po uszkodzeniu. Kolano bez więzadła jest najczęściej niestabilne - chyba, że mamy bardzo mocne mięśnie zginające je (znajdują się z tyłu uda). Do czasu operacji kolano powinno się wzmacniać - głównie mięśnie, o których wspomniałam - dodatkowo poprawiając propriocepcję, czyli czucie głębokie, np. stojąc jedną nogą na poduszce równoważnej. Rehabilitację zaczyna się najczęściej już kilka godzin po zabiegu. Jednak bez fizjoterapii, nawet pomimo wykonanej operacji, kolano nigdy nie będzie sprawne.

Co robić, by przyspieszyć proces gojenia?

Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Przy dobrej rehabilitacji do truchtania można wrócić nawet 3-4 miesiące po zabiegu, a do pełni sprawności od 9 do 12 miesięcy (oczywiście, osoby aktywne fizycznie przed zabiegiem odzyskują dawną sprawność często znacznie szybciej). Dodatkowe ćwiczenia wzmacniające i równoważne powinno się wykonywać jeszcze nawet do roku. Osoby, które nie decydują się na rekonstrukcję więzadła, w przyszłości są niestety narażone na tzw. podwichanie piszczeli (piszczel w sposób niekontrolowany wysuwa się do przodu), co może skutkować uszkadzaniem zarówno łąkotek, jak i powierzchni stawowych (chrząstek). Kolano jest po prostu niestabilne. Trzeba tu dodać, że przy uszkodzonym więzadle krzyżowym zdecydowanie słabszy jest także mięsień czworogłowy, dając dolegliwości ze stawu rzepkowo-udowego czyli z przodu kolana.

Mamy nadzieję, że rozwialiśmy wszelkie wątpliwości dotyczące kontuzji kolana. Pamiętajcie o tym, aby trenować z głową i intensywność treningu zwiększać stopniowo. Unikniecie w ten sposób bolesnych kontuzji, które często wykluczają Was na dłuższy okres z biegania.

Na Wasze pytania odpowiadają eksperci Kliniki Rehabilitacji Sportowej ORTOREH: www.ortoreh.pl