Dorota: gdy "rozchodzę" kolano, jest ok

Witam! Mam 37 lat. Zaczęłam biegać z planem treningowym "Polska Biega" od pierwszego stopnia. Wcześniej nigdy nie biegałam, praca siedząca. Po około tygodniu zaczęło pobolewać mnie lewe kolano. Zrobiłam wtedy łącznie miesięczną przerwę i wróciłam do biegania według planu, tak naprawdę zaczęłam wszystko od początku (3-4 razy w tygodniu po ok. 4 km). Przerwa w bieganiu nic nie dała. W ciągu biegania, chodzenia, kolano nie boli, natomiast gdy posiedzę jakiś czas bez ruchu (około godziny) i wstaję, wówczas mam wrażenie jakby kolano było czymś ściśnięte, nawet przez kilka kroków nie mogę go do końca wyprostować. A gdy je "rozchodzę", jest już jakby OK. Uczucie ściśnięcia, obrzęku jest zawsze przy kucaniu. Obrzęku raczej nie widzę, może niewielki w zewnętrznej dolnej części kolana. Czy muszę iść do lekarza czy mogę poradzić sobie jakoś sama?
Pani Dorotko, jeżeli jest problem przy kucaniu, to kolano jest raczej spuchnięte, może nie widzi Pani tego. Zdecydowanie nie poradzi sobie Pani sama z problemem. Może spuchnięcie wywołuje rozrost maziówki, która podczas wysiłku puchnie i powoduje wklinowanie pomiędzy powierzchnie stawowe wywołując ból i ucisk. Polecam zdecydowanie wizytę u lekarza i usg. Póki co, dużo chłodzić kolano. Biegać proszę spróbować w wodzie np. w płytkim basenie. Pozdrawiam.