Grzegorz: po 20 km poczułem, że mam łydkę

Mam taki problem: pół roku wcześniej zacząłem przygodę z bieganiem. Tak po amatorsku, po kilkunastu latach przerwy. Kiedyś nawet mi to wychodziło, teraz (mam 40 lat) słabo to wygląda; niemniej zacząłem biegać (truchtać) dwa razy w tygodniu po godzince i wszystko było dobrze do momentu, gdy poczułem się silny i ambitny, więc wystartowałem na dystansie 20 km. Do mety dobiegłem, ale wtedy zaczęła mnie mocno boleć prawa łydka. Myślałem, że mi przejdzie, ale przy próbie treningu odczuwam ból, który uniemożliwia mi momentami nawet takie szybkie chodzenie. Na razie, więc przestałem biegać, ale łydkę czuję dalej. Wiec moje pytanie jest takie: czy może mam coś naderwane? Może trzeba zrobić USG? A może rehabilitacja? Wiem, że to tak ciężko korespondencyjnie, ale może mi Pani coś doradzi i pomoże, za co z góry bardzo dziękuje.
Panie Grzegorzu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że naderwał Pan mięsień brzuchaty łydki. Powinien Pan na razie przestać biegać, zrobić USG. USG pokaże stan mięśnia. Na razie włożyć nawet dwa korki pod piętę, włożyć także do drugiej nogi, żeby kręgosłup się nie krzywił. Podłożenie korków po chorą nogę zmniejszy napięcie samego mięśnia, stosować dużo chłodzenia i jeżeli jest krwiak, smarować liotonem lub reparilem. W zależności od tego, co wyjdzie na USG czy naderwanie czy naciągnięcie, potrzebna będzie dłuższa bądź krótsza przerwa w bieganiu i rehabilitacja. Trzeba znaleźć też przyczynę tej kontuzji.