Piotr: proste nogi bolą mniej?

Regularnie trenuję od początku marca. Na początku były marszobiegi, teraz biegam 30 minut 4 razy w tygodniu i zaczynam urozmaicać biegi przyspieszeniami. Od pewnego czasu odczuwam po biegu bóle mięśni nóg, powyżej kostek, zaraz obok kości piszczelowych
Przed biegiem zawsze się dokładnie rozciągam, pierwsze 10 minut biegu traktuję jak rozgrzewkę (wolny trucht), po biegu zawsze się schładzam i powtórnie delikatnie rozciągam. Ból jest zawsze najbardziej odczuwalny następnego dnia po bieganiu. Nie stosowałem na razie żadnych maści i nie chłodziłem bolących miejsc. Czy to problem ze złym treningiem, czy może ma to związek z moimi krzywymi nogami (delikatne beczkowate wygięcie, kolana nie do końca mi się schodzą, jak stoję na baczność :) ) i przez to źle stawiam stopy?

Odpowiedź: Witam, to może być poważny problem, należy zrobić diagnostykę. Ból może wynikać ze złamania zmęczeniowego kości piszczelowej albo zespołu ciasnoty powięziowej, kiedy w mięśniu jest nadmierne ciśnienie powstaje obrzęk i mięsień nie mieści się w swojej powięzi. Należy zrobić RTG i USG. Jeśli nic nie wykażą, to zbadać ciśnienie wewnątrz mięśnia. Problemu nie należy bagatelizować. Może to również wynikać z koślawości nóg.