Gazeta.pl > polskabiega >  zdrowie

Moja lewa kostka

dr Urszula Zdanowicz
23.08.2010 10:48
Po kilkudniowej przerwie w treningach wróciłam do biegania. Niestety na krótko, bo przyplątał mi się ból kostki. Co zrobić z takim ''fantem''? - pyta Joanna. Odpowiada Nasza ekspertka dr Urszula Zdanowicz.
Joanna: Jestem za granicą i z pomocy medycznej mogę skorzystać dopiero za tydzień. Od kilkunastu miesięcy biegam regularnie 3-4 razu w tygodniu, po około 6 kilometrów oraz jeden dłuższy bieg. Mialam przerwę ok. 10 dni i po biegu 6 km zrobiłam następnym 12 km - jak dotąd mój najdłuzszy. Podczas rozgrzewki poczułam ból w lewej kostce, który nasilał sie podczas biegu, wiec przerwałam trening. To było tydzień temu. Niestety, kostka boli, najbardziej wieczorem, jest lekko opuchnięta, boli przy dotknięciu. Podczas chodzenia rozgrzewa się i boli mniej, ale po dłuższym chodzeniu niestety ból sie nasilał, kostka sztywnieje. Jedyna możliwość to mocne pracowanie mięśniami i odpychanie się przednią częścią stopy od podłoża. Ponieważ ból nieco się zmniejszył, probówałam przebiec  dystans dwóch kilometrów. Ból niestety nie znikł, chociaż w trakcie biegu nieco się zmniejszył. Po biegu przez jakiś czas kostka w ogóle nie bolala, ale mocniej napuchła. Teraz znów boli jak wcześniej. Ból i opuchlizna umiejscowione są po zewnętrznej czesci stopy, za i pod kostką. Co to moze być za kontuzja i jak mogę sobie w tej chwili pomóc?
Nie wiem, czy mam kostkę rozchodzić czy unieruchomić, rozgrzewać czy chłodzic itp.

Joanna: Jestem za granicą i z pomocy medycznej mogę skorzystać dopiero za tydzień. Od kilkunastu miesięcy biegam regularnie 3-4 razu w tygodniu, po około 6 kilometrów oraz jeden dłuższy bieg. Miałam przerwę ok. 10 dni i po biegu 6 km zrobiłam następnym 12 km - jak dotąd mój najdłuższy. Podczas rozgrzewki poczułam ból w lewej kostce, który nasilał się podczas biegu, wiec przerwałam trening. To było tydzień temu. Niestety, kostka boli, najbardziej wieczorem, jest lekko opuchnięta, boli przy dotknięciu. Podczas chodzenia rozgrzewa się i boli mniej, ale po dłuższym chodzeniu niestety ból sić nasilał, kostka sztywnieje. Jedyna możliwość to mocne pracowanie mięśniami i odpychanie się przednią częścią stopy od podłoża. Ponieważ ból nieco się zmniejszył, próbowałam przebiec  dystans dwóch kilometrów. Ból niestety nie znikł, chociaż w trakcie biegu nieco się zmniejszył. Po biegu przez jakiś czas kostka w ogóle nie bolała, ale mocniej napuchła. Teraz znów boli jak wcześniej. Ból i opuchlizna umiejscowione są po zewnętrznej części stopy, za i pod kostką. Co to może być za kontuzja i jak mogę sobie w tej chwili pomóc?
Nie wiem, czy mam kostkę rozchodzić czy unieruchomić, rozgrzewać czy chłodzić itp.

Dr Urszula Zdanowicz*: Rozumiem, że nie miała Pani żadnego urazu, a ból pojawił się ''sam z siebie''. Jeśli ból jest znaczny i utrzymuje się przez wiele dni to koniecznie powinna się Pani zgłosić do lekarza. Może być wiele przyczyn bólu w tej okolicy. Jest jak najbardziej możliwe, że po prostu przeciążyła Pani staw zwiększając skokowo obciążenia treningowe. Należy jednak też wziąć pod uwagę inne możliwości, w tym uszkodzenia scięgien (np. ścięgien mięśni strzałkowych), patologie kości, patologie samego stawu skokowego itd.
Do czasu wizyty u lekarza proponuje zaprzestać treningów. Chłodzenie to bardzo dobry pomysł i proszę je jak najbardziej stosować. Proszę tylko uważać, żeby nie odmrozić sobie skóry - najlepiej kłaść lód przez jakąś bawełnianą szmatkę. Na obrzęk pomoże też utrzymywanie nogi w górze. Jeśli jednak znaczny ból będzie się utrzymywał nawet przy zwykłym chodzeniu, to dobrze by było, gdyby Pani na tej nodze nie stawała - do czasu wizyty u lekarza. Doraźnie mogą też Pani pomóc zwykłe (bez recepty) leki przeciwzapalne, np. Ibuprom, nurofen lub zwykła aspiryna (o ile nie ma Pani uczulenia).

* Dr Urszula Zdanowicz - ortopeda traumatolog sportowy. Jest w zespole lekarzy opiekujących się polskimi olimpijczykami i w Zarządzie Komisji Medycznej PZPN. W latach 2005-2007 była członkiem Zarządu Komisji Medycznej PKOl,  była w ekipie medycznej w trakcie Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Turynie. Od 2004 do 2008 r. w zespole lekarzy opiekujących się kadrą narodową i olimpijską Polskiego Związku Pływackiego. Pracuje w klinice Carolina Medical Center w Warszawie, specjalizuje się w leczeniu urazów sportowych, chirurgii rekonstrukcyjnej i artroskopowej. Trenowała pływanie, biega, jeździ na nartach i rowerze.

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: