''Strzykanie'' w biodrze

Powrót do biegania okazał się bardzo nieprzyjemny dla naszej Czytelniczki Grażyny. Zamiast czystej przyjemności jest ból w okolicy biodra. Z problemem zmierzyła się fizjoterapeutka Ewa Witek-Piotrowska.

Grażyna: Po 10-letniej przerwie wróciłam do biegania (kiedyś biegałam półprofesjonalnie na długie dystanse w biegach przełajowych). Biegam średnio trzy razy w tygodniu (co drugi dzień) po ok 6-7 km.

Ok. czterech tygodni temu rozpoczął mi się ostry ból występujący w okolicy lewego stawu biodrowego przeważnie pojawiał się po przebiegnięciu 4-5 km i przy ostatniej serii trudno było z nim walczyć. Z czasem przypadłość łagodniała.

Tydzień temu ból niestety powrócił po obu stronach biodra. Nie boli mnie podczas biegu (kiedy jestem rozgrzana), lecz przez cały czas po bieganiu (potrafi nawet obudzić w nocy). Przy podnoszeniu nogi do góry słychać strzykanie kości - nie wiem czy to normalne, bo nigdy wcześniej się nie przysłuchiwałam. Nie wiem z czego to wynika, ani jak sobie z nim poradzić. Proszę o pomoc.

Informacje dodatkowe:

Biegam od połowy lipca.

Starałam się zacząć w miarę lekko - od 2 km ok. dwa razy w tygodniu.

Po dwóch tygodniach zaczęłam biegać 3 razy w tygodniu po ok. 4 km.

Po kolejnych dwóch tygodniach biegam 3 razy w tygodniu po ok. 6-7 km.

Trening: trwa mniej więcej godzinę - ok. 33 minuty biegu, serie po 5-6 minut. Pomiędzy biegami ok. 2 minuty szybkiego marszu.

Wiek 26. Wzrost 164. Waga 56kg

Nie stosuję żadnych suplementów.


Ewa Witek-Piotrowska*:
W Pani przypadku istotne jest umiejscowienie bólu. Czy ból jest z boku biodra, czy raczej w pachwinie? Prawdopodobnie jest to ból z boku i także ''trzaskanie'' jest umiejscowione w tej okolicy. Może to być przeskakiwanie pasma biodrowo-piszczelowego nad krętarzem, może wynikać ze słabych mięśni pośladkowych średnich, nadmiernego napięcia pasma biodrowo-piszczelowego, nieprawidłowej techniki biegowej. Zaczęłabym od wzmacniania mięśni pośladkowych średnich, rozciągania zginaczy biodra. Bardzo ważna jest tu stabilizacja miednicy. Jednocześnie dobrze byłoby pokazać się specjaliście, żeby zbadał Panią i upewnił się, czy to nie jest poważniejszy problem - kaletka podrętarzowa, obrąbek, problem w stawie.

*Ewa Witek-Piotrowska jest fizjoterapeutką z wieloletnim doświadczeniem. Specjalizuje się w leczeniu urazów sportowych, schorzeniach ścięgna Achillesa, stawu skokowego, stopy, kolan, mięśni i kręgosłupa. Zajmuje się rehabilitacją, diagnostyką stóp i wad postawy oraz wytwarzaniem wkładek ortopedycznych. Współzałożycielka Kliniki Rehabilitacji Sportowej ''Ortoreh'' www.klinikarehabilitacji.pl