Ból w łydce - przeciążony mięsień płaszczkowaty? Fizjoterapeuta radzi.

Ból w łydce od ponad czterech miesięcy nie daje spokoju naszemu Czytelnikowi Miłoszowi. Przyczyną może być rzadkie rozciąganie - odpowiada fizjoterapeutka Ewa Witek-Piotrowska.

Miłosz: od ponad czterech miesięcy borykam się z urazem mięśnia łydki. Ból jest zlokalizowany w jej górnej (najgrubszej) części, w moim odczuciu w głębi. Ból jest nietypowy, ponieważ nie boli mnie w czasie biegania i bezpośrednio po, lecz w następnych dniach - najczęściej rano i przy wchodzeniu i schodzeniu po schodach. W ciągu dnia ból zanika lub znacznie się zmniejsza.
Ból nie jest dokuczliwy (nie cierpię z tego powodu, nie powoduje utrudnień na co dzień, ale jest!), bardziej po prostu czuję ten mięsień w czasie chodzenia. Dodam też że brak jakichkolwiek objawów zewnętrznych - spuchnięcia lub zaczerwienienia.
Biegam co dwa dni jednorazowo po ok. 5-7 km. Odkąd ból występuje, staram się biegać raczej delikatnie, wolno.
Byłem już o lekarza. Niestety internisty, który nie widział powodu, aby skierować mnie do specjalisty. Zlecił jedynie odpoczynek i maści. Niestety pomimo dwumiesięcznej przerwy w bieganiu (lipiec, sierpień) i nacieraniu - ból nie znikł i w zasadzie nawet się nie zmniejszył. Mam wrażenie, że ból ma cały czas takie samo natężenie - nie zmniejsza się ani nie zwiększa.
Mam taką teorię, że może to przykurcz mięśnia - niestety w pierwszych trzech latach biegania (a biegam od czterech lat) nie rozciągałem się, ani nie robiłem rozgrzewek - dopiero w tym roku zacząłem biegać poważniej (z rozgrzewką i rozciąganiem). Zacząłem więc od paru dni stosować zimne okłady i rozciąganie codziennie.

Ewa Witek-Piotrowska*: cztery miesiące bólu to dość sporo. Bardzo często biegaczy boli mięsień płaszczkowaty, który jest mocno przeciążany a rzadko rozciągany. Może biega Pan w zbyt mocno amortyzowanym obuwiu, może wtedy dochodzić do nadmiernego obciążania mięśnia. Należałoby rozpocząć od rozciągania i prawidłowego doboru obuwia
serdecznie pozdrawiam Ewa Witek-Piotrowska

*Ewa Witek-Piotrowska: jest fizjoterapeutką z wieloletnim doświadczeniem. Specjalizuje się w leczeniu urazów sportowych, schorzeniach ścięgna Achillesa, stawu skokowego, stopy, kolan, mięśni i kręgosłupa. Zajmuje się rehabilitacją, diagnostyką stóp i wad postawy oraz wytwarzaniem wkładek ortopedycznych. Współzałożycielka Kliniki Rehabilitacji Sportowej ''Ortoreh'' www.ortoreh.pl

23.02.2009 WARSZAWA