Biegaczu - zbadaj się sam i nie dopuść do rozwoju kontuzji

Co robi fizjoterapeuta, do którego udamy się mówiąc, że coś nas boli? Ugniata. Szczypie i ugniata. Jednak do specjalisty udajemy się najczęściej wtedy, gdy ból jest już bardzo wyraźny i nie pozostawia wątpliwości - mamy kontuzję. Ale my sami możemy odkryć w swoim ciele to, co zacznie nam dokuczać w pełni dopiero za jakiś czas.

Jeśli Ci się wydaje, że to normalne, że czujesz ból od mocnego ugniatania się po mięśniach lub ścięgnach - nie masz racji. To, co poczujesz, jeśli pojawia się problem nie daje się pomylić ze zwykłym dyskomfortem spowodowanym mocnym uciskaniem tkanek. Jeśli masz wątpliwości - sprawdź na drugiej nodze.

Raz na jakiś czas uszczypnij silnie mięśnie łydki czy ud, na różnych wysokościach, stanowczo i mocno, tam, gdzie nie możesz dotrzeć szczypiąc - po prostu pougniataj końcami palców, wbijając je, przesuwając ze sporą siłą po mięśniu, ścięgnie czy przyczepach. Jeśli męczą Ci się palce - możesz użyć np. ołówka czy długopisu ująć w palce jego dwa końce i przejechać nim wzdłuż mięśnia lub ścięgna.



Najlepiej oceniać po kolei mięśnie i ścięgna w obu nogach porównując je - będziesz miał lepszy obraz sytuacji - czy czujesz je w miarę tak samo, czy w jednym pojawia się jakiś dyskomfort, jakby echo ucisku.

Po co to robić? To sposób na bardzo wczesne wykrywanie nieprawidłowości. Da Ci sygnał, że za jakiś czas może Cię zacząć boleć w tym miejscu. Można zareagować bardzo wcześnie rozciągając się, rozmasowując zbite tkanki lub wprowadzając ćwiczenia siłowe na konkretne partie, jeszcze zanim ból zacznie nam utrudniać treningi. Albo udać się do fizjoterapeuty z prośbą o pomoc, chociażby w dobrze ćwiczeń.

Magda Ostrowska-Dołęgowska

Gdy czujesz ból podczas biegania czy chodzenia - nie wahaj się iść do fizjoterapeuty. Przeczytaj dlaczego warto i czego się dowiesz od specjalisty.

Przeczytaj również: Kontuzje mają źródło w codziennych czynnościach.

Jakie kontuzje najczęściej nękają biegaczy? Zobacz przegląd.