Przypominam: izotonik = nektar dla biegaczy

Kiedy biegasz, możesz wypocić nawet 2-3 litry potu na godzinę
Musisz więc uzupełniać płyny, bo utrata 3 procent masy ciała (to właśnie te 2-3 litry) to już odwodnienie i dramatyczny spadek mocy. Jeśli pijesz w trakcie wysiłku słodki sok, to nie będzie on się dobrze wchłaniał, bo jest zbyt gęsty (hipertoniczny). Jeśli wodę (napój hipotoniczny) - wchłonie się szybko, ale rozcieńczy płyny ustrojowe, przyspieszając wydalanie moczu. Najlepiej pić izotonik - płyn o stężeniu jonów podobnym do tego w płynach ustrojowych człowieka (275 do 295 mOsm/kg). Zawiera on też węglowodany - paliwo dla biegaczy. Ważne: nie można mylić napojów izotonicznych z energetycznymi zawierającymi kofeinę. Takie dopalacze dadzą krótkiego kopa, wyczerpiemy wtedy ostatnie zapasy glikogenu i będzie po biegu. Przepis na domowy napój izotoniczny: szklanka wody, duża łyżeczka miodu, plaster cytryny i szczypta soli. Smacznego.