Słuchawki i tylko słuchawki - test odtwarzacza Sony Walkman Zappin seria W

Bardzo dużo biegam z muzyką. Towarzyszy mi właściwie na każdym samotnym treningu, niezależnie od tego czy to bieg spokojny, tempówka, bieg siłowy czy interwały. Słucham audiobooków, spokojnych ulubionych kawałków i mocnej, porywającej muzyki, która pomaga mi znieść bardzo intensywne tempa. Kilka miesięcy temu wpadł mi w ręce uroczy z wyglądu odtwarzacz mp3 Sony Walkman Zappin. Zawiodłam się. I to bardzo.

Odtwarzacz dla biegacza powinien być prosty w obsłudze - ale nie chodzi tutaj o niewielką ilość przycisków czy niezbyt skomplikowane menu. Najważniejszą dla mnie rzeczą jest to, bym mogła bardzo łatwo znaleźć muzykę, której aktualnie mam ochotę słuchać. Zwykle, w maleńkich, leciutkich i bardzo poręcznych odtwarzaczach doskwiera mi brak wyświetlacza. Zwłaszcza jeśli nagram sobie dużo muzyki (a pojemność np. 2 GB na trochę pozwala).

Już wyjaśniam o co mi chodzi - powiedzmy, że mam pięć płyt po kilkanaście kawałków - bo mogę mieć nastrój na coś spokojnego, albo na coś wesołego i dopasowanego do mojego rytmu, albo bardzo energicznego. Do tego dochodzi płyta Serja Tankiana, którą uwielbiam i zawsze mam w zanadrzu, Kazik Piosenki Toma Waitsa - bo je lubię, zwłaszcza gdy chcę posłuchać fajnych tekstów. I Wiedźmin Sapkowskiego - niech będą opowiadania, to coś na długie wybiegania. Dorzućmy jeszcze Prodigy i Ramsteina - do interwałów. W niedzielę biegałam przez trzy godziny i słuchałam Sapkowskiego, skończyłam na taśmie 10, ścieżce drugiej. Dziś mam interwały - chcę usłyszeć Ramsteina, bo porwie mnie do boju. Ale jak teraz łatwo i szybko go znaleźć? Albo - jak potem znaleźć taśmę 10, ścieżkę 2? Przeklikać wszystko po kolei? I przez 5 minut z ręką przy uchu słuchać: Andrzej Sapkowski, Krew Elfów taśma..., Andrz... And... An... An... Nie - przećwiczyłam to kilka razy i myślałam, że się wścieknę. Na treningu chcę szybko ustawić sobie odpowiednią muzykę i nie bawić się z tym długo. A w każdej chwili gdy zechcę coś zmienić - chcę zrobić to szybko i sprawnie. Przeskoczyć o kilka katalogów dalej.

Sony Walkman W

Nie znalazłam tego w odtwarzaczu Sony Walkman Zappin z serii W. I mam duży dylemat jak ocenić ten odtwarzacz. Z jednej strony jest przystosowany dla biegaczy - zwłaszcza tych mało wymagających pod względem muzycznym. Takich, którym cokolwiek będzie grało w uszach - to i tak będzie dobrze. Sony składa się ze słuchawek.

Piękno

Tylko słuchawek. Podobnych do Bluetootha, takiego jak niektórzy używają jeżdżąc samochodem i rozmawiając przez telefon. Jest ładny, wodoodporny. Wygląda naprawdę super, a jakość dźwięku jest bardzo dobra. Dobrze trzyma się na głowie, jeśli ktoś ma krótkie włosy - jest w porządku, jeśli biega z nim dziewczyna ze średniej długości włosami - jego mocowanie na głowie może nie być zbyt komfortowe. Da się go używać z kaskiem rowerowym, co jest plusem.

Minimalizm...

Ma niewiele przycisków, które sprawiają, że teoretycznie łatwo się nim steruje. Przewijanie kawałków, pauza, play, głośniej, ciszej, tryb shuffle albo odtwarzanie kawałków po kolei. Ale jeśli chcesz znaleźć konkretne utwory... Porażka. Nie tylko doskwiera wówczas brak wyświetlacza (do tego w końcu da się przyzwyczaić), ale problemem jest majstrowanie przy głowie - co nie jest zbyt wygodne.

Jest jeszcze jedna irytująca rzecz - wgrywanie muzyki odbywa się za pomocą Media Playera - komputer nie czyta odtwarzacza jako zewnętrznego dysku. Możliwość przeciągnięcia katalogów pomiędzy dyskiem komputera, a dyskiem odtwarzacza jest tak prostą rzeczą, która naprawdę cieszy i przydaje się zwłaszcza gdy chcemy wrzucić muzykę na szybko, tuż przed wyjściem na trening. O opcji ładowania tylko za pomocą podłączenia do komputera nie powinnam właściwie wspominać, bo współcześnie odchodzi się już od odtwarzaczy na baterie. Ale naprawdę lubiłam to stare, tradycyjne rozwiązanie...

***


Jeśli lubisz sobie wgrać playlistę i nie masz potrzeby posłuchać w danej chwili bardzo konkretnego utworu, masz krótkie włosy albo nosisz kucyk, nie drażni Cię gmeranie podczas biegu przy urządzeniu zamocowanym na głowie - to zapewne będziesz się cieszył zaletami odtwarzacza Sony Walkman Zappin, a podanych przeze mnie niedociągnięć nie uznasz za wady. U mnie do biegania się nie sprawdził.

  • Wodoodporny
  • Pojemność: 2 GB
  • Wyświetlacz: Nie
  • Info: www.sony.eu


Testowała: Magda Ostrowska-Dołęgowska

Dołącz do nas na Facebooku.