Skórzane buty do biegania. SKORA Core [TEST]

Skórzane buty do biegania. Już to zdanie wystarczyło bym poczuł, że czeka mnie coś niezwykłego. Miałem rację. SKORA Core powinny stać się punktem odniesienia dla wszystkich producentów biegowego obuwia.

SKORA to stosunkowo niewielka amerykańska firma koncentrująca się na konstruowaniu butów przeznaczonych do biegania minimalistycznego. Jej produkty są przeważnie drogie, wyspecjalizowane i tworzone niekoniecznie zgodnie z obowiązującym na rynku kanonem. Nie inaczej jest ze skórzanym modelem Core.

Muśnięcie elegancji

Pierwszy kontakt i już można poczuć, że obcujemy z butami innymi niż konkurencja - porządne pudełko zamykane na magnesowy klips, zapach skórzanej galanterii, a w głębi buty o niezwykłej podeszwie i nietypowej konstrukcji cholewki. Biorę je do ręki - lekkie (229g, rozmiar UE 45), elastyczne, miękkie. Czuć, że skóra z której zostały zrobione została bardzo starannie przygotowana. Nic, tylko przymierzyć, ale zanim to zrobię z uwagą przyglądam się nietypowej podeszwie ze specjalnej gumy. Według producenta potrafi wytrzymać nawet trzy tysiące kilometrów. Czyżbym odkrył buty na cały sezon? Wizja tak pociągająca, że wybaczam nawet żarówiaste sznurowadła.

Zrób sam buty do biegania naturalnego

Jestem kozicą

Wkładam SKORE i pierwsze wrażenie jest fenomenalne. Idealnie leżą na mojej szerokiej stopie, asymetryczne wiązanie dobrze trzyma, ale też nie przeszkadza wysokiemu podbiciu, giętka podeszwa przechodzi wszystkie testy. Myślałem, że lepiej dopasowane do mnie buty niż Merrell Trail Glove 2 nie istnieją. A jednak - tu jest lepiej! Z entuzjazmem ruszam w trasę.

Zadałem Core'om standardowy zestaw egzaminacyjny: przebieżki w tempie poniżej 3:40, szybkie biegi na 5 do 10 kilometrów w tempie 4:15, wybieganie pod 20 kilometrów (5:00) oraz akcent w terenie. Każdy z etapów przeszły znakomicie. Szybkie treningi cechowała odpowiednia dynamika, dłuższe biegi były komfortowe, zaś testy w terenie udowodniły, że nietypowa podeszwa z dziwnym bieżnikiem może trzymać się nawierzchni równie dobrze jak sterczące zębiska (oczywiście mówię o lesie, nie górach). Nie zauważyłem problemów z temperaturą i oddychalnością, skóra spisywała się świetnie i pozytywnie zaskoczyła mnie podczas biegu w czasie burzy, kiedy wróciwszy do domu odkryłem, że mam suche stopy (aczkolwiek w sieci można spotkać się z opiniami, że jak SKORA Core już raz przemoknie, to schnie i dwa dni)!

We znaki dały mi się dwie drobnostki, po pierwsze sznurowadła miały tendencję do rozwiązywania się - na szczęście pomogła mocno zaciśnięta klasyczna podwójna kokarda. Po drugie konstruktorzy umieścili dokładnie pod piętą wyróżniający się owalny element podeszwy. Wierzę, że przyświecały im szczytne motywacje, zaś rozwiązanie to owoc miesięcy testów, niemniej moje stopy ciągle pytały dlaczego i po co mają stać na czymś okrągłym. Niby detal, lecz zbędny do pełni szczęścia.

 

Wielki test butów kolekcj wiosna/lato 2014

Te drobne dolegliwości nie wpłynęły znacząco na fakt, że minimalsy SKORY spodobały mi się tak bardzo, że na kilka tygodni stały się moim codziennym obuwiem. Dzięki swojemu oryginalnemu wzornictwu równie dobrze pasowały do pracy, jak na treningi, a stopy nieustannie miały dużą frajdę z anatomicznego kształtu podeszwy i doskonałego wykończenia butów (można biegać bez skarpet).

Nie ma SKORY bez skazy

Po 80 kilometrach testów i kilku tygodniach codziennego używania SKORA Core zajęły medalowe miejsce w moim obuwniczym rankingu. Byłyby bezapelacyjnie pierwsze, gdyby nie to, że po niespełna miesiącu testów zauważyłem pierwsze oznaki zużycia.

a

Chociaż nie przekłada się to na komfort biegu, jednakże od produktu tej klasy i w tak wysokiej cenie wymagam więcej niż od jego tańszych konkurentów. Dlatego zamiast oceny celującej SKORA Core dostaje bardzo mocną piątkę z rekomendacją: jeżeli macie możliwość przymierzenia tych butów, zróbcie to koniecznie. Niezależnie od tego czy je kupicie czy nie, będziecie wiedzieli czego wymagać od innych producentów.

Podstawowe informacje:

Firma: SKORA INC.
Model: Core
Waga: 229g (rozmiar 46.5)
Spadek (drop): 0mm
Grubość podeszwy: 9mm + 4mm wkładki
Amortyzacja: brak
Cena: 415 - 579 zł

Parametry - skala 1-5:

1. Amortyzacja:2
2. Stabilizacja: 2
3. Trzymanie stopy: 5
4. Sztywność: 1
5. Przyczepność: 4
6. Wentylacja: 4
7. Wygoda: 5
8. Dynamiczność: 4

Zastosowanie - skala 1-5:

1. długie wybiegania: 4
2. codzienne treningi: 5
3. trening szybkościowy: 5
4. maraton: 3
5. krótsze zawody: 5



Świetny minimalistyczny but o uniwersalnym zastosowaniu w urozmaiconym terenie.

Najlepsze dla stopy: wszystkich typów o normalnej bądź szerokiej budowie. Kupując przez internet warto zwrócić uwagę na rozmiarówkę SKORA i kierować się długością wkładki, a nie numerem buta.

Zastosowane technologie:

Cholewka:

Na zewnątrz kozia skóra Pittards® Armor-Tan®, od środka wykończenie z owczej skóry
Pittards® WR100X®
Antybakteryjna siateczka Agion
Asymetryczne sznurowanie
Język buta zintegrowany z cholewką
Elementy odblaskowe

Podeszwa:

Forma REALFIT dopasowana do anatomicznego kształtu stopy
Warstwa zewnętrzna stworzona z wtryskiwanej pod ciśnieniem gumy (High Density Rubber) o wysokiej odporności na ścieranie
Warstwa wewnętrzna z pianki EVA CM (Compression Molded)


Zobacz też:

Test Nike Lunarglide 6.0

Test Nike Free 4.0 Flyknit

Test butów z Lidla

Tester: Jakub Abramczuk, 100hrmax.pl

Kawał maratończyka (184cm, 80kg) z wynikiem 3:02:XX. W sezonie (11 miesięcy) biegam 2200-2500km, uwielbiam hasać po lasach i wzgórzach. Od butów wymagam by nie próbowały poprawiać natury i pracy moich stóp. Ćwiczę i startuję wyłącznie w obuwiu minimalistycznym, bądź boso. Z PolskaBiega znacie mój blogowy cykl Biegacz Ma Sposoby. Cel na rok 2014: maraton poniżej 3 godzin.