Książki o bieganiu. "Sztuka szybszego biegania? [RECENZJA]

Do sięgnięcia po książkę "Sztuka szybszego biegania" zachęcił mnie przede wszystkim tytuł. Kto z nas nie chce biegać szybciej i do tego technicznie poprawnie ?

Julian Goater, niegdyś światowej klasy zawodnik, a dziś znakomity trener. Zdobywca drużynowego złota na Mistrzostwach Świata w biegach przełajowych w 1979 roku. Razem z Donem Melvinem, dziennikarzem, pisarzem, biegaczem amatorem napisał książkę, która zachęca do wprowadzenia zmian w treningach fizycznych i psychicznych.

Książka to poradnik a zarazem spis motywacyjnych opowieści o bieganiu. Autorzy książki pokazują, jak zaplanować treningi tak, aby wyciągnąć z nich jak najwięcej.

"Podczas każdego treningu pamiętaj o celu, który chcesz tego dnia zrealizować"

Autor uświadamia czytelnikowi, jaką prace musimy włożyć w to, co chcemy osiągnąć. Zdaniem autora w ciągu każdego tygodnia powinniśmy biegać co najmniej raz podbiegi i raz fartlek. Zrealizować minimum jedno dłuższe wybieganie, jeden trening szybkościowy i przynajmniej jeden bieg regeneracyjny. To pozwoli na zrównoważenie treningu. Pozwoli też nam na odpowiednią regenerację i osiągnięcie celów treningowych.

"Chwyć byka za rogi i zacznij biegać dwa razy dziennie przynajmniej trzy dni w tygodniu, a najlepiej pięć - na przykład w każdy powszechny dzień"

Goater uważa, że dwa treningi dziennie to podstawa. Systematyczność jest drogą do sukcesu. Pokazuje, że zamiast jednego dużego wysiłku fizycznego lepsze są dwa lżejsze treningi. Taki rozkład treningów pomoże nam wypracować sumienność. Będzie także mniejszym obciążeniem dla naszych mięśni.

Książka została napisana w taki sposób, który pozwala czytelnikowi choć przez chwilę poczuć się jak światowej klasy zawodnik. Goater opisuje swoją ciężką prace na treningach oraz sukcesy swoich przyjaciół, rywali podczas zawodów. Dzieli się swoimi przemyśleniami, doświadczeniami. To niezwykle cenna rzecz.

Podsumowując, początkowo książka wydawała mi się publikacją przeznaczoną tylko dla zawodowców i trenerów. Przewracając jednak kolejne strony, zmieniłem zdanie.

Książka jest skierowana zarówno do tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z bieganiem i tych co mają za sobą już debiut biegowy i większe sukcesy na swoim koncie. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Zmiany, które na podstawie wiedzy zawartej w książce można wnieść do treningów, pozwalają na podniesienie poziomu sportowego. W "Sztuce szybszego biegania" nie ma niepotrzebnej teorii.

Dzięki tej książce obudził się we mnie duch rywalizacji, uczę się pokonywać własne słabości, rozwijam szybkość, wytrzymałość, siłę i uczę się osiągać pełnie swoich możliwości. Lektura "Sztuki szybszego biegania" odmieniła moje podejście do biegania i układania kolejnych planów treningowych. Zmiana pomogła mi poprawić technikę biegu, a moje tempo treningowe dzięki temu wzrosło. Na pewno przełoży się to na wynik na zawodach.

Na końcu książki znajdują się przykładowe plany treningowe dla początkujących, średnio zaawansowanych, zawodników, oraz dla planujących swoje starty w półmaratonie lub maratonie.