Brooks Adrenaline GTS 15 - komfort dla pronatora [TEST]

Brooks Adrenaline GTS 15 - klasyka podparcia, najlepiej sprzedający się but amerykańskiego producenta, wybór setek tysięcy biegaczy na całym świecie. Choć na rynku jest kilka modeli z dłuższą historią (Nike Pegasus - 32 lata, ASICS GEL-Kayano - 21 lat), to popularne Adrenaliny również nie mają się czego wstydzić - testowany model to 15. edycja. Czy jest lepszy od poprzedników?

 

 

Test był bardzo ciekawym doświadczeniem, gdyż Adrenaline GTS to od lat mój podstawowy but treningowy - biegałem w modelach oznaczonych numerami 8, 11 i 14. Test był dla mnie okazją, aby powspominać początki mojej biegowej przygody, ale również skonfrontować tradycyjne zapewnienia producentów (X gramów lżejsze, Y% lepsza amortyzacja itp.) z rzeczywistością.

 

Brooks Adrenaline GTS 15Brooks Adrenaline GTS 15

W trakcie testu przez prawie 5 miesięcy pokonałem w modelu Brooks Adrenaline GTS 15 około 500 km w różnych warunkach atmosferycznych (od upałów po mróz), terenowych (od asfaltu po błoto i śnieg) i treningowych („dwusetki” na tartanie vs. długie rozbiegania). Tester równie przekrojowy - ważyłem we wspomnianym okresie od 72 do 77kg ;) Dla porównania biegałem też w „starych” Adrenalinach.

Pierwsze wrażenie - cholewka i podeszwa

Jeśli sądzicie, że wszystkie buty biegowe są takie same, a informacje w katalogach i sklepach to tylko marketingowa papka i sposób na wyrwanie pieniędzy, muszę Was rozczarować - mylicie się. Brooks Adrenaline to przykład świetnej ewolucji. Od „ósemki” do „piętnastki” model ten zgubił większość przeszyć, zastąpiły je elementy nagrzewane.

Efekt - jednolita, nieobcierająca warstwa wewnątrz buta. Bieżnik w każdym kolejnym modelu stawał się coraz wyraźniejszy, co w świetny sposób wpłynęło na trakcję. Plastikowy mostek jest mniejszy niż w poprzednich modelach, co pozwoliło zwiększyć powierzchnię bieżnika i pozytywnie wpłynęło na trakcję. Mimo tego zabiegu Adrenalina pozostała jednak dość sztywna. To naprawdę nie jest face-lifting, to niemal zupełnie nowy but!

Sztywność - 5/5

Brooks Adrenaline GTS 15Brooks Adrenaline GTS 15

Bieg, czyli kilka słów o wnętrzu

Po włożeniu stopy do środka spore zdziwienie - poprzednie modele były szersze, zwłaszcza w okolicach czubka. Prawdopodobnie osoby z węższą stopą (moja jest bardzo szeroka) nawet tego nie odczują, jednak „Wielkie Stopy” powinny rozważyć ciut większy rozmiar. Poza tym wewnątrz jest bardzo wygodnie. Kolejnym zaskoczeniem było sznurowanie - po raz pierwszy w życiu musiałem skorzystać z dodatkowych, wyższych dziurek, aby ustabilizować piętę. Po tym zabiegu stopa „leżała” w bucie bardzo stabilnie. Co do samych sznurówek - są genialne! Lekko rozciągliwe, dzięki czemu ani razu nie rozwiązały się same podczas treningu (co niestety w „jedenastkach” zdarzało się nagminnie).

Trzymanie stopy - 4/5

Wygoda - 4/5

Stabilizacja - 5/5

W trakcie biegu czuć solidną dawkę amortyzacji (znacznie większą niż w systemie HydroFlow z Adrenaline 8) i świetne podparcie. Nawet bardzo mocni pronatorzy będą usatysfakcjonowani. Pod tym względem but pozostawał komfortowy nawet w trakcie długich, ponad dwudziestokilometrowych rozbiegań. W trakcie szybszych treningów (odcinki na tartanie, interwały itp.) czuć nieco mniejszą niż w „startówkach” dynamikę, ale to w końcu klasyczne „poduszkowce”. Głęboki bieżnik prowokuje do zabaw na grząskim podłożu i zdaje egzamin - nawet szybkie podbiegi i zbiegi na miękkim, zaśnieżonym stoku nie powodują utraty przyczepności.

Amortyzacja - 4/5

Przyczepność - 5/5

Dynamiczność - 2/5

Na asfalcie Adrenaliny również radzą sobie bardzo dobrze. Pozytywnie zaskoczyła mnie guma, którą pokryto zewnętrzną warstwę podeszwy - testowy dystans nie zrobił na niej większego wrażenia. Nieco gorzej wypadła cholewka pod kątem przewiewności - zmarzluchy będą zadowolone (zwłaszcza zimą), jednak w największe upały przydałoby się nieco lepsze chłodzenie. Za mało jest także elementów odblaskowych - po jednym małym z przodu i tyłu buta to moim zdaniem stanowczo za mało do wieczornego biegania poza bezpiecznymi, oświetlonymi chodnikami.

Wentylacja - 3/5

Brooks Adrenaline GTS 15Brooks Adrenaline GTS 15

Podsumowanie

Adrenelina mocno ewoluowała przez ostatnie 7 lat. Stała się butem bardzo uniwersalnym i mniej „topornym” przy jednoczesnej poprawie amortyzacji. Zmianom na lepsze uległy materiały zastosowane w cholewce. Modyfikacje w kroju buta to rzecz wybitnie subiektywna, dlatego wstrzymuję się z jednoznaczną oceną w tym zakresie.

Jedno jest pewne - jeśli jesteś mocno pronującym biegaczem i znajdujesz się w kategorii wagowej 75+ (lub odpowiednio mniej w przypadku pań) Brooks Adrenaline GTS 15 jest butem, w którym z pewnością powinieneś pobiegać. Jeśli tylko Twoja stopa właściwie „siądzie” w bucie, nie będziesz chciał go zdejmować. Biegacze lżejsi również docenią solidne podparcie i komfortową amortyzację nowej Adrenaliny.

Bartosz Goławski
Centrum Biegowe ERGO
www.ergo-sklep.pl

Komentarze (2)
Brooks Adrenaline GTS 15 - komfort dla pronatora [TEST]
Zaloguj się
  • Owijek Owijek

    0

    Wentylacja i waga buta jest rzeczywiście bardzo ważna, zauważyłam to w butach New Balance konkretnie w modelu 1980 są bardzo lekkie przewiewne i świetnie amortyzują, biegam w nich już drugi sezon i wytrzymują naprawde różne tereny bo nie zawsze biegam tą samą trasą, czasem poniesie mnie gdzieś indziej

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX