Bieganie dla początkujących - recenzja książki

Najpierw wypełnij ankietę na temat swojego zdrowia i aktywności, a potem zrób test Coopera - tak radzą Richard L. Brown i Joe Henderson, autorzy książki "Bieganie dla początkujących". To pozycja przeznaczona dla tych, którzy dopiero wstają z kanapy i to z lękiem. Momentami archaiczna, czasem dziwna...

Archaiczna - kiedy autorzy przekonują do butów z solidną amortyzacją. Dobrze, że autorzy tak podkreślają wagę rozciągania, ale opisują dziwaczne pozycje, bliżej nieznane nad Wisłą rozciąganie bioder i kostek. Zaś ćwiczenie rozciągające dolną część pleców to w istocie wzmacnianie górnych partii mięśni brzucha. Prostota niektórych rad może być dla kanapowca odkrywcza - nie tupać, nie biegać jak bokser z zasłoniętą gardą. Stosować uzupełniające aktywności: rower, pływanie, spacer. Albo tabelka, jak policzyć temperaturę odczuwalną przy podanej prędkości wiatru. Ale drugą część książki zajmują już same tabelki.

To propozycja dla zapalonych analityków: najpierw oblicz swoje VO2max (czyli maksymalną wydolność tlenową), a potem na tej podstawie wyliczysz co do sekundy tempo poszczególnych treningów. Potem wyznacz sobie cel - określone zawody albo bieganie dla zdrowia - i w kolejnych tabelkach szukaj tygodniowych planów dla siebie. W tym miejscu odpadłem, ale zdążyłem jeszcze zobaczyć plan na pierwszy tydzień dla absolutnych nowicjuszy - najpierw 25 minut marszu, a potem 5 minut biegu. To też jakiś amerykański pomysł, w Polsce poleca się zwykle przeplatanie 1-2 minutowych odcinków marszem.

Urodzonym analitykom, którzy po sobotnim teście Coopera będą chcieli rozpocząć bieganie, mogę szczerze polecić tę książkę. Urodzonym biegaczom, którzy nie potrzebują tak ścisłych recept, poleciłbym raczej naszą, polskobiegową książeczkę (jestem jej współautorem obok Katarzyny Staszak i Magdaleny Żakowskiej) "Biegaj z nami". Staraliśmy się w niej zachęcać bardziej do biegania niż liczenia.

Wojtek Staszewski

Richard L. Brown i Joe Henderson "Bieganie dla początkujących" wyd. inne spacery 2011

Masz inne zdanie? Podyskutuj o tym na forum lub na Facebooku.