Wiosenne półmaratony - podejmij wyzwanie!

Sezon startowy w pełni! Można ukoronować zimowe przygotowania nową życiówką, albo po prostu podjęciem kolejnego wyzwania, jakim jest półmaraton lub maraton. Imprez na obu tych dystansach w wiosennym kalendarzu jest tak wiele jak przebiśniegów w tatrzańskich dolinach. Jak się przygotować do półmaratonu, gdzie wystartować i czy w ogóle się porywać na ten dystans?

Po co w ogóle startować w półmaratonie?

Wszystko zależy od stażu, planów na nadchodzący sezon startowy, ambicji. Półmaraton nie jest dystansem tak magicznym jak maraton, ale jest bardziej wymagający niż 10 km. Dlaczego warto wziąć w nim udział?

  • Po pierwsze - 21,097 km to już wymagający dystans, wyzwanie, krok dalej niż bieg na 10 km.
  • Po drugie - ten dystans daje przedsmak maratonu, ale nie jest tak kasujący dla ciała, nie wymaga również długotrwałych przygotowań.
  • Po trzecie - ośmiela i daje poczucie, że jako biegacz jest się w stanie osiągnąć znacznie więcej niż człowiek się po sobie spodziewał. Rozwiewa wątpliwości związane z długimi dystansami.
  • Po czwarte - to dobra okazja żeby sprawdzić swoje możliwości przed maratonem, ocenić na co będzie nas stać na dłuższym dystansie.
  • Po piąte - to świetny dystans docelowy - nie każdy wszak musi biegać maratony! Półmaraton można biegać częściej niż maraton, biegnie się go szybciej i krócej.
  • Po szóste - półmaratonem można się bawić (i wychodzi to znacznie lepiej niż zabawa maratonem). Można wystartować w przebraniu albo towarzysko - w grupie ze znajomymi, albo być czyimś prywatnym "zającem".
  • Po siódme - to świetny mobilizator - gdy zapiszesz się na półmaraton, zapłacisz wpisowe - masz lepszą motywację do treningu.


Czy na pewno się na to porywać?

Tak - jeśli jesteś w stanie przebiec 10 km, to nie ma przeszkód żebyś startował na 21.097 km. To nie maraton, w którym konsekwencje startowania nieodpowiednio przygotowanym mogą być opłakane. Półmaraton wybacza zdecydowanie więcej. Nie wypłuczesz się doszczętnie z węglowodanów, nie będziesz miał "ściany". Chcąc po prostu przebiec ten dystans - nie masz się czego obawiać. Jeśli chcesz pobiec na konkretny czas, poprawić swoją życiówkę - powinieneś się już lepiej przygotować. Popracować nad szybkością, zrobić kilka dłuższych wybiegań np. 15 km. I ocenić swoje możliwości wcześniej - w biegu na 10 km (do przeliczenia na jaki wynik możesz się szykować posłużą Ci specjalne kalkulatory). Warto jednak podjąć wyzwanie - jeśli nie uda Ci się zrobić wyniku, na jaki się szykowałeś - możesz podejść do tego jeszcze raz wkrótce (np. za miesiąc czy dwa), a przynajmniej już wiesz na czym stoisz.

Ile powinienem biegać w tygodniu żeby zmierzyć się z półmaratonem?

Trener z RPA Norrie Williamson mówi, że szykując się do półmaratonu, w szczytowym tygodniu przygotowań powinno się zrobić około 50 km. Chociaż nie oznacza to, że jeśli nie nabije się takiego kilometrażu, to nie da się rady przebiec półmaratonu, ale wówczas po prostu będzie nam łatwiej. Jeśli dopiero zaczynasz biegać - daj sobie trochę czasu, aż będziesz czuł się naprawdę komfortowo biegając dystans 10 km i nie będziesz czuł, że to długi trening. Jeśli biegasz od kilku miesięcy - trenowałeś zimą np. trzy razy w tygodniu albo więcej - nie masz się czym martwić - dasz radę. Pamiętaj też żeby się nie zajechać. Nie musisz w każdym tygodniu przed półmaratonem przebiegać takiego dystansu w ramach długiego wybiegania. Ludzie, którzy przygotowują się do maratonu nie biegają 42 kilometrów w ramach treningów.

Jak trenować?

Trening w tygodniu powinien być zróżnicowany. Raz szybko (interwały lub bieg tempowy), raz wolno, raz siłowo (np. podbiegi), raz długo. Można w jednym tygodniu skupić się na sile biegowej, w innym na szybkości. Im bliżej startu, tym mniej należy się skupiać na ilości wybieganych kilometrów, a więcej inwestować w jakość treningu. Więcej wówczas przyniesie nam praca nad szybkością. Im więcej się dzieje w bieganiu, im mniej nudy, tym więcej bodźców. Do półmaratonu nie trzeba jeszcze robić dużego kilometrażu tygodniowego. Pamiętaj o tym i nie zniechęcaj się ani nie poddawaj się jeśli coś w Twoich przygotowaniach pójdzie nie tak. Zrezygnuj tylko wtedy jeśli zachorujesz na krótko przed startem i nie będziesz wierzył w to, że uda Ci się urwać coś od życiówki. Bo to rzeczywiście nie ma sensu - lepiej potrenować trochę dłużej i zapisać się na półmaraton za miesiąc. Jeśli nie to jest Twoim celem - po prostu idź na start i baw się dobrze.

Powodzenia!

Na dystansie 21,097 km będzie można wystartować jeszcze w kilku imprezach tej wiosny:

21 kwietnia

Półmaraton św. Jerzego w Ostródzie

22 kwietnia - Latający Olęder - w Bukowcu koło Nowego Tomyśla
Panewnicki Dziki Bieg w Katowicach

28 kwietnia
Półmaraton Chełmżyński w Chełmży

3 maja
XXI Bieg im. Jana Kilińskiego w Trzemesznie

6 maja
Półmaraton Opolski i Maraton Opolski w Opolu
XXIX Pszczewska Dwudziestka w Pszczewie

12 maja
V Bieg Piastowski - Kruszwica - Inowrocław

13 maja
Panewnicki Dziki Bieg w Katowicach
XVIII Półmaraton Kurpiowski w Ostrołęce

19 maja
XII Półmaraton Hajnowski w Hajnówce
I Towarzyski Półmaraon z okazji urodzin Jana Pawła II - Wilkowice k. Leszna
XX Polsko-czeska Dwudziestka - Kudowa Zdrój k. Kłodzka

20 maja
VII Integracyjny Bieg Klimontowski - Klimontów k. Sandomierza

26 maja
XXIX Półmaraton Solan w Nowej Soli
II Półmaraton Szelkowski - Szelków k. Makowa Mazowieckiego
XX Półmaraton Świętokrzyski im. red. Mieczysława Kalety w Bukowej
XVI Międzynarodowe Mistrzostwa Policji w Półmaratonie - Ustka - Słupsk

27 maja
XVIII Półmaraton Jaworski - Jawor k. Legnicy

Oszacuj swój wynik za pomocą kalkulatorów.

Dołącz do nas na Facebooku.