Wasze pomysły: W co się ubrać na półmaraton?

Temperatura odczuwalna ok. -10 stopni, wiatr - ok. 10 km/h z północy. Taka jest prognoza pogody na niedzielny Półmaraton Warszawski. Dookoła będzie biało. Cieszy liczba ludzi, którzy staną na starcie, nie tylko dlatego, że jest nas - biegaczy - coraz więcej, ale również dlatego, że będzie po prostu cieplej. W co się ubrać żeby mieć komfort w czasie biegu? Oto Wasze propozycje z Facebooka Polska Biega i kilka naszych redakcyjnych porad.

Ci, którzy będą biegli półmaraton w najbliższą niedzielę - niezależnie czy w Warszawie czy w Sobótce, Jastrowiu czy Krakowie, z troską wyglądają przez okno i sprawdzają prognozy pogody. Będzie zimno - to dobrze, bo lepiej się wówczas biega. Nie tracimy tyle energii na chłodzenie ciała. Będzie wietrznie - gorzej. Gdy wieje dużo ciężej utrzymać założone tempo, a dodatkowo wiatr wychładza organizm i sprawia, że temperatura odczuwalna jest niższa niż ta, którą pokazują termometry. Jak się ubrać na półmaraton, co wziąć ze sobą na start, co odłożyć? Jeśli ubierzemy się zbyt cienko albo za grubo - będziemy biec w dużym dyskomforcie. W dodatku, można zmarznąć czekając na start.

W co się ubrać na bieg?
Odłóżmy na chwilę ubranie, które pozwoli nam przetrwać do startu. Zastanówmy się w czym będzie nam się najlepiej biegło.

Dorota Kowalska: Spodnie 3/4 i koszulka z długim rękawem (no i skarpety na ręce, jak się rozgrzeję to wyrzucę).

Robert Goch: Czapka, rękawiczki, spodnie 3/4 i dwie warstwy na górę, w tym jedna z rękawem, starczy.

Nogi nie marzną tak, jak góra ciała, dlatego można sobie śmiało pozwolić na legginsy 3/4, czyli tzw. rybaczki, które kończą się poniżej kolan. Na górę można założyć jedną warstwę - koszulkę termiczną z długim rękawem i wyższym kołnierzykiem, najlepiej rozsuwaną pod szyją. Ale dobrym pomysłem jest również koszulka z krótkim rękawem, przedłużona o rękawki, które można kupić w sklepach dla biegaczy. Niektórym jedna warstwa jednak nie wystarczy - dobrym uzupełnieniem będzie założona na wierzch koszulka z krótkim rękawem albo bez rękawków. Warto pomyśleć o okryciu głowy - cienkiej chustce i cienkich, biegowych rękawiczkach. Marznące "końcówki" pogarszają komfort termiczny. Można je potem zdjąć i wsunąć w spodnie. Taki ubiór będzie wystarczający dla szybszych biegaczy, albo tych, którzy nie są zmarźlakami.

Niektórzy wybierają jednak poważniejszy "oręż".

Marek Walczyk: Wczoraj w Olsztynie przy -3 zacząłem kompletnie: długie spodnie, koszulka termo z długim rękawem na to T-shirt (pod numer) i na koniec bluza (windstoper). Czapka, rękawiczki. Chciałem sprawdzić jak będę się czuć po kilku kilometrach. Warunki porównywalne do tych niedzielnych. Po drugim okrążeniu jeziora Długiego (5 km) zostawiłem w krzakach czapkę, rękawiczki i bluzę. Resztę treningu przebiegłem w koszulce termoaktywnej z długim rękawem i T-shirtem. Jeżeli oczekujecie konkretnej porady - to wydaje mi się, że to jest zestaw na niedzielny bieg.

Marta Jarczewska: Dwie cienkie warstwy pod spód i na wierzch wiatrówka.

Cieniutka wiatrówka to dobry pomysł dla osób, które bardzo nie lubią chłodzącego wiatru, albo bardzo marzną. Jeśli kurtka będzie wiatroszczelna, zaczniemy się pod nią szybko pocić i poczujemy się gotowana parówka. Jeśli kurtka będzie cienka i choć trochę przewiewna - będzie przyjemniej. Jeśli kurtka jest mała - można ją zdjąć, gdyby było zbyt ciepło i włożyć w spodnie, robiąc "ogonek", albo oddać kibicowi, który będzie czekał gdzieś dalej na trasie.
Co zrobić by nie wzbogacić kurtki o niepotrzebne dziurki po agrafkach?

Agnieszka Mikulska: Założyć koszulkę startową na wiatrówkę i na to numer startowy.

Jest kilka patentów, które pomagają osiągnąć komfort w strefie startowej. Duży worek na śmieci z wyciętą dziurą na głowę i ręce, folia NRC (czyli koc ratunkowy, który można kupić w aptece), albo dodatkowe ubranie, które komuś oddamy po starcie (np. własnemu kibicowi ustawionemu kilkaset metrów lub kilometr za linią startu - trzeba tylko pamiętać by przeprowadzić to tak by nie przeszkadzać innym biegaczom).

Dota Szymborska: Weź ciuchy, które zdejmiesz zaraz przed startem i wyrzucisz - stara bluza z kapturem to najlepsze rozwiązanie. Jak dobrzy organizatorzy to ciuchy zbierają wolontariusze i przekazują potrzebującym. Tak robią np. W Berlinie. To bardziej eko niż worek foliowy.

Agnieszka Mikulska: Długie getry na bieg, a wcześniej zawsze wciągam długie dresowe spodnie na getry, żeby nie zmarznąć. Potem tylko ściągam dresy i jestem gotowa do startu. Zawsze ktoś ze mną jest, kto przed startem zabiera rzeczy. Mam ten komfort. No i zawsze ktoś czeka na mnie na mecie nim się doczłapię.

Można także zagrać bardziej nietypowo:
Wojtek Kotecki: Biorę starą bluzę i przywiązuję do balustrady na Poniatowskim. Może poczeka.

Z pewnością na starcie spotkamy jednak zarówno uzbrojonych po zęby, jak i biegaczy w koszulkach z krótkim rękawem. Najważniejsze by kierować się własnym poczuciem komfortu i dać sobie szansę na plan B (wzmiankowany osobisty kibic jest najlepszym pomysłem - poza tym - będzie mógł zrobić trochę pozytywnego hałasu na trasie). Jeśli zamierzasz jeszcze biegać przed półmaratonem - przetestuj ubranie na treningu, pamiętaj jednak, że na wyścigu intensywność będzie większa i będzie Ci cieplej.

Powodzenia i do zobaczenia na trasie!

Tekst: Magda Ostrowska-Dołęgowska

Dziękujemy za wszelkie dobre rady biegaczom z naszego Facebooka.

Biegniesz półmaraton lub maraton? Przeczytaj również:
Co się dzieje w naszej głowie na zawodach?
Oswoić emocje przed startem w biegu.
Co jeść, co pić, czego nie robić za metą - kilka porad przed półmaratonem.

Prognoza pogody na nadchodzące dni w Warszawie:

Prognoza pogody w Warszawie, na półmaraton warszawskimeteo.pl

Prognozę pogody można zobaczyć na meteo.pl.