Treningi OWM. Chwała harpaganom!

Biegają od grudnia. Deszcz, mróz, śnieg, sobotnia impreza... Nie ma przebacz. W niedzielę rano na Polu Mokotowskim zbiera się co tydzień ponad setka osób. Trenują do ORLEN Warsaw Marathon 2014. To tekst na ich cześć!

Jak się chce przygotować do maratonu 13 kwietnia, nie można się mazać. Bieganie w zimie nie zawsze bywa łatwe, ale pod dobrą opieką i w dobrym towarzystwie jest przyjemne i daje piorunujące efekty na wiosnę. Pewnie dlatego co niedzielę zbiegają na treningi OWM dziesiątki ludzi. Treningi są bezpłatne, prowadzone przez profesjonalnych trenerów i przyciągają samych pozytywnie zapalonych biegaczy. Motywacja jest więc ogromna. Dla najbardziej konsekwentnych jest nagroda! Biegacze, którzy będą mieli 70% obecności na treningach, zostaną zwolnieni z opłaty startowej na dystansie 42.195 km oraz otrzymają bezpłatny pakiet startowy.

Na trening poszłyśmy 2 lutego. Zbiórka o godzinie 10:00. Z każdej strony nadbiegali ludzie. Ciężko ich było nie zauważyć! Nie tylko dzięki neonowym kolorom ubrań. W niedzielny poranek przy padającym marznącym deszczu najbardziej wyróżniała ich energia. Frekwencja dopisała - przyszło ponad ok. 120 osób. - To norma - mówi z satysfakcją trener Rafał Ruciński. Ekipa dzieli się na trzy grupy.

Trenerów jest trzech - Rafał Ruciński, Krzysztof Szwedzik i Mateusz Dubas. Rafał to przede wszystkim triathlonista, ale z wielką pasją do biegania. Wychodzi mu to całkiem nie najgorzej! Jego rekord życiowy w maratonie to 3h 8 min. Od kilku lat przygotowuje amatorów do biegów. Na treningach OWM zajmuje się grupą zaawansowaną. Krzysztof ma na koncie ponad 20 maratonów! Największe osiągnięcie? - W zeszłym roku przebiegłem 1020 km bez ani jednego dnia przerwy, podczas 40-dniowej wyprawy „Mazury Tour”. Krzysztof biega z grupą średniozaawansowaną. Mateusz natomiast jest byłym zawodnikiem na dystansach sprinterskich (w sztafecie 4 x 100 m) i prowadzi grupę początkującą.

Trening OWMfot. M. Majak

Wykorzystując moment, kiedy biegacze wpisywali się na listy obecności, zapytałam kilku z nich o to, w jaki sposób przygotowują się do Orlen Warsaw Marathon.
- Trening przygotowywany przez profesjonalistów jest większą mobilizacją. Cotygodniowe spotkania i udzielane w trakcie nich rady są niezwykle cenne i pomocne. - mówi Damian, który planuje start na dystansie 42,195 km. Przyznaje też, że przez nieodpowiednią rozgrzewkę i własne zaniedbanie, doznał kontuzji kolana i nie był do końca przekonany, czy podoła treningowi. Ponownie okazuje się, że rozciąganie przed i po treningu jest niezwykle ważne. O odpowiednim przygotowaniu nie zapomniała Ania - Codziennie uczestniczę w zajęciach fitnessu lub jogi. Raz w tygodniu również biegam. - mówi. Ania chce wziąć udział w biegu na 10 km. Do startu udało jej się zachęcić córkę! To dla nich obu spore wyzwanie. - Biegając razem, wspieramy się i jest nam dużo łatwiej - mówi Ania.

Na treningu pojawiła się też Marta, która przygotowania rozpoczęła zaledwie tydzień wcześniej. Prowadzi jednak aktywny tryb życia, więc skrócony okres przygotowawczy nie powinien wpłynąć na końcowy czas biegu.

Jak wygląda rozgrzewka?

 

W związku z podziałem na grupy, początkujący wykonują ćwiczenia statyczne, a zaawansowani rozgrzewają się w biegu. Po półtoragodzinnym treningu zawsze jest rozciąganie. - Skupiamy się na głównych grupach mięśni nóg: ścięgno Achillesa, mięśnie dwugłowe i czterogłowe uda oraz przywodziciele - mówi Rafał Ruciński.

Każda grupa pokonuje inne dystanse w trakcie treningu.  Fartlek, czyli zabawa prędkością i bieg w kopnym śniegu - z tym musiała zmierzyć się grupa zaawansowana, która przebiegła łącznie 17 km. Podopieczni Krzysztofa Szwedzika, oprócz wybiegania na warszawskiej Agrykoli, ćwiczyli podbiegi 3 x 400 m. Dystans wyniósł 12 km. Początkujący, ale niemniej waleczni, trenowali w Łazienkach Królewskich. Na początku wybieganie ok. 10 km, a później podbiegi 3 x 250m.

Jakie błędy popełniają biegacze?

 

Trenerzy uświadamiają przybyłym, że ambicje nie są najważniejsze. - Często mamy do czynienia z całą gamą błędów: garbienie, nadmierne napięcie górnych partii, nieadekwatne do panujących warunków pogodowych ubranie czy też wykonywanie zadań treningowych z przymrużeniem oka. To wszystko ma wpływ nie tylko na nasze zdrowie, ale przede wszystkim znajdzie swoje odzwierciedlenie na mecie biegu - mówi Rafał Ruciński. - Pokazujemy uczestnikom całą gamę bodźców, które poprawiają kondycję: podbiegi, biegi z narastającą prędkością, tempówki, rytmy, fartlek, biegi w kopnym śniegu oraz skipy. Mają one stanowić uzupełnienie planu treningowego uczestników - dodaje.

Niezależnie czy mierzycie w maraton czy 10km, zapraszamy na treningi! Naładujecie baterie pozytywną energią, poznacie ciekawych, wkręconych w bieganie ludzi! Jeśli nie brałeś udziału jeszcze w żadnym treningu, nic straconego. Przed Tobą jeszcze 14 tygodni!

. Okres przygotowawczy (progresja intensywności): 06.01.2014 - 09.02.2014 (5 tyg.)

. Bezpośrednie Przygotowania Startowe: 10.02.2014 - 23.03.2014 (6 tyg.)

. Okres przedstartowy: 24.03.2014 - 06.04.2014 (2 tyg.)

. Okres startowy: 07.04.2014 - 12.04.2014 (1 tyg.)

 

Po więcej informacji zapraszamy na http://www.orlenmarathon.pl/node/86