OWM 2014: "Do maratonu trzeba dojrzeć" [ROZMOWA]

- Ważne, aby na początku biegu na 42,195 km nie przeszarżować. Maraton tak naprawdę zaczyna się od 32 km. Wcześniej to jest jedynie rozgrzewka - radzi Rafał Ruciński, trener grupy przygotowującej się do kwietniowego Orlen Warsaw Marathon oraz otwartych treningów Sklepu Biegacza na Warszawskich Kabatach.

Biegowe ciekawostki, porady i newsy. Śledź nas na Facebooku i Twitterze @PolskaBiega

Rozmowa z Rafałem Rucińskim *

Damian Bąbol: Zaczął się etap najcięższych treningów do imprezy organizowanej przez Orlen (13 kwietnia), które prowadzone są w siedmiu miastach: w Warszawie, Płocku, Poznaniu, Gdyni, Krakowie, Katowicach i Lublinie.

Rafał Ruciński: Wkraczamy na coraz wyższe obroty. I, co najbardziej cieszy, jest nas coraz więcej. W 2013 r. w zajęciach w Warszawie uczestniczyło około 30-45 osób, teraz na nasze treningi przychodzi grubo ponad setka biegaczy.

Jak się pracuje z tak liczną drużyną?

- Przed każdym treningiem biegacze są dzieleni na grupy zaawansowania, na podstawie uzyskanych czasów na 10 km. W efekcie powstała najmocniejsza grupa tzw. harpaganów (szykowana na wynik 3 godziny, 30 minut), średnia i początkująca, która praktycznie zaczynała od zera. Na każdym spotkaniu pokazujemy bodźce treningowe: skipy, podbiegi, rytmy, tempówki. Chodzi o to, by jak najbardziej rozwinąć u uczestników potencjał biegowy.

Bezpłatne treningi do OWM wystartowały w grudniu, w Lublinie jeszcze później. Czy podczas tych czterech-pięciu miesięcy, początkujący biegacz może bezpiecznie przygotować się do biegu na 42,195 km?

- Osoby, które zaczynają całkowicie od zera, potrzebują na to minimum roku sumiennej pracy. Tysiąc kilometrów trzeba wybiegać. Poza tym maraton jest specyficzny, często zdradliwy. Pokora to podstawa również w samych zawodach. Często rozmawiamy z zawodnikami, że najważniejsze jest utrzymanie stałego tempa. Adrenalina będzie buzować, to pewne. Uważajmy, aby na początku biegu nie przeszarżować. Maraton tak naprawdę zaczyna się od 32 km, wcześniej to jest jedynie rozgrzewka.

Do drugiej edycji OWM pozostały tylko dwa miesiące. Jak najlepiej można wykorzystać ten okres?

- Najważniejsza baza powinna być już zbudowana. Teraz jest czas, aby po wypracowaniu siły biegowej, poprawić szybkość. Biegajmy więcej tempówek, rytmów i odcinków z narastającą prędkością.

Każdemu biegaczowi polecałbyś start w maratonie?

- Do startu na 42,195 km trzeba przede wszystkim dojrzeć. W dużej mierze jest to też związane z budową naszych mięśni. Za młodu raczej biega się krótkie dystanse, a im człowiek starszy, tym jest bardziej wytrzymały. Na pewno nie jest to zabawa dla bardzo młodych ludzi, zresztą wskazują na to statystyki. Wiek przeciętnego maratończyka to 30 plus, oczywiście nie uwzględniając elity.

Jeśli ktoś się zdecydował na to wyzwanie, może debiutuje, to zapewniam, że czeka go niesamowite przeżycie. Poza tym o wiele łatwiej jest wyjść na trening, jeżeli ma się jakiś cel. Takim celem może być właśnie start w maratonie.

* Rafał Ruciński, biegacz-amator. Maratończyk (rekord życiowy: 3 godziny, 8 minut), trener grupy zaawansowanej OWM, startuje też w triathlonach.

Po więcej informacji zapraszamy tutaj: http://www.orlenmarathon.pl/node/86

Komentarze (7)
OWM 2014: "Do maratonu trzeba dojrzeć" [ROZMOWA]
Zaloguj się
  • chamski_post

    Oceniono 9 razy 9

    "Osoby, które zaczynają całkowicie od zera, potrzebują na to minimum roku sumiennej pracy. "

    W końcu jakiś wyważony głos zamiast hurraoptymistycznych planów zakładających, że w trzy miesiące da się przygotować od zera...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX