Wraca wyjątkowy śląski bieg. Kenijczyk nie dowierzał, że minął metę!

Rozpoczęły się zapisy do jubileuszowego, dziesiątego Silesia Półmaratonu. W minionych latach to była wyjątkowa impreza.
2 października 2005 roku alejkami katowickiej Doliny Trzech Stawów pobiegli zawodnicy w pierwszym półmaratonie zorganizowanym w Katowicach. Na starcie imprezy stanęło wówczas ponad 400 zawodników, a zawody wygrał Richard Rotich z Kenii.

- Wspominając pierwszy półmaraton, warto przypomnieć, że miało to być wydarzenie jednorazowe. Namówiony przez biegowych przyjaciół zdecydowałem się na zaangażowanie i pokierowanie tym projektem. Tak naprawdę jednak półmaraton od początku organizowała grupa biegaczy zapaleńców, którzy po prostu chcieli mieć "swój" bieg, i bez nich niczego nie udałoby się osiągnąć - mówi Bohdan Witwicki, pomysłodawca biegu.

- Wielu osobom już wówczas marzył się maraton, jednak sam uważałem, że na realizację biegu na królewskim dystansie jest zbyt wcześnie i nie mamy odpowiedniego doświadczenia, żeby go zorganizować. Pierwszy półmaraton okazał się sukcesem. Wiele osób mówiło wtedy, że "po prostu nam się udało" i nie powtórzymy kolejny raz tak dobrej imprezy. To zdopingowało mnie do działania. I tak właśnie się zaczęło... - wspomina Witwicki.

W kolejnych latach katowicki półmaraton odbywał się już na trasie z atestem Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Śląskie półmaratony stały się z czasem wyjątkowe. Po raz pierwszy w Polsce, a prawdopodobnie i w Europie - bieg uliczny kończył się w hali sportowej, i to nie byle jakiej, bo w katowickim Spodku. Bieg otwierali znakomici polscy sportowcy Irena Szewińska, Szymon Ziółkowski i Jacek Wszoła.

- Do dziś pamiętam, pod jak dużym wrażeniem był finiszujący na mecie Kenijczyk Paul Ngetich. Po przebiegnięciu linii mety nie zatrzymał się, tylko chciał biec dalej, nie dowierzając, że meta może zostać zorganizowana w hali - opowiada Witwicki. - Wtedy też na linii startu półmaratonu stanęło kilkunastu prezydentów śląskich miast. Nie wiem, czy jeszcze uda nam się powtórzyć podobny bieg... W tym roku też liczymy na włodarzy miast. Na to, że aktywnie włączą się do rywalizacji na krótszym dystansie. Dobrego przykładu nigdy za wiele - dodaje.

Ćwierkamy dla was o sporcie na Śląsku >>

W 2009 roku półmaraton wrócił do Doliny Trzech Stawów, ale zawody zorganizowano w skromnej oprawie. Panujący wówczas kryzys gospodarczy dotknął imprezę. W 2010 roku półmaraton odbył się w Dolinie Trzech Stawów po raz ostatni - okazało się bowiem, że alejki parkowe nie są w stanie pomieścić wszystkich chętnych biegaczy.

- W 2009 roku, bazując na zdobytej wiedzy i doświadczeniu, zorganizowaliśmy pierwszy Silesia Marathon. Dziś to właśnie ten bieg jest sportową wizytówką Śląska. Nie zapominamy jednak o półmaratonie - impreza wróciła do kalendarza największych wydarzeń biegowych w Polsce - zaznacza Witwicki.

4 października 2015 roku odbędzie się jubileuszowy dziesiąty Silesia Półmaraton. Zapisy już trwają.

Więcej informacji na  www.silesiamarathon.pl



Skomentuj:
Wraca wyjątkowy śląski bieg. Kenijczyk nie dowierzał, że minął metę!
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX