Klub Polska Biega

Powołaliśmy Stowarzyszenie Klub Polska Biega, bo razem biega się raźniej. Weźcie sprawy w swoje ręce (i nogi),to będzie gorący sezon

Jak zostać klubowiczem



Robert Korzeniowski, dyrektor TVP

Sport, czterokrotny złoty medalista olimpijski:
Niby zima, a na ścieżkach coraz więcej ludzi, jakby sezon nie zamierał. Ocieplenie klimatu? A może klimatu do biegania?

Piotr Pacewicz, wicenaczelny "Gazety": Wczoraj po 19 na warszawskiej uliczce Agrykola ćwiczyłem podbiegi. Paskudna pogoda, ciemno, asfalt nierówny -jak to w Warszawie. I nagle od strony parku jakby ktoś wołał ratunku. To był biegacz, którego zmrok zastał w Łazienkach, a bramę zamykają. Z dziewczyną, która też robiła podbiegi, wsparliśmy go dobrym słowem i radą. Jeszcze dwa lata temu nikogo bym w takich warunkach nie spotkał.

R.K.: Jestem w przyczajeniu przedwiosennym, jeszcze nie walczę na 20 km i więcej, biegam 5-6 razy w tygodniu po godzince, dorzucam fartleki (przyśpieszenia np. do najbliższego drzewa). Z formą nie jest chyba źle, skoro pies przestał ze mną biegać, nie daje rady. Do półmaratonu w Warszawie (29 marca) będę gotów.

P.P.: A ja tego samego dnia wybiorę połówkę w Poznaniu, podobno piękna trasa. Już zacząłem wybiegania po 20-25 km imam nowych kolegów. Bez biegania ta zima by mnie wykończyła, a tak to ja ją wykańczam.

R.K.: Wciąż mam tę samą radość, że jestem wolny, że wszystko zależy ode mnie. Chciałbym tym zarażać. WTVP Sport bieganie stało się modne.

P.P.: Kiedyś wszyscy pytali, o co chodzi z tym bieganiem. Teraz, jak po treningu jadę w pracy windą, spocony jak małpa, to ludzie zaczynają się tłumaczyć, że jeszcze nie biegają, ale że na pewno w tym sezonie spróbują, tylko trochę muszą schudnąć albo kupić sobie psa.

R.K.: Zakładamy Klub Polska Biega, licząc na wielki ruch społeczny...

P.P.:...zbudowany na fali sukcesu akcji Polska Biega.

R.K.: Zapraszamy na nasze wszystkie imprezy i na inne biegi i zawody, ale przede wszystkim namawiamy na tworzenie takich małych biegackich ojczyzn, po sąsiedzku albo w pracy, po kilka, kilkanaście osób.

P.P.: Bieganie samotne daje niesamowite doznania, ale warto też w grupie, zwłaszcza że w Polsce z tym zrzeszaniem się jest kiepsko.

R.K.: Twórzcie grupki, rozmawiajcie, gdzie i jak biegać, wymieniajcie anegdoty, porady treningowe. Weźmy sprawy w swoje ręce, a właściwie w swoje ręce i nogi. Wiemy, że mamy przyjaciół w 476 gminach, bo tyle było biegów rok temu. Będzie nas więcej. Polska jest na rozbiegu.

Jak zostać klubowiczem