Podkarpackie: tysiące na starcie

Przemyśl jest tegorocznym liderem akcji Polska Biega na Podkarpaciu. Tu w niedzielę na starcie stanęło ponad 1000 osób. W Rzeszowie w sobotę biegało ponad 700, a w Pustkowie-Osiedlu ok. 400.
14 maja 2009 r.: W sobotę ruszyła piąta edycja akcji "Polska Biega", propagującej bieganie jako sposób na zdrowy tryb życia oraz aktywne spędzanie wolnego czasu. Rzeszów i jego mieszkańcy nie zawiedli. Na dolnym parkingu hali Podpromie zgromadziło się około 700 uczestników: przyjaciele, współpracownicy, rodziny, uczniowie.

Na starcie można było spotkać całe rodziny, ale tegoroczny bieg zdominowały dzieci i młodzież. Uczniowie rzeszowskich podstawówek i gimnazjów, dopingowani przez swoich nauczycieli, tłumnie przystąpili do zawodów. Z rzeszowskiego Gimnazjum nr 2 biegła ponadstuosobowa reprezentacja, podobną drużynę wystawiło Gimnazjum nr 9. - Bierzemy udział w akcji od początku jej trwania - deklarowała nauczycielka wychowania fizycznego ze Szkoły Podstawowej nr 3, która także przyszła ze swoimi uczniami. Duże zainteresowanie wzbudziła grupa Makro Team. Pracownicy tej hurtowni wyszli z inicjatywą, by zaangażować się w bieg. W niemal każdym miejscu peletonu można było dostrzec ich wyróżniające się granatowe koszulki.

Zgromadzeni na linii startu oczekiwali sygnału do rozpoczęcia zawodów. I stało się! Wraz z wystrzałem z pistoletu wszyscy ruszyli, by pokonać dystans trzech kilometrów. Po kilku minutach na linii mety pojawili się pierwsi zawodnicy. Zwycięzcą okazał się Michał Woźniak, absolwent III LO w Rzeszowie, drugi na mecie był Andrzej Majnusz, uczeń Gimnazjum nr 9, trzeci Jakub Brudnicki, uczeń Zespołu Szkół Mechanicznych.

Wszyscy trzej zgodnie podkreślili, że ich celem nie było zwycięstwo, ale przyznali, że mimo iż ideą startu była przede wszystkim dobra zabawa, nie umniejsza to ich satysfakcji.

Drobnymi upominkami obdarowani zostali także inni uczestnicy. M.in. najstarszy uczestnik biegu pan Jerzy Dębski, pełen wigoru 75-latek, który opowiadał, że w każdym tygodniu poświęca dzień na przebiegnięcie sześciu kilometrów. Najmłodszą uczestniczką była trzyletnia Kamila Krzysztoń. Kamila wraz z bratem Adrianem, mamą Joanną i ciocią Małgorzatą Dudek otrzymali również tytuł najliczniejszej biorącej udział w biegu rodziny.

Na Podkarpaciu w miniony weekend odbyło się w sumie 30 imprez w ramach akcji "Polska Biega". Prawdziwe biegowe święto było w tym roku w Przemyślu. To właśnie do grodu nad Sanem zmierzała jedna z czterch Sztafet "Polska Biega" na czele z Robertem Korzeniowskim, czterokrotnym mistrzem olimpijskim w chodzie sportowym, oraz urodzonym w Przemyślu dziennikarzem sportowym Przemysławem Babiarzem.

Śmiałków, którzy w sześć dni pokonali ponad 540 km, witały na mecie na przemyskim rynku rozentuzjazmowane tłumy miłośników biegania. Nie przyszli oni jednak tylko kibicować, ale zmierzyć się w czterech biegowych rozgrywkach: biegu przedszkolaka, biegu dzieci ze szkół podstawowych, biegu gimnazjalistów i młodzieży ze szkół średnich oraz biegu dla wszystkich chętnych w kategorii open-VIP. W sumie na starcie stanęło ponad 1000 osób i tym samym Przemyśl został liderem piątej edycji "Polska Biega" na Podkarpaciu. Imponująca, czterystuosobowa grupa wystartowała jak zawsze w Pustkowie-Osiedlu, który biega z nami od początku akcji. - W tym roku prawdziwą atrakcją było 15 pasjonatów nordic walkingu ze Straszęcina, którzy dołączyli do biegaczy z kijkami - mówi Krzysztof Lipczyński, koordynator imprezy w Pustkowie-Osiedlu. - Tradycją naszych biegów stały się już zabawne tabliczki z zadaniami dla biegaczy: "uśmiechnij się do zawodnika obok" czy "zrób przysiad" oraz konkurs plastyczny dla dzieci oczywiście z tematem przewodnim "Polska Biega" - dodaje Lipczyński.

Równie dobrze bawili się mieszkańcy innych podkarpackich miejscowości. Biegom towarzyszyły bowiem pikniki rodzinne, zawody sportowe, a nawet dyskoteki pod chmurką.