Szaleńczy bieg za serem w dół zbocza Cooper's Hill [WIDEO]

Co roku setki biegaczy pędzą w dół piekielnie stromego zbocza Cooper's Hill w Gloucestershire, w Anglii, w pogoni za krążkiem wielkiego sera. W większości przypadków trudno nawet mówić o biegu - to po prostu wariacki pęd, na łeb - na szyję. Wielu uczestników doznaje obrażeń, z trasy tego króciutkiego wyścigu zdejmuje ich obsługa medyczna na noszach. Ale to chyba nikogo nie zraża... Bieg ma dwustuletnią tradycję!

Wielu uczestników ma swoją szaloną technikę. Chodzi o to by jak najszybciej dostać się na dół zbocza i być pierwszą osobą, która złapie ser. Ale nawet gdy ten już dawno ląduje w rękach pierwszego na mecie, zgraja rozbawionych ludzi turla się w dół, robi fikołki w dół stoku albo leci w dół jak szmaciana lalka.

200 lat pogoni za serem

Bieg Gloucestershire Cheese Rolling rozgrywany w Anglii ma dwustuletnią tradycję. W tym roku odbędzie się 4 czerwca o godzinie 12. Legendarną już postacią w pogoni za serem jest wielokrotny zwycięzca wyścigu - Chris Anderson - na filmie zbiega jako pierwszy - w zielonej koszulce i czarno-czerwonych spodniach. Trudno powiedzieć jak to się dzieje, że udaje mu się przebiec tak duży dystans zanim zacznie się toczyć niczym ser w dół zbocza.

Poprzednikami Chrisa Andersona, mającymi na koncie najwięcej złapanych serów w historii są: Stephen Gyde, który złapał 20 serów w ciągu 14 lat, oraz Stephen Brain - 18 serów w 17 lat. Anderson w ciągu 7 lat wygrał aż 11 tradycyjnych serów Double Gloucestershire. Od 2005 roku startuje za każdym razem i przywozi do domu 1,2 lub 3 sery.

Wśród kobiet prym wiodą Rosemary Cooke - która przywiozła do domu 3 sery, Amanda Turner - również 3 sery i Dionne Carter z Nowej Zelandii (3 sery). Pierwszy zarejestrowany kobiecy start w wyścigu odbył się w 1936 roku.

Więcej na temat tej zwariowanej imprezy na www.cheese-rolling.co.uk

Koniecznie zobaczcie film...

Dołącz do nas na Facebooku.