Mistrzostwa Świata na szczytach Karkonoszy

Nie mogę doczekać się soboty, bo wtedy w Szklarskiej spotkają się najlepsi górscy biegacze długodystansowi z całego świata - a ja z nimi. To pierwsza taka okazja, by zobaczyć światową czołówkę w Polsce - ruszają Mistrzostwa Świata w Długodystansowym Biegu Górskim rozgrywane w ramach V Maratonu Karkonoskiego. Jaram się!

Taka formuła imprezy stwarza niepowtarzalną okazję spotkania się na jednej trasie amatorów i zawodowców. W Mistrzostwach biorą udział reprezentacje zgłoszone przez narodowe związki lekkiej atletyki (z aż 16 krajów!) i tak zgłoszeni zawodnicy będą się liczyli w klasyfikacji drużynowej. Indywidualnie natomiast sklasyfikowani będą wszyscy - i zawodnicy i amatorzy, którzy zapisali się do udziału w Maratonie Karkonoskim. Łącznie ma być prawie 700 zawodników z 22 państw.

To jedna z największych tego typu imprez organizowanych dotychczas w Polsce. Nie obyło się niestety bez problemów. W związku z remontem szlaku turystycznego na Śnieżkę i kolizyjnością drogi transportowej, po konsultacjach z delegatem technicznym WMRA, organizatorzy musieli wyłączyć ten odcinek z przebiegu trasy. Zawodnicy nie wbiegną na Śnieżkę. Ze Szrenicy pobiegną graniami w jej kierunku, ale nawrotka będzie umiejscowiona w okolicy Domu Śląskiego, czyli schroniska u podnóży Śnieżki. Szkoda. Bardzo. Ale zdecydowały kwestie bezpieczeństwa, a te są najważniejsze.

W rywalizacji mężczyzn za głównego faworyta uważany jest Włoch Marco De Gasperi, pięciokrotny, a wliczając w to tytuł juniorski sześciokrotny, mistrz świata w klasycznych biegach górskich. Ekipa włoska będzie zaliczała się również do faworytów w walce o medale klasyfikacji drużynowej. Do głównych rywali Marca zalicza się Słoweńca Mitja Kosovelja. W 2011 roku w Podbrdo w Słowenii na morderczej 38-kilometrowej trasie Mitja został mistrzem świata, a w 2012 roku v-ce mistrzem w Interlaken. Mamy też polską nadzieję na sukces. To Marcin Świerc, ubiegłoroczny zwycięzca Maratonu Karkonoskiego. Będzie to jego pierwszy start w Mistrzostwach Świata w tej konkurencji, ale Marcin nowicjuszem na światowych trasach nie jest. Zaliczał szczególnie udane starty podczas Mistrzostw Europy. Podbudowany sukcesami w międzynarodowych zawodach na długich i ultradługich dystansach spokojnie przygotowywał się do tego startu. Jego specjalnością jest przesuwanie się do przodu w drugiej połowie dystansu. Zobaczymy jak będzie tym razem.

Wśród kobiet liderką jest niewątpliwie Włoszka Antonella Confortola, zwyciężczyni tegorocznych zawodów Vertical Kilometer rozgrywanych w ramach Mistrzostw Europy w Biegu Wysokogórskim (tzw. skyrunningu) oraz trzykrotna medalistka Mistrzostw Europy w biegach górskich. Confortola to także medalistka Igrzysk Olimpijskich w sztafetowych biegach narciarskich! W życiu prywatnym z kolei jest żoną Jonathana Wyatta, sześciokrotnego mistrza świata w biegach górskich. Czy ktoś będzie w stanie jej zagrozić?

Ciekawy zespół wystawia Anglia. Jest w nim brązowa medalistka Mistrzostw Świata z 2011 r. Helen Fines. W gronie faworytek wymienić należy także Szkotkę Angelę Mudge, dwukrotną (w tym złotą w 2000 r.) medalistkę Mistrzostw Świata w biegach górskich, trzykrotną medalistkę Mistrzostw Europy. Do Szklarskiej przyjedzie też wicemistrzyni świata z 2011 roku, Irlandka Karen Alexander, która również jest znana z mocnego tempa na końcowych kilometrach biegów. We wspomnianych Mistrzostwach Świata pokazała umiejętności w rozkładaniu sił. Finiszując z odległego miejsca, zakończyła bieg na drugim stopniu podium!

Po raz pierwszy w rywalizacji długodystansowych Mistrzostw Świata pojawi się ekipa z Południowej Afryki. Dotychczas „długasy” z tego kraju rywalizowały tylko w swoim gronie. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, jak wielkie tradycje mają w RPA długodystansowe biegi górskie w wersji terenowej i ulicznej. Więc ewentualny sukces czarnoskórego zawodnika nikogo tu nie powinien zdziwić.

Wszystko okaże się w sobotę - czekajcie na relację!