Biegną, by inni mogli chodzić

Dzięki tym, którzy pobiegną w charytatywnym biegu Poland Business Run, inni będą mogli chodzić.  Fundacja Jaśka Meli Poza Horyzonty, współorganizator imprezy, zbiera w ten sposób pieniądze na protezy dla swoich podopiecznych. Jeśli w tym roku nie bierzesz udziału jako zawodnik, weź jako kibic! 15 września w Krakowie, Katowicach i Poznaniu o godz. 10:30 - wielkie pomaganie!

Czternastoletni Jaś Mela stracił w wypadku rękę i nogę. Poruszając się na protezach, dotarł na oba bieguny Ziemi, a potem także wspiął się na Kilimandżaro i Elbrus.  Udowodnił, że utrata kończyn, która dla większości z nas jest niewyobrażalną tragedią, nie oznacza jednak kresu życia. Nie musi też być kresem marzeń.

Z takiego założenia wyszedł dorosły już Jan Mela, zakładając fundację Poza Horyzonty, która pomaga niepełnosprawnym w realizacji ich marzeń. Fundacja jest organizatorem Poland Business Run

- Poland Business Run to charytatywny bieg biznesowy, którego pierwszą edycją był zeszłoroczny Kraków Business Run. W tym roku dołączyły do nas Katowice oraz Poznań - opowiada Jan Mela, założyciel Fundacji Jaśka Meli Poza Horyzonty - Łącznie w tych trzech miastach, 15 września, o tej samej godzinie ok. 4500 osób wystartuje w sztafecie, która pomoże aż pięciu naszym podopiecznym. To konkretne osoby. W Krakowie pomagamy Agnieszce, która urodziła się bez nóg, w Poznaniu Tomkowi, który uległ wypadkowi samochodowemu i Robertowi, który w wyniku choroby stracił nogę, a w Katowicach Monice i Łukaszowi. Kraków Business Run, Poznań Business Run i Katowice Business Run organizujemy wspólnie ze środowiskiem biznesowym, a do biegu zapraszamy głównie pracowników i managerów firm. Mam nadzieję, że za rok pobiegnie z nami jeszcze więcej osób, także w innych miastach. Jeśli nawet ktoś nie bierze udziału w tegorocznej edycji, to na stronach biegu może wpłacić dowolną kwotę, która pomoże tym konkretnym osobom. Im większą sumę uda się zebrać, tym lepszej jakości będą zakupione dla nich protezy, a co za tym idzie pomogą im sprawniej się poruszać, będą trwalsze i dłużej będą służyły - dodaje.

- W ubiegłym roku udało nam się zebrać 57 tys. zł, za co kupiliśmy protezę nogi dla Justyny - mówi Iwona Furtek z fundacji. - W tym roku zainteresowanie zawodami jest dużo większe. W samym tylko Krakowie limit 2000 miejsc udało nam się osiągnąć w czasie ośmiu dni - podkreśla.

Bieg nie należy do najtrudniejszych, ale też nie o bicie rekordów tu chodzi. Drużyny biorą udział w sztafecie; każdy biegacz ma do pokonania zaledwie 3,8 km. Dzięki temu w zawodach może wziąć udział praktycznie każdy, nawet ktoś, kto do tej pory nigdy nie biegał.

- Nie chodzi o wynik - podkreśla Piotr Fijałkowski, górski ultramaratończyk, kapitan drużyny „Pędzące Imadła”, skupiającej pracowników poznańskiego MAN-a. - Chcemy pomóc ludziom w potrzebie, a przy okazji zachęcić do biegania tych, którzy do tej pory się nie ruszali. I to działa! Kolega, który biega od kilku tygodni, puchnie z dumy, bo niedawno udało mu się bez żadnych przystanków obiec Jezioro Maltańskie. Dla doświadczonego biegacza te 5km to tyle, co nic, ale dla nowicjusza to poważne wyzwanie!

- Co tydzień trenujemy w Lesie Marcelińskim - dodaje Karolina Rzeźnik, maratonka, kapitan drużyny „Mango”, z tej samej firmy. - Widzę, że część osób już udało się zarazić pasją - cieszy się. - Jestem pewna, że nawet po ukończeniu zawodów nie opuszczą biegowych szlaków - podsumowuje.

W Business Run uczestniczą pracownicy wielkich firm, jak MAN, H. Cegielski, Carlsberg, Orange, IKEA, Bridgestone czy Volkswagen. Ale swoje drużyny wystawiają także i mali. Poznański hostel Poco Loco prowadził himalaista i biegacz Tomasz Kowalski, który wiosną tego roku zginął w Karakorum. Czy można lepiej uczcić pamięć Tomka, niż biorąc udział w charytatywnym biegu?

Jeżeli sam nie biegniesz, możesz wspomóc biegaczy kibicując. Uczestnicy startują w niedzielę 15 września o godz. 10.30. W Krakowie sztafeta wyrusza z Rynku Głównego, w Poznaniu z placu Wolności, a w Katowicach - na skrzyżowaniu ulicy Trzech Stawów i Francuskiej.

- W przyszłym roku dołączą do nas kolejne miasta, a Poland Business Run będzie co najmniej dwukrotnie większy - zapowiada Iwona Furtek.