II Maraton Lubelski - najtrudniejszy miejski maraton w Polsce [RELACJA + ZDJĘCIA]

Dokładnie 634 biegaczy stanęło na starcie II Maratonu Lubelskiego. Wygrał go Rafał Czarnecki z Bliżyna, który osiągnął czas 2 godzin 40 minut i 58 sekund. - Dzisiejsza trasa nie była łatwa - przyznał na mecie zwycięzca. Wśród pań pierwsza na mecie była Katarzyna Pruszczak z czasem 3 godz. 22 min i 9 sekund.

motivato

Biegowe ciekawostki, porady i newsy. Śledź nas na Facebooku i Twitterze @PolskaBiega

W tym roku trasa maratonu przebiegała głównymi ulicami miasta. W ten sposób startujący biegacze mogli w "ekspresowym" tempie zwiedzić Lublin i zobaczyć jego najciekawsze zakątki. Pagórkowate ukształtowanie trasy sprawiło, że Maraton Lubelski był jednym z trudniejszych polskich maratonów. Potwierdzali to zresztą uczestnicy biegu.

Ciężko, przez wzniesienia

Na pierwszego zawodnika - Rafała Czarneckiego z Bliżyna zgromadzonym wokół linii mety kibicom przyszło czekać 2 godz. 40 min i 58 sek. - To było moje drugie zwycięstwo w maratonie. Pierwszy wygrałem w zeszłym roku w Radomiu. Dzisiejsza trasa nie była łatwa, przez dość ostre wzniesienia. W biegu przeszkadzał wiatr. Nie forsowałem tempa, bo widziałem, że nikt za mną nie biegnie - powiedział tuż po przekroczeniu mety zwycięzca.

Niedługo potem na mecie stawiło się dwóch kolejnych biegaczy. Drugie miejsce zajął Arkadiusz Majos z Legionowa z czasem 2 godz. 46 min i 22 s, a na trzecim miejscu znalazł się Romuald Prószyński z Puław, uzyskując czas 2 godz. 46 min i 53 s.

Z kolei najszybszą z pań okazała się Katarzyna Pruszczak, osiągając czas 3 godz. 22 min i 9 sek.

Podczas gdy zawodnicy zmagali się z kolejnymi kilometrami maratonu, w Centrum Biegowym, na pl. Litewskim odbywały się inne biegi, a także konkursy dla dzieci. O godz. 9.30 wystartował "Bieg Rodzinny" na dystansie 421 metrów, a o godz. 10 rozpoczął się bieg przedszkolaków "W te pędy".

Impreza dla całych rodzin

W II Maratonie Lubelskim wzięły udział 634 osoby, a w Biegu Rodzinnym kolejnych 600.

Zadowolenia z przebiegu imprezy nie krył jej dyrektor Aleksander Kurczewski.

- W tym roku w porównaniu z poprzednim zaszło kilka zmian. Zaeksperymentowaliśmy z trasą, zmieniliśmy jej przebieg i miejsce startu i mety. W tym roku w naszym maratonie wystartowało o ok. 100 osób mniej niż przed rokiem, ale liczyliśmy się z tym. Kanonizacja Jana Pawła II spowodowała, że w terminarzu nastąpił szereg zmian i kilka biegów bardzo ważnych dla środowiska maratończyków zmieniło swoje terminy i to zabrało nam uczestników.

Logistycznie maraton to ogromne przedsięwzięcie. Należało zabezpieczyć 42 kilometry trasy, a nad bezpieczeństwem biegaczy czuwały setki wolontariuszy.

Akcja "Podziel się kilometrem"

W ramach Drugiego Maratonu Lubelskiego odbyła się też akcja "Podziel się kilometrem" zorganizowana przez partnera strategicznego tegorocznego maratonu - PZU SA.

Na specjalnie zorganizowanym stoisku ustawione zostały bieżnie, na których każdy z odwiedzających imprezę mógł przebiec dowolny dystans. - Przebiegłem dwa kilometry i czuję się wspaniale - powiedział Piotr Skrzypczak, który przyłączył się do akcji. I dodał: - Cel jest szczytny, a pieniążki chorym dzieciom bardzo się przydadzą.

Za każdy pokonany kilometr PZU SA. przekazało 10 zł na potrzeby wyposażenia Oddziału Stacjonarnego Lubelskiego Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia.

TERAZ JESTEŚMY TEŻ NA YOUTUBE. OGLĄDAJ I SUBSKRYBUJ NASZ KANAŁ: RUSZ SIĘ!