To był weekend! Silesia Marathon, Biegnij Warszawo, City Trail, Runmageddon i... [ZDJĘCIA]

Fantastyczna pogoda, mnóstwo imprez m.in. PKO Silesia Marathon, Biegnij Warszawo, City Trail, PKO Maraton Rzeszowski i Runmageddon, w których wystartowało dziesiątki tysięcy osób - tak wyglądał pierwszy weekend października.

d

BIEGNIJ WARSZAWO

Medaliści mistrzostw Polski na długich dystansach: Mariusz Giżyński z WKS Grunwald Poznań i Katarzyna Kowalska z LKS Vectra Włocławka najszybciej pokonali 10-kilometrową trasę imprezy Biegnij Warszawo. Pokonało ją blisko 15 tys. osób z 27 krajów.

By minąć linię mety, Mariusz Giżyński potrzebował 30 minut i 20 sekund. Katarzyna Kowalska przebiegła ten dystans w czasie 34 minut i 8 sekund.

W biegu na 10 km w gronie kobiet wysoką 15. pozycję zajęła Wanda Panfil, mistrzyni świata w maratonie z Tokio w 1991 r., 14-krotna mistrzyni Polski na różnych dystansach. W niedzielę miała czas 41:32. - Wspaniałych kibiców miałam na trasie. Zazwyczaj jestem krytyczna, ale Biegnij Warszawo to światowa czołówka. Pogoda była świetna, radość tym większa - oceniła mieszkająca w Meksyku Panfil.

Na dystansie 10 km pobiegło blisko 8 tys. biegaczy.

04.10.2015 Warszawa , ul Czerniakowska . 15 tys. uczestnikow z 27 krajow podczas siodmej edycji imprezy SŁAWOMIR KAMIŃSKI

PKO SILESIA MARATHON

Zwycięzcą siódmej edycji PKO Silesia Marathonu, największej biegowej imprezy na Górnym Śląsku, został Ukrainiec Salo Taras, który dziwił się, że w październiku może być w Polsce aż tak gorąco.

Uczestnicy biegu zawładnęli nie tylko ulicami Katowic, Siemianowic Śląskich i Mysłowic, ale i parkingiem przy Centrum Handlowym Silesia City Center.

Przed rozpoczęciem rywalizacji uczestnicy usłyszeli (w języku polskim i angielskim) o historii śląskiego biegu. Nie było wystrzału startera, tylko głośne "Ruuuun!". Oprócz Polaków o wygraną rywalizowali Amerykanie i Słowacy.

PRZECZYTAJ RELACJĘ Z PKO SILESIA MARATHON

04.10.2015  Katowice . Uczestnicy 7 Silesia Maratonu ulicami Katowic , Siemianowic i Myslowic .  Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta    SLOWA KLUCZOWE: Biegi BiegaczeGRZEGORZ CELEJEWSKI

CITY TRAIL

Dwa kolejne miasta - Olsztyn i Trójmiasto rozpoczęły w weekend sezon 2015/2016 CITY TRAIL. W obu lokalizacjach zwyciężyli biegacze świetnie znający trasy cyklu biegów na 5 km - w Olsztynie najlepszymi byli Artur Olejarz i Monika Jackiewicz, a w Gdańsku - Oskar Przysiężny i Kamila Lulińska.

W dwóch miastach zawodnicy od początku startują na tych samych ścieżkach - w Olsztynie nad Jeziorem Długim, a w Gdańsku - w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym w okolicy AWFiS.

Impreza w Olsztynie przyciągnęła 305 biegaczy, a w Trójmieście - 286.

Bez zmian w edycji 2015/2016 podczas każdego biegu rozgrywane są także zawody dla dzieci i młodzieży - CITY TRAIL Junior. W sobotę i niedzielę na czterech dystansach wystartowało łącznie około 220 młodych zawodników.

Podczas inauguracyjnych biegów w Olsztynie i Trójmieście zaprezentowano sponsora tytularnego całego ogólnopolskiego cyklu - markę Nationale-Nederlanden, która od lat wspiera inicjatywy sportowe.

CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden to cykl składający się aż z 60 biegów w dziesięciu lokalizacjach - poza Olsztynem i Trójmiastem są to Bydgoszcz, Katowice, Lublin, Łódź, Poznań, Szczecin, Warszawa i Wrocław. Najbliższe imprezy są zaplanowane na 10 października we Wrocławiu i dzień później w Katowicach. Zapisy do obu biegów trwają na stronie www.citytrail.pl . Więcej ciekawostek na profilu imprezy na Facebooku.

City TrailCityTrail.pl

3. PKO MARATON RZESZOWSKI

550 osób pobiegło w niedzielę w 3. Maratonie Rzeszowskim, organizowanym przez PKO. Wśród biegaczy byli Kenijczycy, Niemcy i Węgrzy. Główna nagroda to 6 tys. zł.

Trzeci PKO Maraton Rzeszowski wygrał Ukrainiec Bogdan Semenowicz. Dystans ponad 42,195 km pokonał w czasie 2 godzin, 26 minut i 7 sekund. Najlepszy z Polaków był Hubert Wierdak z Korczyny, który przybiegł na metę jako szósty. Trasę maratonu przebiegł w czasie 2 godzin i 43 minut.

04.10.2015 Rzeszow , Millenium Hall . Maraton Rzeszowski . Fot. Jerzy Chaba / Agencja Gazeta  SLOWA KLUCZOWE: Maraton RzeszowskiJERZY CHABA

RUNMAGEDDON

W Myślenicach odbył się ekstremalny bieg przez przeszkody Runmageddon Classic Beskidy. Jego zwycięzca Michał Jagieło potrzebował aż ponad 2 godziny, aby w trudnym górskim terenie pokonać ponad 12 kilometrów i 50 przeszkód. Pół godziny dłużej na trasie spędziła najszybsza wśród kobiet Magdalena Szulc. Do mety drugiego w Małopolsce Runnmageddonu dotarło 962 zawodników z prawie 1100, którzy stanęli na starcie. Najtwardsi z twardych rywalizowali podczas ekstremalnie ciężkiej konkurencji Runmageddon Games, a najmłodsi bawili się w strefie Runmageddon KIDS, na specjalnie zbudowanej dla nich trasie.

Wielką frajdą okazała się 60-metrowa ślizgawka, którą zawodnicy zjeżdżali z dużą szybkością, a ślizg kończył się w wielkim, błotnym basenie. Niektórym uczestnikom atrakcja spodobała się na tyle... że wracali na górę, aby zjechać jeszcze raz. Trasa sobotniego biegu prowadziła przez trudno dostępne tereny leśne oraz naturalne osuwisko na zboczu góry. Oprócz naturalnych przeszkód wynikających z ukształtowania terenu, zawodnicy zmagali się z różnej wielkości ścianami, czołgali się pod zasiekami, dźwigali opony, podciągali się na linach. Na kilka metrów przed metą przyszło im się zmierzyć z zastępem groźnych wojowników, którymi byli zawodnicy drużyn futbolu amerykańskiego - Highlanders Beskidy oraz Pretorians Skoczów.

Runmageddon Clasicfacebook.com/runamgeddon

PZU BIEG TRZECH KOPCÓW

Dziewiąty PZU Bieg Trzech Kopców był rekordowy pod względem frekwencji, pogoda też dopisała. Po zaciętym biegu wygrał Ukrainiec Sergii Rybak.

Na mecie stawiły się 2162 osoby, czyli prawie o 120 więcej niż rok temu (w pierwszej edycji w 2007 r. wystartowało 341 osób). Rybak (LKB Rudnik) wygrał z czasem 43 minuty i 34 sekundy. Tuż za nim przybiegł Adam Czerwiński, a na podium zmieścił się jeszcze Radosław Kłeczek.

Trasa liczyła około 13 km. Start znajdował się pod Kopcem Krakusa, następnie wiodła przez Wzgórze Lasoty i Rynek Podgórski nad Wisłę. Tam biegacze przeprawili się kładką o. Bernatka, a następnie bulwarami pod kościołem na Skałce i Wawelem przedostali się na Salwator. Przy pętli tramwajowej aleją Waszyngtona zaczął się podbieg na Wzgórze św. Bronisławy. Pod Kopcem Tadeusza Kościuszki, na 7. km, znajdował się punkt odświeżenia. Alejkami wzdłuż dawnej jednostki wojskowej uczestnicy pokonali Sikornik, a następnie zbiegli i przecięli Przegorzalską Przełęcz. Do Lasku Wolskiego wbiegli niebieskim szlakiem. Na ostatnich kilometrach okrążyli krakowski ogród zoologiczny i wbiegli na Sowiniec, gdzie przed metą jeszcze okrążyli Kopiec Niepodległości im. marsz. Józefa Piłsudskiego.

WIĘCEJ NA: krakow.sport.pl

04.10.2015 Krakow . 9 . Krakowski Bieg Trzech Kopcow . Fot. Michal Lepecki / Agencja Gazeta    SLOWA KLUCZOWE: bieg zdrowie KopiecMICHAŁ ŁEPECKI