Triathlon w Malborku. Bieg to za mało!

04.06.2013 14:16
Po pływaniu zawodnicy ruszają na trasę rowerową.

Po pływaniu zawodnicy ruszają na trasę rowerową. ((Fot.M.Sołtys))

Dla tych, dla których bieg to za mało, triathlon jest dobrym wyzwaniem. Daje kopa do wszechstronnego treningu, porządnego podszlifowania i zweryfikowania formy. Triathlon rozwija się w Polsce w oszałamiającym tempie. W niedzielę na starcie w Malborku stanęło 500 osób, za kilka tygodni w Gdyni ma ich być 3 razy więcej!

O popularności tej dyscypliny sportu może świadczyć rosnąca (wręcz geometrycznie!) liczba wszelkiego rodzaju imprez triathlonowych, a także zawrotne tempo rejestracji na nie. Na niedzielne zawody w Malborku zapisy ruszyły na początku stycznia. Wystarczyło 9 godzin by osiągnąć liczbę zgłoszeń z 2012 roku, a  po 51 godzinach i 23 minutach limit miejsc został wyczerpany. Zaledwie dzień wcześniej w Sierakowie wystartowało ponad 800 osób. A to dopiero początek sezonu!

Zawody w Malborku zainaugurowały serię Garmin Iron Triathlon 2013. To pierwszy w Polsce cykl imprez triathlonowych na dystansie 1/4 Ironmana. Zawodnicy kolejno płyną 950m, jadą na rowerze 45km i biegną 10,55km - i tak cztery razy, w czterech zawodach w czerwcu i lipcu. Łącznie daje to legendarny dystans Ironmana, czyli 3,8km wpław + 180km na rowerze + maraton. Sprawa dla prawdziwych „ludzi z żelaza”! „Łączny czas czterech ćwiartek najszybszego mężczyzny i najszybszej kobiety będzie porównany z wynikami Mistrzów Świata z Hawajów z 2012 roku. Kto zbliży się lub pokona Pete'a Jacobsa (8:18:37) i Leandę Cave (9:15:54), otrzyma nagrodę specjalną” - mówi Filip Szołowski z Labosport, współorganizatora imprezy.

Walka płci

Triathlon to jedna z najbardziej demokratycznych dyscyplin. Kobiety i mężczyźni, profesjonaliści i amatorzy, kategoria K18 i M60+ - wszyscy rywalizują na jednej trasie. To niesamowita okazja by obserwować i uczyć się od najlepszych. Można dostać miejsce w strefie zmian tuż obok Olimpijczyka, Mistrza Polski albo... Maćka Dowbora czy Tomka Karolaka, bo ostatnio także wielu aktorów straciło głowę dla triathlonu. W tym roku organizatorzy, chcąc jeszcze bardziej podkręcić klimat rywalizacji, zaadoptowali amerykański pomysł i wprowadzili wspólną klasyfikację generalną kobiet i mężczyzn. I tak byłam świadkiem „Battle of the sexes”, czyli bitwy płci. Brzmi groźnie, ale na zawodach panuje prawdziwie przyjacielska atmosfera!

traithlon rower bieganieJest moc! Sportowo-bojowe nastroje przed startem. (Fot.M.Sołtys)

Walka ze sobą

Większość zawodników - podobnie jak w biegach ulicznych - nie walczy o trofea, ale ze sobą. Trening triathlonowy wymaga wiele pracy i wyrzeczeń, ale satysfakcja jest współmiernie wielka. Dla wielu przestaje to być tylko dyscypliną sportu, a staje się wręcz sposobem na życie. Przykładem może być Łukasz Grass, którego śmiało można nazwać ambasadorem triathlonu. W ciągu trzech lat przeszedł drogę od 102-kilogramowego zestresowanego, sfrustrowanego pracoholika, do kipiącego energią i entuzjazmem gościa, który kończy każde zawody w pierwszej 50. Tej dyscyplinie sportu i tej zmianie w swoim życiu poświęcił książkę pt. „Trzy małpy”.

O walce i wyrzeczeniach na pewno sporo wie Iwona Guzowska, wielokrotna mistrzyni świata i Europy w kick-boxingu oraz boksie, dziś posłanka i zagorzała propagatorka sportu. Ubiegłoroczny start w Malborku był jej triathlonowym debiutem. „Forma jest! Bardzo serio traktuję to, co robię zawodowo. Naprawdę dużo pracuję, ale znajduję też czas na trening. Wciąż mam go za mało i czuję niedosyt, ale liczę na 15-minutową poprawę w stosunku do zeszłego roku!” - powiedziała w sobotę na treningu przed startem. Cel udało się osiągnąć z niemal zegarmistrzowską precyzją. Wynik 2:44:20 dał Guzowskiej pierwsze miejsce w klasyfikacji kobiet K35. „To przetarcie przed moim największym tegorocznym sportowym wyzwaniem - zawodami na pełnym dystansie Ironman we Frankfurcie. Trzymajcie kciuki!”.

Iwona Guzowska triathlon bieganie rowerIwona Guzowska (Fot.M.Sołtys)

Walka z trasą

Zawody odbyły się w idealnych wręcz warunkach. Zapowiadane deszcze i burze na szczęście straszyły tylko w prognozach. Cała rywalizacja przebiegła w słońcu i doskonałej atmosferze. Zawodnicy mieli do pokonania łącznie 56,5km. Odcinek pływacki na rzece Nogat wiódł u podnóży zamku krzyżackiego. Po wyjściu z wody od razu wskakuje się na rower. Wszyscy zawodnicy zgodnie podkreślali świetne przygotowanie trasy kolarskiej. 45-kilometrowy odcinek po lokalnych drogach najlepsi przebyli w nieco ponad godzinę! Na koniec trzy pętle biegowe wokół zespołu zamkowego.

Zawody wygrała niespełna 22-letnia reprezentantka Malborka, Małgorzata Szczerbińska. Drugie miejsce wywalczyła wrocławianka Joanna Susmanek, która dzień wcześniej wygrała zawody w Sierakowie na dystansie o połowę dłuższym! Trzecia na metę wbiegła Roksana Marczak. Wśród mężczyzn tytuł obronił zeszłoroczny zwycięzca, zawodnik i trener Mikołaj Luft. Jako jedyny złamał czas 2 godzin. Na podium stanęli również Krzysztof Augustyniak (2. miejsce) i Marcin Ławicki (3. miejsce)

bieganie rower Najlepszy wśród mężczyzn, Mikołaj Luft, jako jedyny złamał granicę 2 godzin. (Fot.M.Sołtys)

Sezon triathlonowy dopiero się zaczyna. Jeśli chcesz spróbować, na początek warto zacząć od przygotowań do krótszych dystansów, np. „Sprint” (0,75km pływania, 20km na rowerze i 5km biegu) lub „Super Sprint” (0,6km-15km-3km). A kto szuka motywacji - w następny weekend w Szczecinku Mistrzostwa Polski Amatorów. Może kiedyś...

Komentarze (18)
Triathlon w Malborku. Bieg to za mało!
Zaloguj się
  • Gość: gosc

    Oceniono 3 razy 1

    czy ktos wie kiedy beda nastepne zawody?
    chcialbym sprawdzic: „Sprint” (0,75km pływania, 20km na rowerze i 5km biegu

  • Gość: barbi

    Oceniono 14 razy -4

    Wiadomo, że nakręca się modę na tri, skoro na bieganiu można zarobić X, to na tri można zarobić 3x tyle.

  • bromba_zadumana

    Oceniono 18 razy -6

    Tez bym sie kiwnal na takie zawody. Niestety celebryta nie jestem i nikt mi za friko nie chce dac roweru.
    Troche to niesprawiedliwe, bo "piekni znani i bogaci" moglby sobie pozwolic na taki wydatek...

    A tak trche mi szkoda kasy, zeby prawie pol pensji wywalic na takiego Shivì'a czy cos w jego typie :P

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX